Podróże

Lublin – na wschód od studenckich lat

Ten sam dworzec, ten sam zamek – tak już wiem, czas wysiadać to Lublin, moje studenckie miasto, z którym mam tyle wspomnień. Tych dobrych i tych trochę gorszych, wita mnie zimnym wiatrem. Komunikacja taka, jak zawsze, czyli półgodzinne czekanie na ...