Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

Stereotypy są bardzo dobre?

16 sierpnia 2016 paulina komentarzy 25

Siedziała i słuchała znajomych, Ci spierali się o to co zrobić, aby podatki były niższe, kolejni o to dlaczego kobiety zarabiają mniej, gdzieniegdzie grupki dyskutowały o nowym przepisie na ciastko, dzieciach i nowościach książkowych. Wstała z fotela i podeszła, do żywo dyskutujących stojących koło okna.

– Nie zgadzam się z Tobą, szklany sufit nie jest wymysłem, jest normą – głośno odbijała argumenty przeciwnika, dziewczyna z płomienną czupryną.

– Akurat, przecież kobiety nie chcą kierowniczych stanowisk, jak się im proponuje – drażnił się kolega.

– Chyba sam nie chcesz! – emocjonowała się ruda.

– A Ty blondi jak myślisz? – grupa zwróciła się do niej.

– Hehe, blondi pewnie nie myśli! – rzucił jeden z kolegów, a cała reszta paczki zaczęła się śmiać.

Stereotypy – ruda to wredna, blondynka głupia, dobrze ubrana kobieta = mądra kobieta, ktoś w białym kitlu- autorytet, można wymieniać bez końca. Stereotypy, szczególnie te związane z wyglądem, to nasza codzienności. Obijamy się o nie, czasami z nimi walczymy, ale zazwyczaj im ulegamy.

Po co stereotypy?

Czy stereotyp ma jakąś funkcję? Czy jest po coś potrzebny? W pierwszej chwili można powiedzieć, że nie, że przecież więcej nam zabierają niż dają. Jednak ma on swoją funkcję, pozwala szybciej zidentyfikować ludzi, wrzucić ich w odpowiednią przegródkę, gdzie mamy gotowy scenariusz jak zachować się wobec tej osoby.

Uproszczenie pomaga nam zaoszczędzić energię na inne procesy myślowe. Pomyślisz – ruda to wredna i w łatwy sposób możesz wytłumaczyć sobie czyjeś zachowanie, w odpowiedni sposób zinterpretować wypowiedziane słowa, sklasyfikować człowieka i przestać się nim ciekawić.

stereotypy

Rudy to nie kolor włosów, to stan umysłu

Stereotypy są z nami od kiedy człowiek zaczął myśleć, niestety zawężają one sposób patrzenia. Dzięki nim, nie trzeba się zastanawiać nad daną osobą, można szybko i bezboleśnie skreślić ją i zapomnieć. Poznawanie innych wymaga wysiłku, zaciekawienia, zrozumienia i jakiejś chęci, czasem, żeby wysłuchać, czasem, żeby podyskutować, a nawet nie zgodzić się.

Wysiłek, to jest słowo klucz, łatwiej powiedzieć ,,blondynki są głupie” niż próbować zobaczyć w drugim człowieku niepowtarzalną osobę, która ma swoje pasje, poglądy, marzenia, cele, wady i słabości.

Stereotyp pomaga nam i przeszkadza w tym, żeby się zdziwić, żeby doświadczyć kontaktu z drugim człowiekiem. Czy to, źle, niech każdy odpowie sobie sam. Ile znajomości przepadło, bo pomyślałeś o drugim tak, a nie inaczej, tylko dlatego, że miał określony kolor włosów, czy koszulkę z napisem, który ci się źle kojarzył?

stereotypy

Kiedy dbasz o swoje!

Jeśli jesteś dobra w tym, co robisz, bronisz swoich poglądów i masz czelność krytykować czyjeś opinie, a do tego masz rudy kolor włosów, prawdopodobnie usłyszysz, że jesteś wredna. Jeśli jesteś dobrym managerem, a przy tym kobietą, godzisz swoje obowiązki z pasją i potrafisz asertywnie odmówić – zostaniesz nazwana suką. Kiedy chcesz postawić na swoje życie, a nie zadowalać oczekiwania innych (o czym pisałam tutaj)będziesz hejtowana przez rodzinę i znajomych.

W przypadku kiedy Twoje zachowanie i to jak żyjesz nie wpasowuje się w to jak wyglądają stereotypy na temat kobiet, możesz zapłacić wysoką cenę. Jednak moim zdaniem jest ona warta tego, aby być tym kim się jest i żyć, tak, aby móc sobie spojrzeć w twarz.

stereotypy

Ruda to nie zawsze wredna?

A blondynka , nie zawsze głupia. Kolor włosów, pochodzenie, wyznawana religia, czy prezentowane poglądy polityczne to nie cały człowiek, to jakiś fragment jego osoby, zanim osądzimy, ocenimy i skreślimy, zastanówmy się, czy za tym stereotypem, przez który patrzymy, nie znajduje się prawdziwy, ciekawy człowiek, który może zmienić nasze życie.

A tu ciekawy i przejmujący tekst

O szpilkach, zakrwawionych stopach i nierównym traktowaniu kobiet i mężczyzn

Jak reagujecie na stereotypy?

Zapisz

Zapisz

#drugi człowiek#ocenianie#opinie#ruda to wredna#stereotypy#stereotypy o kobietach#stereotypy płci#uprzedzenia

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • Adam Gawryś

    Naprawdę świetny tekst! ( i super zdjęcia 😉 )

  • Bardzo wartościowy tekst! Zjawisko szufladkowania jest powszechne, przyczyny tego stanu rzeczy trafnie wymieniałaś, a jak dla mnie najważniejszy fragment, to ten o wysiłku. Rzeczywiście, by poznać innych trzeba wysiłku, krytykowanie i wrzucanie do szufladek jest takie… łatwe! 😉 Dzięki za ten tekst! 🙂 Pozdrawiam!

    • Nie każdemu chce się podejmować ten wysiłek, chociaż dzięki temu o wiele więcej zyskujemy:)

  • Uwielbiam stereotypy. One porządkują świat 90% ludzi. Zaleta przy pisaniu. Zamiast bawić się w zdania wielokrotnie złożone, opisu, wystarczy fraza. Ona jest ruta, to blondi, facet w okularach, inteligenciak, mięśniak.
    Nie potwierdzam, że stereotypy zwalniają z myslenia. Dla sporej grupy stanowią jedynie wstępny element poznania i zrozumienia. Klucz do kategoryzacji. Pierwszy kontakt i czar stereotypu pryska.

    • Czasami niestety nie dochodzi do pierwszego kontaktu, właśnie przez patrzenie przez stereotypy.

  • Ewa Bednarczyk

    Po przeczytaniu pomyślałam.. Nie kieruje się stereotypami. A jednak tak.. Suflaktuje facetów jak idzie 😉 a ten to taki. A tamten to siaki.. Dla kobiet jestem bardziej wyrozumiała. Nawet o tym nie myślę. Nowo poznana osoba to osobowość a nie kolor włosów czy karnacja, narodowość. Masz rację stereotypy ograniczają nam punkt widzenia. Choć to, że jesteśmy różni jest fantastyczne.

    • Wydaję mi się, że najważniejsza jest świadomość tego, że rzeczywiście stereotypy istnieją i istnieć będą, najważniejsze to to czy będziemy się im poddawać.

  • Ludzie często myślą stereotypami, co często bywa bardzo mylne. Nie warto nimi się za bardzo przejmować. Aa i jeszcze jedno nominowałam Ciebie do Liebster Blog Award. Pozdrawiam. ?

  • Nie można się kierować w życiu tylko i jedynie stereotypami, jednak ciężko tego uniknąć – zwłaszcza, jeśli wiążą się z narodowością (nie mylić z rasizmem). Jakby nie patrzeć hiszpan często będzie leniwy, holender głośny, a polek będzie lubił wypić… 😉 skądś się te stereotypy biorą

  • Od stereotypów ciężko jest się odciąć niestety.

  • Nie lubię stereotypów i bacznie się kontroluję, żeby się nimi nie kierować. Bo nie wszystkie blondynki są głupie (moja przyjaciółka jest blondynką i jest jedną z najinteligentniejszych osób jakie znam), nie wszyscy Polacy są złodziejami (w Stanach też kradną) i nie wszyscy Włosi są mafiosami. Większość stereotypów jest bardzo krzywdząca dla osób, do których się odnoszą. Wydaje mi się, że coraz częściej myślimy nie tyle stereotypami, co utartymi schematami, które nic nie wnoszą. Nam nakładają klapki na oczy, a innym przypinają kolejną łatkę.

  • Przemysław Piątek

    Stereotypy niestety są bardzo ciężkie do zmiany i wykorzenienia przez to że wchodzą w nasze głowy już w dzieciństwie. A że ruda to wredna to rzeczywiście ostry stereotyp – mam rudą żonę i… czasem się to niestety potwierdza 🙂

  • Dorota Mazurkiewicz

    Otaczający nas świat jest tak złożony, a ilość informacji tak ogromna, że pewna klasyfikacja / grupowanie danych (czy jak to nazywasz „stereotypy” to życiowa konieczność. Tak też z resztą działa nasz mózg. Natomiast określenia „ruda to wredna” i tym podobne to tylko utarte powiedzenia powtarzane z ust do ust nierzadko z uśmieszkiem na twarzy. Ten uśmieszek, moim zdaniem, sam mówi za siebie:)

  • Jakie to prawdziwe! Ja jestem blondynką i szafiarką, więc głupota x 2 😉 Poza tym wielu moich znajomych ze studiów po pierwszym spotkaniu myślało że jestem wredną suczą(tak na prawdę jestem bardzo sympatyczna 😉 ). Dlaczego? Bo jestem asertywna + nie śmieję się gdy coś mnie nie bawi. Jak wielkie było ich zdziwienie gdy okazało się że ja – ta rozczochrana w podartych jeansach, jestem ciepłą mamą i aktywną zawodowo kobietą, odnoszącą sukcesy 😉 Stereotypy są do bani!

    • Nie ma to jak zadziwić ludzi własną osobą, czasem potrzeba tylko szansy:)

  • Stereotypy bardzo upraszczają rzeczywistość, jednak mamy zakodowanych ich tak wiele, że nie tak łatwo się ich pozbyć. Najważniejsze to mieć zdrowe i racjonalne podejście do stereotypów i nie pozwolić na to, żeby przesądzały o naszych decyzjach lub o tym, czy kogoś lubimy bądź akceptujemy. Kierujmy się rozumem, doświadczeniem i intuicją a nie stereotypami, a wtedy będzie dobrze 🙂

    • Dodałabym do tego jeszcze trochę emocji, szczególnie tych pozytywnych:)

  • Dar

    Wkurwiają mnie stereotypy i powierzchowne spojrzenia. Sam raczej nie stosuję stereotypów, bo za bardzo koncentruję się na szczegółach. Jak ktoś mi wyjeżdża z muzułmanie/uchodźcy/whatever to ja od razu kontra, że przecież (i tu konkretne doświadczenia). Najczęściej z tymi stereotypami wyjeżdżają osoby, które nikogo z danej grupy nie znają, albo np. znają jedną osobę/rodzinę co im nie przeszkadza posługiwać się stereotypami. A jak np. ktoś do tego nie przystaje to jest „dobry obcy” albo „wyjątek”. Zdarza mi się stosować uogólnienia wynikłe z mojego doświadczenia, ale np. gdy robię spotkanie podróżnicze, tłumaczę że to były moje doświadczenia (w tym i tym miejscu) i raczej dominowały, niż były jednostkowe.

    • Niestety czasami trudno innych przekonać do bardziej wielostronnego spojrzenia, ale zawsze warto próbować. Można się zastanowić, czy ktoś nie kieruje się danym stereotypem ze względu na to, że miał takie a nie inne (raczej niepozytywne) doświadczenia i też uogólnił?

      • Dar

        Uwierz mi, te osoby absolutnie nie miały kontaktu ze stereotypizowanymi grupami. Poza tym, fakt, że ktoś poznał parę osób i miał z nimi złe przejścia, nie świadczy o niczym. Jakoś nie uważam, że Polacy to idioci, mimo że codziennie internet i rzeczywistość podsuwa mi dziesiątki dowodów na to. 😉

  • Stereotypy ułatwiają myślenie, albo wręcz zwalniają z niego. Bo po co się zastanawiać dlaczego ktoś postępuje tak a nie inaczej? Łatwiej jest przypiąć mu określoną łatkę. Łatwiej jest ocenić kogoś z góry. Stąd biorą się później ogromne niezrozumienia w komunikacji międzyludzkiej, kłótnie i waśnie. Bo ktoś nie pomyślał głębiej dlaczego tak jest, nie zapytał drugiej osoby, nie wyjaśnił z nią czegoś tylko sobie coś w głowie zaprojektował, ułożył po swojemu według schematu. A później się rozczarował, że nie jest tak jak myślał.

  • Pingback: Co nowego #2+ link party - Czytaj na walizkach()

Najnowsze wpisy