Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

Przytłoczona. Kiedy jest za dużo?

19 stycznia 2016 paulina komentarzy 10

Za dużo, stanowczo za dużo. Ostatnio to dwa słowa, które towarzyszą mi cały dzień. Natłok obowiązków i wszechobecna gonitwa odbiera mi siły, chęć do czegokolwiek. W taki stanie marzę jedynie o łóżku i świętym spokoju.

Bez dzwoniącego telefonu.

Natłoku pracy i braku energii.

Cierpią na tym moje relacje, blog a także mój nastrój, który ostatnio faluje niczym Bałtyk jesienią. Jakiś dziwny ten styczeń, z jednej strony mam ogrom pomysłów, które chciałabym zrealizować, blogową niespodziankę, dopracować wygląd bloga, kategorie. Pisać lepiej i częściej. Mieć więcej czasu na wychodzenie ze znajomymi, poznawanie ludzi i korzystanie z uroków całkiem niezłej zimy. A z drugiej mam ochotę jedynie zakryć się po uszy w kocu i zostać tam do wiosny. Ostatnio coraz częściej myślę o wakacjach. To nieuchronny znak, że jestem przepracowana i mam za dużo obowiązków, a za mało snu. Niestety bez snu staje się marudna i mało efektywna.

Dużo się zastanawiam, szczególnie jak jadę metrem nad tym co tu zrobić, aby jakoś bardziej żyć, a mniej wegetować w stylu praca –dom- dom –praca. I doszłam do wniosku, że muszę odpuścić.

Tylko tu pojawia się kolejny problem, ja nie umiem odpuszczać!

woman-1006102_1920

Czasem po prostu już się nie chce

Zamiast zostawić to okropne prasowanie na później, ciągle się nim denerwuje i mimo braku sił biorę się za nie, zamiast obejrzeć ulubiony serial, czy ciekawy film.

Zamiast zrobić sobie przerwę od bloga, który ma być przyjemnością, odskocznią od codzienności i miejscem do dzielenia się przemyśleniami, stał się obowiązkiem, który często powoduje u mnie poczucie winny. A przecież nie o to chodzi.

Nie napiszę, że czas na zmiany, że powinna zrobić zwrot o 180 stopni, jednak muszę ustalić priorytety i jakoś się ogarnąć, bo niedługo mój własny organizm powie mi STOP.

Macie jakieś dobre triki na to jak poradzić sobie z przepracowaniem i przeładowaniem? Chętnie przyjmę wszystkie sprawdzone sposoby.

Zapisz

Zapisz

#brak energii#przytłoczona#sposoby na relaks#Stres#wyczerpanie#za dużo obowiązków

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • Adam Gawryś

    Złam schemat, zgodnie z zasadą „Free Yor mind”, zajmij umysł czymś innym. Intensywny spacer, ćwiczenia, yoga, bieganie, basen, fitness. Oderwany od pracy umysł skupiony na wysiłku, w kilka chwil oczyści się sam. Bardzo dobre do złapania dystansu i ustalenia priorytetów.

    • Bardzo dobre wskazówki, wezmę je pod rozwagę:) I chyba to jest najwyższy czas, aby z nich skorzystać:)

  • Ja na złe dni mam jedną radę – dobra książka 🙂

    • Książka dobra na wszystko:)

  • Agnieszka Szczepańczyk

    Niestety, przepracowanie widać i (o czym przekonałam się na studiach) słychać. Co więcej na dłuższą metę nie ma sensu, bo prowadzi do zniechęcenia, a efekty pracy nie są najlepsze.
    Podobną do rady Adama usłyszałam kilka miesięcy temu na zajęciach u najbardziej wymagającej profesorki: zostaw to na chwilę, wyjedź gdzieś, znajdź pasję albo sport, zrób coś, co sprawia Ci frajdę, coś dalece innego.
    Impuls: spakowałam się i wyjechałam.
    Najlepsza decyzja, polecam.

    • Wyjazdy to, to co lubię:) Jednak w tym momencie nie jest mi dane wyrwać się z Warszawy, jednak w lutym muszę o to zadbać. A może na razie skorzystam z rad i będę chodzić na spacery:)

  • Kasia Zabun

    Mam ten sam problem i niestety brak rozwiązania 🙁

    • To szukamy razem:) Może Ciebie też coś zainspiruje?

  • Planowanie, planowanie i jeszcze raz planowanie…. ja bez tego ani rusz…. im więcej mam obowiązków tym lepiej daje sobie rade. Uczę się rezygnować z rzeczy mniej ważnych bez poczucia winy… poznaje wtedy swoje prawdziwe życiowe priorytety… 🙂 Taj jak już napisał Adam Gawryś – oczyść swój umysł. Posprzątaj w nim i wyrzuć te niepotrzebne rzeczy 🙂

  • Ja też nie umiem odpuszczać i coraz częściej myślę o jakimś wyjeździe byle daleko stąd.
    Nie umiem poradzić jak to ogarnąć ale mogę podpowiedzieć że każda forma sportu- bieganie czy rower pozytywnie lądują akumulator 🙂

Najnowsze wpisy