Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

Świerszcze wybielone na kość – czy da się lubić opowiadania?

4 listopada 2017 paulina komentarzy 10

Lubicie opowiadania? Dla mnie krótkie formy są czasami trudniejsze niż powieść. Mała, zamknięta opowieść musi pomieścić tak dużo treści, aby przyciągnąć czytelnika, a jednocześnie nie przytłoczyć. Myślę, że Agnieszka Czachor ta sztuka się udała. Zaintrygowała mnie, a niektóre z jej opowiadań sprawiły, że zatrzymałam się w pędzie i pomyślałam o magii w życiu, o niezwykłych zbiegach okoliczności i tajemnicach, które w obliczu jesieni są bardziej realne.

Opowiadania z klimatem, czyli Świerszcze wybielone na kość

Już sam tytuł zbioru opowiadań przykuwa wzrok, drugą rzeczą jest okładka, która zapowiada mroczny klimat opowiadań z pogranicza jawy i snu. Niby nasza rzeczywistości, lata minione lub obecne, a jednak jakby nierzeczywiste, oderwane, a jednocześnie intuicyjnie znajome.

opowiadania

Opowiadania autorki łączą w sobie ulotny klimat baśni z refleksjami na temat życia, ludzkich przywar, lęków oraz zachowań. To krzywe zwierciadło z nutką fantastyki, które zostawia niedosyt i chęć na więcej.

Historie nierzeczywiste

W książce Świerszcze wybielone na kość znajdziecie opowiadanie Księżniczka o pradawnych zwyczajach i niespodziewanych demonach, Anioł śmierci nie grywa w ruletkę o życiu i śmierci oraz niecodziennych zbiegach okoliczności, czy Klątwa o rodzinie, dawnych zaszłościach i miłości. Każde z opowiadań da Wam okazję do małej podróży w światy znajome i odległe. Pozwolą na uruchomienie wyobraźni i zadumanie się nad alternatywnymi sposobami na życie.

Jesień to idealny czas na lekturę z dreszczykiem, odrobiną magii i fantazji. Jeśli macie ochotę tej na coś nowego, a niekoniecznie lekkiego to sięgnijcie po Świerszcze wybielone na kość.

Dziękuję serdecznie za egzemplarz do recenzji kontarianie.pl

Tytuł: Świerszcze wybielone na kość

Autor: Agnieszka Czachor

Ilość stron: 155

Wydawca: Kontrarianie

#agnieszka czachor#literatura polska#opowiadania#świerszcze wybielone na kość

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • Po Twojej recenzji jednak stwierdzam, że nie jest to odpowiednia książka dla mnie.
    Serdecznie pozdrawiam.
    http://www.nacpana-ksiazkami.blogspot.de

  • Gosiaczek

    Zgadzam się, że krótkie formy są trudne. Ale ja jakoś za nimi nie do końca przepadam. Jak polubię bohaterów to już pora się z nimi żegnać 🙂

    • To fakt w opowiadaniach bohaterzy są jedynie na krótko, ciężko się z nimi zżyć, a jednak powieść daje możliwość bliższego zidentyfikowania się z postacią 🙂

  • Anita

    Nie przepadam, zdecydowanie wolę fantastykę i świat daleki od realności

    • Fantastyka ma nieodparty urok niezwykłych światów. Choć nie jestem wielką fanką, to jednak od czasu do czasu chętnie sięgam po pozycje z tego gatunku, zaraża mnie nim mój narzeczony 🙂

  • Ewa

    Bardzo lubię czytać opowiadania, pomimo krótkiej formy zawsze do mnie przemawiają.

  • Brzmi ciekawie, jak będę mieć okazję to poznam się ze „Świerszczami” bliżej. Zazwyczaj wolę dłuższe formy bo mam wrażenie, że niewielu autorów radzi sobie z zawieraniem silnych emocji w tak ciasnej przestrzeni. Ostatnio zaczęłam się jednak przekonywać dzięki opowiadaniu „Zwierciadło” Kossakowskiej. 🙂

    • O chętnie przeczytam, dzięki za podzielenie się ciekawym utworem 🙂 Ja wracam do opowiadań jak zmęczą mnie długie formy 🙂

Najnowsze wpisy