Książki
najlepsze książki 2019

Top 9 najlepsze książki 2019 – subiektywny przewodnik po odkryciach

Grudzień to nie tylko dla mnie czas świątecznych przygotowań, ale również czas podsumowań. Dlatego nie mogło zabraknąć podsumowania książkowego, gdzie chce Wam pokazać najlepsze książki 2019 nie tylko te wydane w bieżącym roku, ale też moje literackie odkrycia, które zostaną ze mną na długo. Mam dla Was 9 wyjątkowych książek, ciekawe czy już je czytaliście?

Najlepsze książki 2019, które przeczytałam i się zachwyciłam

Czytałam w 2019 całkiem sporo książek, druga połowa roku była mniej czytelnicza ze względu na dużo ważnych wydarzeń w moim życiu i trochę mniej czasu na lekturę. Jednak mimo wszystko mam kilka perełek, które przeczytałam w 2019, a zostały wydane o wiele wcześniej.

1.Żar Sándor Márai

Kupiona na Warszawskich Targach Książki, które w tym roku wypadły w naszą pierwszą rocznicę ślubu z A., zawróciła mi w głowie. Pamiętam ten gorący dzień, kiedy na kocu w ulubionym parku oddawałam się lekturze. Żar Sándor Márai, mnie urzekł i zaczarował, a końcówka historii była genialnym twistem.

Nie spodziewałam się tyle emocji po tak krótkiej książce. Historia dwóch przyjaciół, którzy w pewnym momencie życia byli nierozłączni, po latach znów się spotykają i odkrywają tajemnice zmarłej już żony jednego z nich. Wspaniała opowieść, która powstała w latach 40-stych XX wieku.

2.Genialna przyjaciółka (cykl neapolitański) Elena Ferrante (recenzja)

Wspaniała! Po prostu wspaniała opowieść o dwóch kobietach z Neapolu, ich przyjaźni, dramatach i radościach. Każda z nich niezwykła i wyjątkowa, połączone ze sobą wspólnym dorastaniem, krzywdą, zazdrością i miłością silniejszą niż zdrady. Elena i Lila – jedna spokojna i cicha, druga z tlącym się w niej niespokojnym ogniem. Razem z bohaterkami – przymierzamy ich dzieciństwo, dorastanie, dorosłość, aż do schyłku życia.

W czterech tomach cyklu neapolitańskiego autorka zabiera nas nie tylko w podróż przez życie przyjaciółek, ale również po zmieniającym się Neapolu. Dla mnie wspaniała powieść, a raczej cztery powieści.

3.Łuk Triumfalny Erich Maria Remarque (recenzja)

Książka, która skradła moje serce pod koniec roku. Autor Erich Maria Remarque ma w sobie coś niezwykłego, jego dialogi, sposób pokazywania przedwojennego świata, miłości i relacji między ludzkich – wydaje mi się wybitny. Lubię takie książki, gdzie autor pokazuje życie wewnętrzne bohaterów, ale również nie zapomina o tle społeczno-politycznym.

Łuk Triumfalny to historia gorzkiej miłości lekarza- imigranta Ravica i nietuzinkowej kobiety znikąd Joannę Maude. Zagrożony wydaleniem z Paryża nielegalnie pomaga ludziom i przeprowadza skomplikowane operacje. Pewnego dnia w jednej z paryskich kawiarni spotyka człowieka, który go w przeszłości torturował i odebrał mu wszystko. Calvados, kochankowie i ulotne chwile miłości, przeczucie niebezpieczeństwa  przed wybuchem II Wojny Światowej to kwintesencja tej powieści.

View this post on Instagram

Książki czekające na recenzję rosną w szybkim tempie, podobnie te do przeczytania. Jest tego trochę. A ja koncentruje się ostatnio na innych sprawach i na czytanie czasu jakby mniej, na insta czasu mniej, na pokazanie tego, co mnie kręci – też mniej. A na co mam czas – ostatnio na lekarzy. Coś mnie dopadło kilka spraw ostatnio i jakoś chce wyjść na prostą. Teraz borykam się z paskudnym uczuleniem 😕 Ale już dziś była wizyta u lekarza (dziś jak dzwoniłam to miałam niebywałą skuteczność w załatwianiu różnych spraw) więc mam nadzieję, że będzie lepiej. Mam czas na planowanie świat, szykowanie ozdób, na myślenie o kartkach i pieczeniu pierników, planowaniu świątecznych zdjęć.🎄🎄🎄 Mam też czas na dowożenie ważnego dla mnie projektu zawodowego. Mam nadzieję, że podsumowanie będzie ciekawe i całość da mi kopa do robienia tego czego pragnę. Mam też czas na jogę, staram się robić ją codziennie po 15 minut ( nie zawsze się udaje, ale działam). Ale wiele spraw leży i kwiczy, a ja próbuję ustalić portrety. Znów czytam 4 książki na raz😅 A Ty na co masz czas w tym tygodniu? 🙂 #bookstagrampl #czytamksiazki #książki #takczytam #bookstagram #lubieczytac #boostaholics #booksofinstagram #instabookstagram #książka #remarque #bookwormforlife #mondaymood #czytam #czytamzawsze #zaczytani #czytam #coczytac #poczytaj #moleksiążkowe #bookandbooks

A post shared by czytaj-na-walizkach.pl (@czytaj_na_walizkach) on

 

Najlepsze książki wydane 2018/2019, które przeczytałam i były bardzo dobre

4.Horyzont Jakub Małecki (recenzja)

Bardzo lubię twórczość Jakuba Małeckiego, trafia w moją wrażliwość i zawsze wywołuje swoimi historiami we mnie wiele emocji. Jego najnowsza powieść również mnie nie zawiodła. Znajomość Zuzy i Mańka to wiwisekcja ludzkich relacji, gdzie samotność przeplata się z traumatyczną przeszłością i walką o swoją teraźniejszość.

W książce nie brakuje poruszających momentów związanych z relacjami Mańka z wojny w Afganistanie, ani moralnych dylematów, kiedy Zuza próbuje dowiedzieć się czegoś więcej o tajemniczej przeszłości jej zmarłej matki. Piękna historia, która porusza między innymi radzenia sobie z traumą i objawami stresu pourazowego w wyniku doświadczeń wojennych.

5.Jak nakarmić dyktatora Witold Szabłowski (recenzja)

Najlepsze książki roku 2019 to dla mnie reportaże i to dwa, a nawet więcej. Literatura faktu coraz bardziej mnie fascynuje, a reportaże, biografie i autobiografie coraz częściej królują na moich listach polecanych książek. Jednym z ciekawszych utworów, który może spodobać się wielu osobom jest Jak nakarmić dyktatora Witolda Szabłowskiego.  Autor zabiera nas nie tylko w kulinarną, ale również historyczną podróż razem  kucharzami krwawych dyktatorów.

Dowiadujemy się co jadł Saddam Husajn na kolację, czego nie lubił Pol Pot oraz jak to było pracować dla Envera Hodży czy Fidela Castro i drżeć o swoje życie. Świetnie napisana i bardzo interesująca książka dla fanów reportażu i dobrych, ale prawdziwych historii.

6.Służące do wszystkiego Joanna Kuciel – Frydryszak

Książka Służące do wszystkiego wydana w 2018, ale czytana przez mnie na początku 2019 roku, zrobiła na  mnie duże wrażenie. To reportaż o służbie w Polsce w międzywojniu. Wydaje się, że lata pomiędzy dwoma wojnami były czasem świetności polskiej inteligencji, czasem dobrobytu i rozwoju nie tylko przemysłowego, ale również intelektualnego i kulturalnego.

Jednak często zapominamy o trudnych aspektach tamtych czasów – przepaści między biednymi, a bogatymi, antysemityzmem, czy bardzo trudnej sytuacji wielu warstw społecznych w mieście i na polskiej wsi. Autorka książki w znakomity i wciągający sposób, przybliża niełatwą sytuację polskiej służby, która często bywa zapomniana. Jednocześnie to kobiety i mężczyźni służący w wielu domach byli ważnymi światkami wielu przemian, dramatów i historycznych zmian. Bardzo polecam.

najlepsze książki 2019

Najlepsze książki 2019, których nie przeczytałam, a bardzo chciałam

A na koniec kilka wyrzutów sumienia, czyli książki, które bardzo chciałam przeczytać, ale jeszcze tego nie zrobiłam. Ucho igielne Wiesława Myśliwskiego mam już na swojej półce, więc będzie czytanie w Święta. Śpiewajcie z prochów śpiewajcie – rozpoczęłam, ale odłożyłam na później i jakoś tak wyszło i na razie czeka na mój powrót. A książka Pestki Anny Ciarkowskiej zaintrygowała mnie na wielu bookstagramach i już dawno chciałam ją przeczytać i nie wiem dlaczego jeszcze jej nie kupiłam. Ale może to będzie mój noworoczny prezent?

7.Śpiewajcie z prochów śpiewajcie Jesmyn Ward

Opowieść o mrocznym Południu Stanów Zjednoczonych Ameryki, gdzie miłość, przemoc, rodzina to ważne słowa. Jojo ma trzynaście lat i chce być prawdziwym mężczyzną, a jego matka zmaga się z życiem i nałogami. Mimo tego, że chce być lepszą osobą i dać swoim bliskim więcej dobra, ciągle jej to nie wychodzi. Obydwoje wyruszają w podróż, gdzie trafiają do więzienia stanowego Parchman. Tam poznają chłopca, którego zło zajęło serce. Książka to powieść drogi, gdzie w prosty i bezwzględny sposób są ukazane amerykańskie bolączki.

8.Ucho igielne Wiesław Myśliwski

Mój mini opis znajdziecie we wpisie Top 6 książek na święta.

9.Pestki Anna Ciarkowska

Opowiadania o walce o swoje życie, o wyzbycie się z oczekiwań, słów i nakazów bliskich – matki, ciotek, nauczycieli, chłopaków. Bohaterka pokazuje swoją codzienność i powolną utratę ja oraz próby wyjścia poza narzucone ramy i brak tolerancji na inność. Pestki to tytuł, który może nieść kilka znaczeń. Z jednej strony zignorowania bólu brzucha bohaterki, przez jej matkę. Lub ,,pestki” jako sprawy błahe, nieważne, nie mające znaczenia. Bardzo bym chciała przeczytać tę książkę, aby wiedzieć więcej i sama sobie wyrobić o niej opinię i poszukać innych znaczeń tytułu.

A jakie są Wasze typy na najlepsze książki 2019? Co Was zachwyciło w tym roku?

Share this Story
Load More Related Articles
Load More By paulina
Load More In Książki

Zobacz również

Bookmeeting 3 – wydarzenie dla pasjonatów czytania w Warszawie!

Znów się spotkamy na żywo! Trzecie spotkanie książkoholików ...

O mnie


PAULINA GAWORSKA-GAWRYŚ
Psycholożka, która zakochała się w pisaniu. Wielbicielka książek wszelakich, amatorka kawy oraz małych i dużych podróży. Wie, że warto czytać i chce do tego przekonać innych. Jeśli nie wiesz, co czytać, albo gdzie pojechać - dobrze trafiłeś!

Darmowy e-book

Facebook

Kawa do książki