Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

Dzień Dziecka

Zrób sobie Dzień Dziecka!

1 czerwca 2017 paulina komentarzy 20

Dziś Dzień Dziecka – czas kiedy duże i małe dzieci mogą cieszyć się zabawami na świeżym powietrzu, piknikami, obecnością rodziców i prezentami. A Ty czym się dzisiaj ucieszysz? Jak uczcisz siebie 1 czerwca? Może już nie jesteś dzieckiem, uważasz się za mniej lub bardziej poważnego dorosłego, jednak w każdym z nas drzemie dzieciak, który uwielbia być rozpieszczany. Pozwól mu poczuć się wyjątkowo.

Dzień Dziecka dla wszystkich

Święto najmłodszych może być świetnym pretekstem do zastanowienia się ile we mnie zostało z dziecka? Czy tak jak przedszkolaki potrafię spontanicznie powiedzieć, co myślę, czy jak dzieciaki w podstawówce cieszę się z chwil spędzanych z przyjaciółmi i rodzicami bez żadnych rozpraszaczy? Czy jak gimnazjalista potrafię poświęcić sobie uwagę w 100 %, wsłuchać się w swoje potrzeby i nastroje? A może tak, jak licealista wiem, że przed mną jeszcze długa droga, dlatego warto korzystać z każdej chwili?

Dzień Dziecka

Dzieci potrafią cieszyć się życiem, zajęcia z nimi dodają energii i wymagają niezwykłego przygotowania. Jednak za każdym razem wychodząc od dzieci mam wrażenie, że coś mi umyka, a tym czymś jest chwila obecna. Jak się bawią to się bawią, jak krzyczą, że coś potrzebują to całymi sobą. Są skupione na posiłkach i uważne, kiedy zbliża się czas powrotu do domu. One wiedzą, że tu i teraz ma znaczenie, nie myślą o przeszłości, dzień miniony jest już dawno zapomniany. Jest tylko dzisiaj.

Małe przyjemności

Czerwiec jest idealnym miesiącem, aby sprawiać sobie małe przyjemności (ja swoje pokazuje na Instagramie), a Dzień Dziecka może być tego początkiem. Zaplanuj każdego dnia coś co poprawi Ci humor, co będzie nowością lub ciekawym wydarzeniem.

Dzień Dziecka

Wybierz się na kino letnie pod chmurką, zrób sobie pyszne owocowe smoothie, załóż ulubioną sukienkę, poleń się na kocu, zaproś znajomych na obiad. Tyle cudownych rzeczy może czekać Cię w czerwcu, jeśli tylko podejmiesz wyzwanie i postanowisz, że każdego dnia będziesz mieć mini Dzień Dziecka.

A Wy jakie plany macie na czerwiec?

#chwila obecna#czerwiec#dzień dziecka#dzień dziecka dla dorosłych#małe przyjemnosci#tu i teraz#zadbaj o siebie

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • Marzy mi się jeden beztroski dzień, taki Dzień Dziecka właśnie. Pewnie przyjdzie mi na niego jeszcze chwilę poczekać- i w tym momencie zaczynam tęsknić za dzieciństwem 😀 Niemniej jednak podobno osoby, które potrafią codziennie sprawiać sobie jakieś małe przyjemności są bardziej zrelaksowane, bardziej zadowolone z życia i odczuwają mniejszy poziom stresu. Zazdroszczę. Ja niestety jestem typem zadaniowca i dopóki mam napięty grafik, nie potrafię odczuwać z drobnostek żadnej przyjemności- przeciwnie mam wyrzuty sumienia, uznając, że przed wykonaniem pracy mi się nie należą. Wiem, że niezbyt zdrowe podejście, ale za to bardzo efektywne 😀

    • Rozumiem, że każdy ma inne podejście i inne rzeczy mu działają:) Jeśli Ci się sprawdza podejście zadaniowe, po którym odczuwasz satysfakcję to super. Czasem jednak warto sobie odpuścić 😉

  • Sandra Nowicka-Nowak

    Ale fajne podejście! Zdecydowanie małe szczęścia sprawiają, że fajniej się po prostu żyje 🙂

    • O tak, życie nabiera blasku, nawet jak ma się trudny dzień, to tak można sobie poprawić humor:)

  • To ja Ci z okazji dnia dziecka życzę, żeby ten czerwiec z małymi przyjemnościami wydłużył się na cały rok 🙂

  • W zachowaniu dzieci właśnie najbardziej zaskakuje mnie ta ich energia. Potrafią biegać przez cały dzień, cieszą się z, wydawać by się mogło, trywialnych rzeczy. Nie mam pojęcia skąd, jako mało dziecko, znajdowałam w sobie tyle energii aby wyjść na cały dzień z domu, grać w piłkę nożną z chłopakami, łazić po osiedlu bez celu, grać w karty na schodach… Czasem chciałoby się, może nie wrócić do tych czasów, ale odzyskać tą radość życia, którą miało się jako dzieciak.

    • O tak! Też bym chciała mieć tyle energii co 5-6 letnie dzieciaki, które ogromną radością podchodzą praktycznie do każdej aktywności:)

  • Mój czerwiec jest bardzo urozmaicony i obfity w liczne wydarzenia, wyjazdy, odpoczynek i wakacje. Bardzo dużo pracy, sporo wyzwań, głównie organizacyjnych i logistycznych, bo przy trójce dzieci, pracy w domu i ogarnianiu życia plus moich licznych aktywnościach niełatwo jest wszystko spiąć do kupy. Każdy dzień wypełniony po brzegi, każdy inny, ale mnóstwo w tym frajdy, no i stresu spowodowanego uciekającym czasem, ale zdecydowanie należę do tych osób, które nawet przy bardzo napiętym grafiku znajduje czas dla siebie i na swoje przyjemności. Nawet jeśli małe, są dla mnie bardzo ważne. Inaczej bym zwariowała.

    • Z tego co piszesz to ta organizacja musi być naprawdę dobra – tyle aktywności 🙂 Lubię czytać Twojego bloga, bo rzeczywiście widać, jak bardzo cenisz codzienne chwile i drobne miłe momenty 🙂

      • Coraz częściej dochodzę do wniosku, że z części aktywności muszę chyba zrezygnować, bo są bardzo czasochłonne, a zaległości, które się przez nie tworzą nie wpływają dobrze na moje samopoczucie. Z drugiej strony moim priorytetem jest życie samo w sobie, a nie gonitwa za pieniądzem i „karierą”. Nie chcę za kilka lat żałować, że przegapiłam ważne momenty w moim życiu.
        Dziękuję Ci za ciepłe słowo o blogu. Taka czytelniczka to skarb 🙂

        • Ciekawie napisane ,, życie samo w sobie jako priorytet” niby oczywistość, a jak rzadko się myśli o życiu jako nadrzędnej wartości, a nie o sukcesie, pracy, realizacji celów. Wezmę sobie to od Ciebie 🙂

          • Cele oczywiście są bardzo ważne, bez nich nie szlibyśmy do przodu, nie rozwijalibyśmy się i tym samym nie mieli satysfakcji ze swoich działań, ale tak jak napisałam, warto czasem się zatrzymać, przemyśleć i zweryfikować swoje ambicje, a przede wszystkim możliwości. Parcie za wszelką cenę raczej nie przynosi dobrych efektów ani dla nas ani dla innych. Sztuką jest znalezienie w tym wszystkim równowagi i tego właśnie się uczę przez cały czas. Pozdrawiam serdecznie.

  • Karolina Jarosz Bąbel

    Ja stawiam czerwiec pod znakiem wielu postawionych przed sobą celi 😉

  • Podejście uwzględniające małe przyjemności bardzo mi się podoba i już od jakiegoś czasu je kultywuję. Przełomowym momentem w korzystaniu z tych przyjemności było wybranie takich, które jednocześnie mnie rozwijają. Pamiętajmy jednak, żeby najpierw na te przyjemności zapracować!

    • O to już w ogóle świetny sposób na spędzanie czasu, nie tylko rozrywka, ale i nauka – myślę, że każdy może znaleźć takie przyjemności 🙂
      Wydaje mi się, że czasem nawet bez zapracowania zasługujemy na przyjemności, najistotniejsze to chyba utrzymywać równowagę.

  • Planuję siedzieć dłuuuuuugo na tarasie. Nawet codziennie, jeżeli tylko będzie taka możliwość. Nawet z laptopem w ręce pisząc bloga, oby na słoneczku 🙂 I może znów zjem litr lodów jednego dnia 😀

    • Zazdroszczę tarasu 🙂 Nie mam nawet balkonu, ale zawsze zostaje park. A lody oczywiście muszą być:)

      • Rekompensata do małego mieszkania 😉

Najnowsze wpisy