Rozwój
podsumowanie roku 2019

Podsumowanie roku 2019 – dbanie o siebie, relacje i spełnianie marzeń

Lubię robić podsumowania, ponieważ pokazują mi mijający rok w nowym świetle. Spisanie najważniejszych wydarzeń, decyzji i spraw, które były ważne dla mnie w 2019 pozwala uwolnić głowę i zacząć coś nowego. Poczucie zakończenia daje przestrzeń do podjęcia nowych wyzwań oraz wyciągnięcia wniosków. Podsumowanie roku 2019 – czas start!

Co się zdarzyło w 2019?

Rok 2019 było rokiem z jednej strony trudnym, z drugiej bardzo ważny w moim życiu. Jeśli miałabym ustalić, co łączyło 12 miesięcy, to chyba było by to słowo relacje. Relacje z bliskimi, z nowymi ludźmi i najważniejsze – z sobą samą. Straciłam jedną z bliskich mi osób, bez której moje życie jest już inne, jej brak doskwiera w najbardziej istotnych momentach, a śmierć ważnego członka mojej rodziny pokazała mi jeszcze dobitniej, jak ważne jest życie tu i teraz i docenianie tego wszystkiego, co mam.

Na początku roku podjęłam jedną z najważniejszych życiowych decyzji, która zmieniła moje życie, może nie rewolucyjnie, ale ewolucyjnie. Ta zmiana ciągle trwa, ale już są jej pierwsze efekty.

Najważniejsza sprawa w 2019: psychoterapia

To był rok zmagań z własną osobą, z przeszłością, przekonaniami. Rok poznawania własnych pragnień i potrzeb oraz tego, jak chce, aby wyglądało moje życie.

Zdecydowanie się na psychoterapię nie było łatwe, ile we mnie było strachu, lęku, przekonania, że przecież ja, psycholog – powinnam pomóc sobie sama. Jednak dzisiaj już wiem, że szukanie pomocy i proszenie o nią, nie jest o znakiem słabości, a wielkiej siły i ja tę siłę w sobie znalazłam. Może w przyszłości napiszę Wam więcej. Dziś Wam powiem tylko, jeśli czujecie, że już dłużej nie wytrzymacie, że potrzebujecie, aby ktoś Wam pomógł, wsparł, macie problem, z którym nie potraficie sobie poradzić, jeśli jesteście gotowi – idźcie na psychoterapię.

podsumowanie roku 2019

Najważniejsza decyzja: zakup mieszkania

Kolejnym ważnym wydarzeniem w moim życiu w roku 2019 była decyzja o zakupie mieszkania. Wiązało się z nią wiele stresu, ale przede wszystkim świadomego wysiłku – kalkulowania kosztów, potrzeb, ewentualnego ryzyka. Decyzja zapadła, podjęliśmy pewne zobowiązania i mam nadzieję, że rok 2020 będzie wspaniałym rokiem pod względem mieszkaniowym i damy sobie radę z kolejnymi wyzwaniami.

Najważniejsza rzecz: aparat

W roku 2019 spełniłam marzenie o posiadaniu własnej lustrzanki i robieniu lepszych zdjęć, nie wiem czy zdjęcia są lepsze (mi podobają się bardziej i wydaje mi się, że jednak są). Ale wiem, że wiele się nauczyłam, a pomogła mi w tym Dominika z kobiecafotoszkola.pl, która dzięki wyzwaniom na Instagramie #instawtorek zachęca do częstszego sięgania po aparat i eksperymentowania. Dobrze jest spełniać marzenia.

Najważniejsze miejsce: Mazury

Miejsce, które pokochałam od pierwszego wejrzenia, tak jak Bieszczady, to inny kraniec Polski – Mazury. Okolice Jeziora Tałty zawsze będą dobrze mi się kojarzyć. W tym roku, spędziliśmy tam majówkę i mimo załamania pogody (Co robić na Mazurach, kiedy pada) bardzo mi się tam podobało i chce wrócić. Polecam Wam Mazury, warto tam pojechać, nawet jeśli się nie żegluje, tak jak ja.

Najważniejsze wydarzenie: Bookmeeting

Jedno z wielkich wyzwań, które udało mi się zorganizować i przekonać się, że potrafię zrobić coś w rzeczywistości związanego z książkami i czytelnictwem – są dwa spotkania Bookmeeting w Warszawie. Spotkania książkoholików w marcu i październiku powstały z potrzeby serca i chęci porozmawiania o literaturze w bezpiecznym i kameralnym środowisku. Gdzie każdy gatunek jest akceptowany, a łączy nas miłość do słowa. Te dwa spotkania w Klubokawiarni Alternatywy dały mi spotkać dwie świetne pisarki – Katarzynę Gacek i Elizę Korpalską, pozwoliły uwierzyć, że książkę można napisać, jeśli tylko ma się na nią ciekawy pomysł i pomogły poznać wspaniałych ludzi, którzy kochają książki, tak jak ja. Jestem bardzo wdzięczna, że chcieli spędzić ze mną swój cenny czas i porozmawiać o literaturze.

Nowe rzeczy i stare przyjemności – podsumowanie roku 2019

W tym roku zdążyło się też dużo ciekawych i nowych rzeczy: pierwszy duży koncert, na którym byłam na Stadionie Narodowym, urodziny taty i mecz polskiej reprezentacji, małe i duże wyjazdy. Ale też zwycięstwa nad sobą, czyli więcej siłowni – byłam 40 razy i podniesienie w przysiadzie 30kg. A także przekonanie się, co jest dla mnie i co sprawia mi przyjemność, a jest to zumba i joga. Cieszę się, że w końcu wiem, że w sporcie jest coś dla mnie. Jednak ten rok to nie tylko wydarzenia, ale też kilka wniosków, które wyciągnęłam.

Podsumowanie roku 2019 – 3 istotne wnioski

Wnioski 2019 – książki: nie potrafię i nie lubię prowadzić książkowych wyzwań

Na początku roku 2019 ogłosiłam dwa wyzwania książkowe – jedno związane z odkrywaniem literatury mniej popularnej, gdzie każdy miesiąc miał przypisaną inny kraj, a drugie związane z noblistami. I czy było tego za dużo, czy zbyt ambitnie – ja nie ukończyłam własnego wyzwania, co najgorsze często o nim zapominałam. Nie potrafiłam angażować innych i dobrze wiem, że długodystansowe projekty nie mogą mieć takiej formy jak ta. Brak kolejnych małych kroków, jasnych reguł oraz wyraźnych zakończeń oraz niechęć do czytania z góry zaplanowanych rzeczy pokazała mi, że nie lubię czytania w ten sposób, że inaczej podchodzę do literatury. I choć mi odrobinę głupio, że wymyśliłam coś, czego potem sama nie dowiozłam do końca, to nauczyłam się, że jeśli projekt nie przynosi tego czego potrzebuje, jest całkowicie nietrafiony i niezgodny ze mną, to warto go za rzucić i robić, tak, aby być szczęśliwym i zadowolonym.

Wniosek nr 1 – można rezygnować, nawet jeśli się do czegoś zobowiązaliśmy.

Wnioski 2019 – życie: dbanie o siebie to nie egoizm, to podstawa

Wybranie psychoterapii, okazja do zawalczenie o swoje granice, nowa praca, zakończenie podyplomówki, nowi ludzie i nowe wyzwania – z dużą mocą ukazały mi, że warto, abym zadbała o siebie. Że nikt za mnie tego nie zrobi, a bez tego, bardzo szybko się wypalę. Bycie dla siebie dobrym, mówienie ,,nie” i podążanie za swoimi potrzebami to nie jest egoizm, to jest podstawa dobrego i szczęśliwego życia. A ja takie chce wieść.

Wniosek nr 2 – mów ,,nie” wszystkiemu, co Ci nie służy

Wnioski 2019 – relacje: warto inwestować czas i zasoby w relacje, które mnie budują

Ten rok minął pod znakiem ludzi. To oni znaczą dla mnie najwięcej, na równi z tym, że ja dla siebie też znaczę coraz więcej. I to jest dopiero równowaga. Jeśli potrafimy kochać siebie, to potrafimy też kochać innych, to idzie w parze. Nie da się odwrotnie. To przyjaciele, ludzie, których wybieramy nas budują, dają siłę, by stawać się lepszymi. Dzięki innym, bliskim mi ludziom, wiem, że dobro przybiera różną formę. Akceptacja i wsparcie to jedne z najważniejszych rzeczy, jakie możemy dać sobie nawzajem. Kiedy myślę, o bliskich mi ludziach, czuję wdzięczność. Wdzięczność, że to mnie wybrali na swoją przyjaciółkę, żonę, koleżankę.

Wniosek nr 3 – zastanów się, co w Twoim życiu jest najważniejsze i dbaj o to

Podsumowanie roku 2019 było z jednej strony wyzwaniem, ponieważ nie łatwo się konfrontować z naszymi decyzjami, a z drugiej strony przyjemnością, bo uświadomiło mi moją siłę i bogactwo doświadczeń, które dzięki tym 12 miesiącom mam w swoim życiu.

Blogowe statystyki – podsumowanie roku 2019

Na koniec kilka liczb dotyczących mojego bloga:

  • 81 opublikowanych postów na blogu
  • 53 wpisy poświęcone książkom, propagowaniu czytania i literatury
  • najpopularniejszy wpis na blogu czytaj-na-walizkach.pl – Dedykacje do książki – 25 najciekawszych cytatów
  • 7 702 UU odwiedziło bloga w styczniu 2019
  • 15 498 UU odwiedziło bloga w grudniu 2019 – podwojenie liczby odwiedzających blog w tym roku, jestem dumna 🙂

Jeśli sami zapragniecie zrobić podsumowanie roku 2019 zapraszam Was na innego bloga, gdzie znajdziecie ważne pytania i kilka wskazówek jak podejść do posumowania roku.

podsumowanie roku 2019

Co Wam zdarzyło się w 2019? Jakie macie wnioski na nowy rok, już 2020?

Share this Story
Load More Related Articles
Load More By paulina
Load More In Rozwój

Zobacz również

Jak czuć się dobrze ze sobą? Co z tą akceptacją?

Miałaś, kiedyś tak, że czułaś się jak milion ...

Droga do siebie

O mnie


PAULINA GAWORSKA-GAWRYŚ
Psycholożka, która zakochała się w pisaniu. Wielbicielka książek wszelakich, amatorka kawy oraz małych i dużych podróży. Wie, że warto czytać i chce do tego przekonać innych. Jeśli nie wiesz, co czytać, albo gdzie pojechać - dobrze trafiłeś!

Darmowy e-book

Facebook