Ksiązki
Przebłysk

Przebłysk Robert Rient – w podróży dookoła siebie

Zostawiasz wszystkie swoje rzeczy, zbierasz tylko to, co najpotrzebniejsze i wyruszasz świat – zastanów się ile razy sam, o tym myślałeś? Autor Robert Rient wyruszył w podróż nie tylko po różnych zakątkach naszego globu, ale przede wszystkim w podróż, która miała mu dać odpowiedzi na to – kim jest, czego szuka i jak powinien pokierować swoim życiem. Przebłysk zbiera nas od Syberii do Wysp Wielkanocnych przez Tajlandię, Malezję aż do Ameryki Południowej. Jednak największe skarby, trudności i wyzwania autor, a zarazem bohater musi pokonać we własnej głowie.

Przebłysk – kiedy wyruszyć na koniec świata?

Przebłysk – czyli impuls, chwila, stan, w którym widzisz więcej, a przede wszystkim wiesz po co żyjesz. Robert Rient zabiera nas w podróż, w której zobaczymy różne miasta świata, spotkamy ludzi i zachwycimy się cudami Ziemi. Razem z nim przestraszymy się zachodzącą degradacją środowiska, zachwycimy cudami natury i spróbujemy zobaczyć więcej, niż tylko wyidealizowany obrazek z reklam kurortów.

Zaczynamy od kolei transsyberyjskiej, która wiezie nas nad wody Jeniseju. Pierwszym powodem bohatera, który był przyczynkiem do wybrania się na Syberię, była chęć odwiedzenia ziemi, gdzie jego dziadek został deportowany w czasie wojny razem z innymi w bydlęcych wagonach.

Przebłysk

 

Z czasem w głowie autora klaruje się, że ten argument był jedynie przykrywką, małą iskrą, która pozwoliła ruszyć dalej przez Tajlandię, Malezję, do Nowej Zelandii, aż po Peru i Wyspę Wielkanocną, w poszukiwaniu czegoś więcej niż tylko pamięci o przodkach.

Przebłysk to filozoficzna podróż, która obnaża słabości, pokazuje trudność obcowania z ludźmi, a zarazem ogromną potrzebę bycia w grupie. Ukazuje jak samotność wydaje nam się straszna, a jednocześnie pragniemy ,,zostać sami”, zrozumieć i poczuć kim tak naprawdę jesteśmy.

Podróż ku samotności

Z umysłem, którego nigdy nie możesz wyłączyć, który jest Twoim największym wrogiem i najlepszym przyjacielem jesteś zawsze, nawet na końcu świata. Trudno go uciszyć choć na moment. Generuje lęk, wyrzuty sumienia, pogania i krytykuje podróżnika ,,że za dużo pieniędzy na głupoty”, ,,że marnuje czas”, ,, że co potem jak wrócisz”. Autor w Przebłysku musi się zmierzyć ze swoimi ograniczeniami i trudnościami, jakie pojawiają się na drodze – obolałe stopy, trudności ze znalezieniem noclegu, pogryzienia przez komary, brak porozumienia z miejscowymi itp.

Przebłysk to droga, gdzie bohater jest swoim nauczycielem, to on szuka, próbuje i stara się na swój własny sposób poznać siebie w różnych warunkach i zobaczyć świat, który wydaje się tak odległy, a dzięki zdobyczom techniki jest nad wyraz bliski.

Przebłysk

Wtopienie się w naturę, szczery zachwyt nad światem – zachodem słońca, wiekowym drzewem, czy niezwykłymi budowlami pozwala na chwilę zapomnieć o sobie, zobaczyć więcej i czuć więcej. Nie ma tu ,,wypada” i ,,nie wypada”, ,,można”, ,,powinno się”, czy ,,nie wolno”. Bez ograniczeń i narzuconych zasad życia, można kawałek po kawału odgrzebać to co jest prawdziwe, co jest nasze, nie wyuczone, nie przyjęte od innych. Tego poszukuje Robert Rient na krańcu świata.

Nie wybieraj książki po okładce. A dlaczego nie?

Decydując się na książkę Roberta Rienta spokojnie możemy się kierować wyborem po okładce, która mnie zachwyciła. Prosta w formie, sugestywna i niezwykle precyzyjnie wykonana. Całość książki robi wrażenie, szczególnie papier na jakim jest wydrukowana. Jeśli cenicie wrażenia nie tylko płynące z lektury, ale również z obcowania z książką, to Przebłysk Was zadowoli.

Powroty, które nie są łatwe

Niezwykłe są to zapiski z podróży, Przebłysk pokazuje nam uczucia, głębie, słabości i marzenia autora. To książka intymna i szczera, bez obłudy, bez podbijania ego. Ukazuje drogę, która mimo swoich trudów pozwala odnaleźć wiele odpowiedzi. Samotność staje się wyborem, a nauka jej przyjęcia pięknym doświadczeniem. Bycie samemu nie jest zagrożeniem, podszytym ogromnym lękiem, jest drogą do poznania siebie i lepszego rozumienia ludzi.

Przebłysk to książka do której można wracać, nie tylko po realistyczne, piękne zdjęcia. Nie po ciekawostki z podróży i reporterskie obserwacje, a przede wszystkim po jakiś rodzaj prawdy, którego wraz z autorem książki poszukuje każdy z nas.

Polecam serdecznie pasjonatom podróży, filozoficznych rozważań, dla osób, którzy cenią wyrazistych bohaterów w opowieściach i piękne miejsca. Dla wszystkich, którzy lubią dobre książki.

Recenzja przedpremierowa

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Wielka Litera

Premiera: 19.09.2018

Tytuł: Przebłysk. Dookoła świata, dookoła siebie

Autor: Robert Rient

Liczba stron: 301

Wydawnictwo: Wielka Litera

Inne recenzje przedpremierowe

Summary:

4

Pasjonująca podróż dookoła świata, z filozoficznymi rozważaniami w tle

Share this Story
Load More Related Articles
Load More By paulina
Load More In Ksiązki

Zobacz również

Dlaczego czytam książki i dlaczego Ty powinieneś

Kiedy miałam pięć lat zaczęłam chodzić z mamą ...

O mnie


PAULINA GAWORSKA-GAWRYŚ
Psycholożka, która zakochała się w pisaniu. Wielbicielka książek wszelakich, amatorka kawy oraz małych i dużych podróży. Wie, że warto czytać i chce do tego przekonać innych. Jeśli nie wiesz, co czytać, albo gdzie pojechać - dobrze trafiłeś!

Facebook