Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

Złote piaski – czy warto pojechać?

31 lipca 2016 paulina komentarzy 21

Szukasz miejsca, gdzie może spędzić urlop? Niezapomniany, relaksujący i taki trochę w oderwaniu od rzeczywistości? Jeśli tak, to nie wiem czy Złote piaski są dla Ciebie.

Największy kurort w Bułgarii był miejscem, w którym spędzałam swój upragniony czas wolny od pracy. Wyszukany z A. last minute w ITACE. 8 dni pełne słońca, morza i wszędobylskiego piasku. Czy odpoczęłam – jak najbardziej. Czy spełniłam swoje cele na urlop? – Tak i to w całości.

zlote piaski

Jednak mam jakiś niedosyt i czegoś mi zabrakło w tym wypoczynku. Przekonałam się razem z A. co lubimy, co lubimy mniej, a co nas wkurza.

Złote piaski – zalety

Przede wszystkim woda i plaże. Morze Czarne mogę polecić każdemu, kto szuka pięknej, czystej wody o wielu odcieniach i temperaturze powyżej 25 stopni. Plaże, jasne, z drobnym piaskiem, pełne zachwycających swoimi kształtami i kolorami muszelek.

Nasz hotel był reliktem komunizmu po liftingu. Jednak i obsługa i niska cena, nie pozwalała się skarżyć. Podobnie posiłki, które były wprost genialne. Potrawy kuchni bułgarskiej mieszały się z tradycyjnymi makaronami, sosami czy jajecznicą. Obfitość owoców i najlepsze ciastko na świecie – eklerka z waniliowym kremem oblana przepyszną klejącą się polewą z pachnącego miodu i karmelu, pozostawi w mej pamięci wspaniałe wspomnienia.

golden sands

golden sands

Jeśli nie chcesz wydawać dużo pieniędzy, a pragniesz poszaleć z alkoholem na wakacjach, to również jest dobre miejsce. Ceny zarówno piwa, jak i bardziej obfitujących w procenty trunków są bardzo niskie. Podobnie stołowanie się w restauracjach nie nadszarpnie za bardzo Twojego portfela.

Wieczorne spacery, niecichnący szum morza, czas dla siebie to było to czego było mi potrzeba i co w Złotych Pisakach znajdziesz.

CAM03993

Co mi się nie podobało?

Oj trochę tego było, choć nie dotyczy bezpośrednio ani kwestii organizacyjnych, ani specjalnych niedogodności.

Złote piaski, to kurort który swoje czasy świetności ma już za sobą. Z pomiędzy luksusowych hoteli wyzierają niedoróbki, pozamykane na cztery spusty budy. Odchodząc kilka kroków od głównej turystycznej ulicy zobaczyliśmy zniszczone łodzie, opustoszałą marinę i zamknięte na głucho restauracje.

golden sands

zlote piaski

Decydując się na spacery, nie tylko od baru do baru, możemy znaleźć obrazy prawdziwej Bułgarii. Zaniedbane budynki, niezbyt dokładnie posprzątane trawniki, podziurawione płoty i zardzewiałe konstrukcje.

Tym, co mi najbardziej przeszkadzało na wakacjach to Polacy. Niestety dużo naszych rodaków nie potrafi zachować się z daleka od polskiej ziemi, tak jakby po przekroczeniu granicy dostawali głupawki.

Po 8 dniach urlopu, wiem już dobrze, że to dla mnie za długo. 5 spokojnie, by wystarczyło, nie jestem typem który uwielbia się smażyć cały dzień na plaży, bardziej lubię odkrywać miasta i miasteczka, eksplorować, poznawać kulturę danego kraju. Dzięki podróży i wyjazdowi do Bułgarii znów się czegoś o sobie dowiedziałam.

zlote piaski

A jak tam Wasze wakacje? Przywozicie ze swoich wyjazdów jakieś odkrywcze refleksje?

Zapisz

Zapisz

#bułgaria#czy warto jechac#golden sands#po co jechać bulgaria#polacy na wakacjach#relacja zlote piaski#urlop zlote piaski#wakacje bułgaria#zalety złote piaski#złote piaski

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • Po przeczytaniu Twojego kończącego komentarza stwierdzam, że prawdopodobnie mamy takie samo podejście do kwestii wyjazdu; ja też nie jestem typem, który wyleguje się na plaży i nawet jesli marze o tym cały rok, to po przyjeździe, kiedy rzucam się na piasek i leżę upajając się tą chwilą.. średnio po 30 min. zwijamy się i gdzieś idziemy, jedziemy.
    Bułgaria – ten opis przypomina mi Grecję-poza-kurortami i Kraków poza Starym Rynkiem. Ma to swoje zalety jednak; jeśli masz duszę podróżnika, nie turysty, możesz dowiedzieć się jak naprawdę żyją ludzie. Ja w Grecji znajdywałam mnóstwo fajnych miejsc w tych melinach właśnie; zadymione kafeniony , knajpy, w których jadają tylko Grecy – tam się toczy prawdziwe życie i wierzę, że w Bułgarii jest całkiem podobnie 😉

    • Dokładnie tak, myślę, że im dalej odchodzi się od głównego, turystycznego nurtu tym ciekawiej:) Co do Grecji – jeszcze nie wiem, ale sprawdzę, a o Krakowie myślę podobnie:) Zbyt długie leżenie na plaży paradoksalnie mnie męczy;p

  • Anna Bielecka

    Morze Czarne… Tak… Ale nic, nic się nie umywa do Morza Czarnego na Krymie! Szkoda, że nie można już tam pojechać ot tak…

  • Nie dla mnie zamknięte kurorty, z tego co przeczytałam dla Ciebie chyba też nie, chociaż urlop i tak z pewnością był udany 🙂 Zdziwiło mnie, że ceny w Bułgarii nie należą do najwyższych. Morze Czarne piękne!

  • Pingback: Podsumowanie lipca, Polacy i Pokemony - Czytaj na walizkach()

  • Złote Piaski brzmią ciekawie. Jednak mnie by bardziej pasowała wycieczka po Bułgarii żeby w jednym miejscu pobyć max 2 dni. Jestem niespokojnym typem, a leżakowanie na plaży też nie jest dla mnie.

    • Myślę, że taki sposób zwiedzania Bułgarii mógłby być bardzo ciekawy:)

  • Karolina Roszek

    Byłam tam kilka lat temu. Pierwszy raz pojechałam na wycieczkę zorganizowaną. Samo leżenie na plaży mi nie odpowiadało dlatego jeździłam po okolicy

  • Grunt, że woda! Dużo wody! 😀

  • Pamar Travel

    Nam też się marzy Bułgaria, i szczerze mówiąc pomogłaś nam w podjęciu decyzji. Złote Piaski chyba odpuścimy na rzecz zwiedzania ciekawych miast. Moim głównym celem w Bułgarii jest baklawa 🙂

  • Ja jakoś nie zdecydowałam się do tej pory na Bułgarię…Obawiałam się właśnie takich rzeczy, o których piszesz jako o minusach…Niestety też często wolę unikać rodaków za granicą:(

  • Czuję niedosyt dotyczący kontaktów z polakami – co to znaczy głupawka? Również nie lubię polaków na wakacjach, ale ostatnimi czasy przekonałam się, że wcale nie jesteśmy tacy źli w porównaniu do innych narodów.

    • Zazwyczaj jest tak, że to co nam bliskie widzi się najostrzej, łatwiej dostrzegać wady w tym co znane i zrozumiałe.

  • Byłam już w Bułgarii ale w Albenie więc jak na razie się do tego kraju nie wybieram a jeśli chodzi o Polaków za granicą to miałam to szczęście, że poznawałam tylko wspaniałych ludzi, z którym świetnie spędziłam czas i do tej pory utrzymuję kontakt 😉

  • Pingback: Jak wyglądają wakacje last minute? - Czytaj na walizkach()

  • O Bułgarii jako miejscu atrakcyjnym turystycznie nie słyszałam zbyt wiele, ale do Złotych Piasków jako do miejsca wypoczynku chętnie bym się kiedyś wybrała 🙂

  • Pingback: Jak zaplanować najlepsze wakacje w swoim życiu? - Czytaj-na-walizkach.pl()

Najnowsze wpisy