Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

Jak wyglądają wakacje last minute?

8 sierpnia 2016 paulina komentarzy 31

Wakacje last minute bardzo proszę, akurat w tym roku spróbowałam pierwszy raz. Czy warto polować na okazję i czy rzeczywiście okazja jest atrakcyjna, co daje zakup urlopu w ostatniej chwili i dla kogo przeszukiwanie tysiąca ofert?

Moje wakacje z last minute

Dla mnie zakup oferty last minute był nowym pomysłem, podyktowanym niepewnością co do terminu urlopu we wcześniejszych miesiącach oraz tym, że razem z A. nie mieliśmy sprecyzowanych planów dokąd właściwie chcieliśmy lecieć. A, że chcieliśmy to było jasne (przynajmniej dla mnie, A. oponował, próbował przeforsować jazdę samochodem).

wakacje last minute

Wybierając wakacje last minute mieliśmy kilka konkretnych wyznaczników, którymi będziemy się kierować.

  • Po pierwsze, ma to być wyjazd zorganizowany od A do Z przez biuro podróży, najlepiej duże i dość znane, o dobrej renomie.
  • Po drugie, chcemy pojechać do jakiegoś ciepłego kraju, gdzie woda jest krystalicznie czysta, a pogoda pewna.
  • I miało być niedrogo, maksymalnie 2 tysiące od osoby (czy to dużo, czy tanio rzecz względna).
  • Najlepiej na 7 dni (co później okazało się być zbyt długim czasem dla nas).

Z tym mini planem przystąpiliśmy do przeszukiwania ofert na dwa dni przed wybranym przez nas dniem na wylotu. Kolejne strony, kolejne oferty, i jeszcze więcej stron. Wiele z nich znikało w kilka chwil, inne linki w były nie aktywne, jeszcze inne za drogie.

wakacje last minute

Przeszukiwanie kolejnych stron, było odrobinę frustrujące, kiedy następny kolejny dzień, a my nic nie mieliśmy. Okazało się, że ilość kierunków jakie są dla nas dostępne była nieduża. A ceny wakacyjnych wyjazdów do aż tak atrakcyjnych nie należały, jednak do cierpliwych świat należy. I, w końcu po kilkudziesięciu godzinach w Internecie udało nam się wybrać ofertę, padło na Złote Piaski w Bułgarii, o tym jak było możecie poczytać klikklik.

wakcje last minute

Last minute – zalety

Cena. T,o była decydująca kwestia jeśli chodzi o nasz wyjazd. Przed sezonem urlopowym wyjazdy do Grecji, czy Hiszpanii można było znaleźć za około 800-1000 zł, niestety w lipcu i sierpniu oferty znacznie drożeją, nawet last minute. Mimo wszystko można znaleźć perełki, które będą atrakcyjne

Niespodzianka. Jeśli nie masz precyzyjnego planu i wymarzonego miejsca, w którym koniecznie chcesz spędzić wakacje, last minute to jest to. O wyborze miejsca decydujesz tylko na podstawie tego za ile, jaki standard i jak daleko od plaży, a samo miejsce będzie dla Ciebie zaskoczeniem.

Mało przygotowań. Po prostu pakujesz co masz, nie zastanawiasz godzinami, nie myślisz o wyjeździe, nie planujesz. Po prostu wybierasz miejsce i lecisz, bez zbędnego zastanawiania się.

wakacje last minute

Wady

Brak ciekawej oferty. Jeśli szykujesz się na wczasy z last minute może się okazać, że …. nigdzie nie pojedziesz. Będzie za drogo, albo będą dostępne jedynie te miejsca, które już widziałeś, albo nie chcesz tam pojechać, albo zostanie Ci Turcja, w której rosną niepokoje społeczno-polityczne. Niestety to wszystko może się zdarzyć.

Terminy. Zaplanujesz sobie urlop w określonych tygodniach, będziesz polował na ofertę, a tu zdarzy się tak, że najatrakcyjniejsze wyjazdy już były, albo będą, ale po Twoim urlopie.

Godziny w Internecie. Szukanie ofert wakacji last minute, to nie jest szybka sprawa. Oczywiście, możesz mieć szczęście i za pierwszym razem trafisz wymarzoną ofertę, jednak może zdarzyć się tak (tak jak u mnie), że przez dwa dni praktycznie bez końca będziesz odświeżał strony internetowe.

wakacje last minute

Jeśli nie chcesz obgryzać ze zdenerwowania paznokci, ani odświeżać tysięczny raz strony biura podróży, to odpuść sobie last minute. Jednak, jeśli mimo wszystko staniesz w szranki do walki, razem z tysiącami innych osób, o najatrakcyjniejszą ofertę w najniższej cenie to możesz się miło zaskoczyć, bo zostanie Ci kilka groszy w portfelu i poćwiczysz cierpliwość.

A jak Wam podoba się wyjazd last minute?

#biuro podrozy#jak zaplanowac wakacje#podróż#urlop last minute#wady last minute#wakacje#wakacje last minute#wyjazdy#wyjazdy last minute#zalety last minute

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • Kilka razy przybierałam się do takiego wyjazdu, ale zawsze bez powodzenia. Lato to chyba najmniej korzystny czas na oferty last minute.

    • Też mam takie odczucia, jednak poza sezonem te oferty są o wiele bardziej atrakcyjne.

      • Ola

        początek czerwca w tym roku to było jakieś szaleństwo cenowe, my polowaliśmy pod koniec i już oferty był mocno przebrane.

  • Ola

    Nasz system jest taki że najpierw wybieramy kraj do którego chcemy jechać, mniej więcej termin i kilka hoteli i patrzymy jak kształtują się ceny. dajemy sobie dzień końcowy czyli taki w którym kupujemy i nie ma zmiłuj. I patrzymy który hotel wychodzi najlepiej. Chyba dwa razy kupiliśmy coś z jednodniowym wyprzedzeniem, a tak to 3-5 dni. Zawsze ostateczna cena, już potem nie spadała, albo byliśmy ostatnimi klientami na ten termin.

    • Ciekawy sposób, tym samym macie pewność, że wyjazd nie przejdzie Wam koło nosa:)

  • Jeszcze nie próbowałam wyjazdu last minute, a to właśnie przed strachem, że bardzo chcę gdzieś pojechać, a później okaże się, że nie będzie zadowalającej mnie oferty. W tym roku pierwszy raz jedziemy do Grecji z biura podróży i jesteśmy bardzo ciekawi jaki będzie efekt 🙂

  • Julciaa

    Ja wole te godziny w internecie spędzić na samodzielnym planowaniu wyjazdu. Zawsze sama znajduje loty i noclegi. Teraz jest mnóstwo serwisów, które ułatwiają zaplanowanie wakacji.. Ja najczęściej korzystam z bookapart albo booking.

    • Tak ja zazwyczaj też planuje wszystko sama, z booking korzystam bardzo często, szczególnie na krótkie wypady:)

      • Katarzyna

        Samodzielnie zorganizowane wakacje bardzo cieszą 🙂 Ja uwielbiam je planować. Tym bardziej, że mogę na nich robić właściwie co tylko chcę. Tym bardziej, że jestem typem aktywnym i uwielbiam zwiedzać. Dlatego zawsze też opracowuję listę miejsc, które muszę zobaczyć w danym miejscu. Cieszą mnie też zakupione po niższej cenie bilety lotnicze, albo wynegocjowane tańsze noclegi własnie z bookapartu 🙂

        • Julciaa

          Właśnie za możliwość negocjacji ceny bardzo chwalę sobie serwis bookapart. Żadna inna przeglądarka nie proponuje takiej opcji, niestety.

          • To już wiem, gdzie będę szukać noclegów następnym razem, a jesienią chce lecieć do Budapesztu lub Tallina. Dzięki dziewczyny za polecenie tej przeglądarki:)

          • Julciaa

            Nie ma sprawy 🙂 Udanej wyprawy!

  • Jeszcze nie byłam na wakacjach z biurem podróży, zawsze sama rezerwuję lot i hotel, wychodzi wtedy o wiele taniej, ale i taką formę wyjazdu wolę. Nigdy nie rozumiałam ludzi jadących np. na Dominikanę i spędzających cały pobyt w zamkniętym hotelu przygotowanym pod turystów 🙂 No ale ile osób, tyle sposobów na podróżowanie, a żaden nie jest gorszy od drugiego 🙂

  • jeszcze nigdy nie korzystałam, ale zaciekawiłaś mnie bardzo taką formą 🙂

  • Ola

    Last minute – ciekawy koncept, ale przyznam szczerze, ze ja lubię ten okres „przed”, kiedy wszystko ustalone, zaplanowane, urlop np. za trzy tygodnie, no i mozna sobie czytać, myślec, uczyc sie słówek 🙂

  • Ja pod koniec sierpnia wybieram się pierwszy raz na last minute. Przynajmniej taki mam plan 😉 Wiadomo że fajnie jest zaplanować wszystko samemu itd, ale jeśli nie masz dokładnego terminu to opcja lasta jest super. Poza tym ja chcę lecieć sama z dziećmi i nikt mi nie powie że all inclusive nie wyjdzie mi taniej. Mieliśmy już w tym roku zwiedzanie i aktywny urlop, teraz mam ochotę na tygodniowe lenistwo za niską cenę.

    • Jeśli chcesz lenistwa i błogiego relaksu to oferty last minute w wersji all inclusive to jest to;)

    • Najlepsze oferty z last można złapać maj/czerwiec oraz wrzesień/październik. Wtedy ceny są bosko niskie.

  • Arcydzielna

    Odpowiednio tanio to kwestia indywidualna, ale raczej nie zamieniłabym moich wyjazdów na stopa np tydzien w HIszpani za 200 zł ;D
    ale to zależy jaką wygodę ktoś lubi 😉

  • Dziekuje za artykul. Nigdy nie bralam last minute pod uwage (bo to last minute, wszystko zorganizowane, zero wolnosci, brak niezaleznosci, blebleble….). Raczej nie zrezygnuje z samodzielnego planowania wycieczek, tanio, mozna wybrac co sie chce, w jakim zakresie, na ile dni. Jednak co osoba to potrzeba, gdy ktos nie moze wczesniej urlopow „zaklepac” chyba takie rozwiazanie najbardziej sie oplaca.

    Bez last minute, na 7 dni, Wyspy Kanaryjskie, z hotelem i przelotem wychodza za okolo 1500zl/os 😀

    • Widzisz i Twoje ostatnie zdanie przekonuje mnie, że lepiej organizować wyjazdy, choć wymaga to trochę więcej wysiłku:)

  • Ja niestety nie miałam okazji pojechać na last minute, ponieważ zawsze na drodze stawała praca albo to rodzice mnie wysylali więc wiadomo – kolonie czy obozy młodzieżowe tylko sprawdzone, a teraz też muszę planować wcześniej, bo tak z dnia na dzień wolnego nie dostanę, a szkoda, bo czasami trafiają się spoko oferty 🙁

  • Pingback: Co nowego? #1+ link party - Czytaj na walizkach()

  • Jak dla mnie świetny pomysł. Lubię spontaniczność i chętnie bym na coś takiego poszła, pod warunkiem, że rzeczywiście byłoby taniej 😉

    • To jest ryzyko i tak na prawdę nigdy nie wiadomo co uda się upolować, ale szczególnie po sezonie warto zaglądać na strony biur podróży:)

  • Do tej pory nie zdarzyło mi się być na wakacjach last minute. Jak zauważyłaś ma to swoje zalety i wady. Dla mnie główną wadą jest ograniczenie pod względem dostępnych miejsc właśnie. Ale pewnie kiedyś wypróbuję tę formę wyjazdu.

  • Zdecydowanie wolę sama organizować wakacje. Sprawia mi to mega frajdę! Mogę wtedy dostosować wszystko do swoich potrzeb i odwiedzić mało turystyczne miejsca.
    Są jednak takie chwile, w których chętnie rzuciłabym wszystko i pojechała na wakacje last minute np. w trakcie sesji albo nawału pracy 😀

    • W takich chwilach, kiedy mamy zbyt dużo obowiązków, perspektywa, że czeka na nas wygodny hotel jest świetna:)

  • Klaudia Kubaczyńska

    Obstawiam, że jeszcze w swoim życiu wypróbuję tą opcję, bo zawsze można coś tam upolować 🙂

Najnowsze wpisy