Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

Przemytnik słów

Przemytnik słów – o samotności i seksie w podróży po świecie

20 kwietnia 2018 paulina komentarzy 9

Nie wierzę, że tak szybko przeczytałam tę książkę – w jeden wieczór. Może to sprawka formy, może tematyki, a może jednego i drugiego. Przemytnik słów zaczarował mnie poszatkowaną fabułą oraz sposobem narracji. Przeplatanie się świata rzeczywistego i tajemniczych iluzji jest bardzo sugestywne. Moim zdaniem, tak pisać potrafią tylko autorzy iberyjscy oraz południowoamerykańscy.

Przemytnik słów i nie tylko

Książka Natalio Grueso zaczyna się od opowieści o młodej, przepięknej Japonce, która co noc przyjmuje innego wybranka. Ma nietypowy sposób typowania kandydatów, ponieważ każdy kto chciałby spędzić z nią noc może się o to strać za pomocą wysłanej wiadomości. Historia, która wzruszy i najbardziej zaintryguje dziewczynę sprawi, że jakiś szczęśliwiec będzie mógł zakosztować z nią ciała.

Przemytnik słów

Jednak historia Przemytnik słów to mieszanka nietypowych opowiadań, które skrawek po skrawu odsłaniają nam przejrzystą opowieść o ludzkiej samotności, poszukiwaniu szczęścia, tęsknocie za byciem ważnym.

Książka pisana z delikatnością i wyczuciem, jednak autor, kiedy trzeba nie boi się uderzyć w czytelnika brutalnym i okrutnym obrazem naszego świata. W subtelny sposób maluje odcienie łajdactwa i miłosierdzia, niesie przez opisy samotności i pustki, aż do małego światełka w tunelu jakim jest miłość.

Przemytnik słów to nie tylko tytuł powieści, ale również opowiadania, które było dla mnie niezwykle poruszające. Pokazany w nim świat rządzi się jednym niecodziennym i bardzo restrykcyjnym prawem – za słowa trzeba płacić. Każde słowo jest wycenione, biedni praktycznie nie mówią, książki stają się ogromnie drogie, a za każdą wypowiedź jest wystawiany rachunek. Naprzeciwko opresyjnemu systemowi staje Przemytnik słów. Czy to tajna organizacja, czy jeden idealista walczący o wolność wypowiadania słów? Przeczytajcie sami.

O samotności tak wielkiej…

Przemytnik słów Natalio Grueso ujął mnie językiem – ukazującym ulotność i kruchość ludzkiego życia, subtelnością porównań oraz mimo rzeczywistych i trudnych tematów wplecenia w opowieść odrobiny magii i iluzji.

Przemytnik słów

Już wiem, że do tej książki powrócę, spróbuję nakreśli dalsze losy uwodzicielskiego manipulanta Brunona Labastide oraz pięknej Japonki – Keiko. Lektura pozostawia po sobie jakąś zadrę, pragnienie wyjaśnienia, przekonania, że wszystko skończy się dobrze. Nie mamy takiej gwarancji, podobnie jak w życiu.

Smutne miasta, ludzie po przejściach, pragnienie miłości i bycia zrozumianym, a to wszystko w krótkich opowiadaniach, które są jak puzzle, możesz je ułożyć w całość, możesz podziwiać każdy z osobna.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu MUZA S.A.

Tytuł: Przemytnik słów

Autor: Natalio Gueso

Liczba stron: 228

Wydawnictwo: MUZA S.A.

Na pewno poszukam innych książek tego autora, jeśli coś czytaliście dajcie znać.

Zainteresowani?

Zobaczcie sobie twórczość innego iberyjskiego autora – jak go nie kochać?Znacie 😉

#książki o miłości#literatura obca#literatura piękna#Natalio Grueso#o miłości#opowiadania#opowiadania o samotności#pisarze iberyjscy#pisarze południowoamerykańscy#przemytnik słów

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

Najnowsze wpisy