Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

Znów nie jesteś wystarczająca! Co nam robią przekonania

21 sierpnia 2015 paulina komentarze 3

Posprzątałaś cały dom, zrealizowałaś kilka zadań, zamknęłaś duży projekt, upiekłaś genialne ciasto , a może podjęłaś nową pracę, przeprowadziłaś się, pojechałaś w podróż do o koła świata? A może to wszystko razem i jeszcze więcej? W kalendarzu brakuje Ci miejsca na zapisanie kolejnych spotkań, masz czas dla przyjaciół, rodziny i pani z zieleniaka. Wiesz jak się ubrać, jak zachować i co zrobić w wielu sytuacjach. Wielu by powiedziało – ogarniasz, ten bajzel zwany życiem. To czego, do cholery znów zapala Ci się czerwony napis w głowie – NIE DOŚĆ DOBRA!

Niedzielne smaki

Przekonania

Czasem się tylko zastanawiasz, na tym, dlaczego jesteś zmęczona i brak Ci sił. Oddech łapiesz z trudnością, czujesz napięcie w karku. I co byś nie zrobiła, za chwile znów znajdzie się kolejny przysłowiowy szczyt, na który musisz się w drapać, by udowodnić sobie, że jesteś coś warta. Pcha Cię tam przyzwyczajenie, bezlitosny perfekcjonizm, a zazwyczaj Twoje własne przekonanie, że jeśli nie osiągniesz tych kolejnych celów, nie zrealizujesz planów, nie odhaczysz miliona zadań z listy – przestaniesz coś znaczyć, znikniesz.

Pewność siebie budowana jedynie na spełnianiu wymagań swoich i innych, i ciągłe dążenie do perfekcji, przekreśla Ci szansę na dostrzeżenie tego, że nawet jeśli nic nie robisz (czytaj: siedzisz spokojnie i pijesz kawę przeglądając gazetę lub ucinasz sobie popołudniową drzemkę), jesteś:

  1. Potrzebna
  2. Kochana
  3. Znacząca
  4. WYSTARCZAJĄCA

Nie wierzysz w to, prawda? Kiedy odhaczasz kolejne zadania zazwyczaj przez chwilę czujesz satysfakcję, pewność, tego, że potrafisz sobie poradzić z różnymi sprawami. Jesteś w swoich oczach kompetentna i zaradna. Jednak już po chwili euforia mija, znika błysk w Twoich oczach. Stan zadowolenia z realizacji celu zamienia się w niepokój, że nie zrobiłaś tego wystarczająco dobrze, że na pewno trzeba będzie nanieść poprawki, że przecież to nic takiego. Umniejszasz swoją wartość, deprecjonujesz sukces jakiego dokonałaś, bo nie wierzysz, że jesteś na tyle dobra by go odnieść. Swoim największym wrogiem jesteś – TY SAMA, nikt tak dotkliwie Cię nie skrytykuje, nikt nie powie Ci tylu przykrych słów, ani nie obniży Twojej wartości w podły sposób. Zapytaj siebie, czy to wszystko co słyszysz w swojej głowie, na temat tego co robisz lub jaka jesteś powiedziałabyś innej osobie?

Wystarczająco dobra?

Muszę w tej chwili brutalnie sprowadzić Cię na ziemie- żadne zadanie, które wykonasz na 100%, najwspanialszy facet jakiego poznasz, najlepsi przyjaciele, którzy skoczą za Tobą w ogień nie zagwarantują Ci tego, że jesteś WYSTARCZAJĄCO DOBRA.

Niedzielne smaki(1)

Jedynym ratunkiem dla Ciebie, aby rzeczywiście uwierzyć w siebie jest praca nad własnymi przekonaniami dotyczącymi Twojej osoby. To jedynie Ty trzymasz w swojej ręce, a raczej głowie różdżkę, która może spowodować, że mimo tego iż Ci się coś nie uda, a może wręcz przeciwnie zdobędziesz to czego zawsze pragnęłaś, będziesz sobie mogła powiedzieć, że jesteś OK- nie na chwile po dostaniu pochwały od szefa, mamy, czy faceta, ale na stałe. Będziesz mieć pewność, że jesteś po prostu wartościową osobą, bez względu na to co zrobisz, albo czego się nie podejmiesz.

Przekonania, jakie wynosimy z dzieciństwa, powstałe dzięki naszym rodzicom, wychowawcom oraz środowisku w jakim dorastaliśmy, mimo, że hodowane przez lata, są do zmiany. Transformacja własnych poglądów jest trudną pracą, chyba jedną z najtrudniejszych jakie możemy podjąć w naszym życiu. Musisz wyraźnie zobaczyć jaka jesteś, gdzie są Twoje słabe strony, a w czym jesteś dobra, a co tak naprawdę Cię ogranicza? Świadomość własnej osoby pomoże Ci dostrzec własną wartość nie uzależnioną od tego co w danej chwili robisz.

Zadaj sobie pytania:

Ile zadań musisz zrealizować, aby poczuć się ze sobą dobrze?

Co musisz zrobić, aby powiedzieć sobie, że jesteś wystarczająca?

CAM01206

Kobieto, nikt nie da Ci gwarancji, że jesteś w czymś DOBRA, jeśli sama w to najpierw nie uwierzysz. Mimo tysiąca zapewnień, zawsze będziesz mogła podważyć czyjąś opinię. Jednak jeśli dojdziesz do punktu, w którym sobie powiesz – NIE MUSZĘ BYĆ IDEALNA, chce być WYSTARCZAJĄCA będziesz na najlepszej drodze do akceptacji i pokochania siebie samej.

P.S. Pisane w do kobiet, bo po pierwsze tak mi łatwiej, po drugie wiem jak to wygląda z damskiej perspektywy.

Zapisz

#akceptacja#dość dobra#kobiecy perfekcjonizm#pewność siebie#praca nad sobą#wiara w siebie#wystarczająca

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • Trzeba znaleźć złoty środek, jak we wszystkim 🙂 Ja też zawsze chciałabym coś zrobić lepiej, a wychodzi „tylko
    ” dobrze 🙂 Ale myślę wtedy, że będę jeszcze nad tym pracować i przecież to nie sprawia, że jestem gorszą osobą 🙂 Nie można o sobie nigdy myśleć w kategorii „jestem beznadziejna” czy „jestem głupia”. Można się tylko zachować beznadziejnie lub głupio. Zawsze można znaleźć 3 argumenty, które naszą tezę potwierdzą oraz takie, które jej zaprzeczą 🙂 Dlatego lepiej myśleć po prostu o sobie jako o kimś wartościowym, a że czasem się potykamy – bywa, trzeba wyciągnąć wtedy lekcję 🙂

  • paulina

    Dokładnie tak, inaczej się czujemy kiedy oceniamy zachowanie, a inaczej kiedy osobę(siebie). Mam wrażenie, że wszystko zależy od głęboko zakorzenionego poczucia własnej wartości.

  • Pingback: być-sobą-6-rzeczy-ktore-robie-przekor-wszystkiemu()

Najnowsze wpisy