Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

Życie to pejzaże minione – recenzja

3 października 2016 paulina komentarzy 14

Życie to pejzaże minione Andrzeja Katrzenmarka książka, która po pierwszych stronach przywiodła mi na myśl słowo – trudna. Zawiły język i początek powieści, który nie zdradza za dużo, a może zniechęcić. Mimo wszystko stwierdziłam, że się nie poddam i tam tej powieści szanse.

Powieść o minionych czasach

Historia Teodora, nauczyciela, który w trakcie szkolenia dla grona pedagogicznego przeżywa wspomnienia młodości. A wszystko to za sprawą tajemniczej Adelajdy, która obecnie jest szkoleniowcem, a w przeszłości, w czasach studenckich była miłością Teodora.

Bohater powieści Andrzeja Katzenmarka to człowiek, który wydaje się być odrealniony, bardzo introwertyczny, a jednocześnie błyskotliwy. Potok jego myśli jak możemy obserwować zabiera nas w przeszłość, do czasów kiedy był adiunktem na uczelni, a rzeczywistością rządził PRL. Dla pasjonatów filologii klasycznej, wysublimowanego języka i smaczków z czasów komunistycznych w sam raz.

Życie to pejzaże minione – lektura wymagająca

Nie można zaprzeczyć, że to lektura wymagająca i zmuszająca do myślenia. Razem z Teodorem poznajemy tlące się uczucia, przenikliwą wiwisekcję rzeczywistości oraz to jak wyglądało studiowanie i życie uczelniane w czasach PRL.  Znajdziemy tu opisy absurdów, życia z dyszącym nad głową językiem partii, która kontrolowała każdy aspekt życia od kultury po naukę. Razem z bohaterem wracamy do imprez lat 80 i próbujemy odnaleźć się między kontrolą milicji, pertraktacjami z portierkami czy w kolejkach po produkty, które właśnie rzucono do sklepu

Jednak dla mnie ,,Życie to pejzaże minione” nie ma jakiejś głębi, czegoś tej powieści zabrakło. Może zbyt abstrakcyjny język, niewielka ilość emocji jak we mnie wzbudziła spowodowała niedosyt. Kunszt pisarski autora jest widoczny w każdym zdaniu, jednak te zdania, jako całość, mnie nie przekonują.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu NOVAE RES

Tytuł: Życie to pejzaże minione

Autor: Andrzej Katzenmark

Ilość stron: 271

Wydawnictwo: NOVAE RES

#Andrzej Katrzenmark#literatura polska#literatura wymagająca#powiesc#PRL#życie to pejzaże minione

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • W niektórych książkach niestety czegoś brakuje i nie jest w stanie nadrobiic język.

  • Myślę, że nie sięgnęłabym po tę powieść. Książki nie powinny być trudne w odbiorze, a ta na taką wygląda. Chyba jednak dla koneserów.

    • Też mam takie przemyślenia, że to książka dla wąskiego grona odbiorców.

  • Ela

    Hmmm… kurczę, lubię książki wydawane przez Novae Res. Mam wrażenie, że zazwyczaj wnoszą coś nowego. Ale ta chyba taka nie jest… Hmmm…

  • Ja mimo wszystko wolę literaturę która pozwala mi się zrelaksować 🙂

  • Mimo, że początkowo czułam się zachęcona, finalnie po książkę bym pewnie nie sięgnęła. Zdecydowanie wolę powieści wywołujące emocje każdym jednym zdaniem.

    • Tu jest ciężki kaliber, niestety mnie jakoś nie przekonywał ani główny bohater, ani fabuła.

  • Bardzo chciałam tę książkę przeczytać, a teraz już nie wiem czy chcę. O ile czasy PRL i imprezy lat 80 pewnie by mnie zainteresowaly, tak wszelkiego rodzaju rozkładanie rzeczywistości na czynniki pierwsze, rozważania trudnym językiem, raczej nie dla mnie…

  • Z naciskiem na szczęście

    Zawsze interesowało mnie to co się działo przed tem. Tylko zastanawiam się czy lekture takiego typu nie zostawić sobie na później.
    Pozdrawiam

Najnowsze wpisy