Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

podsumowanie

Podsumowanie styczeń i luty 2018 – czyli wzloty i upadki

2 marca 2018 paulina komentarze 2

Nowy rok, nowe podsumowania, tym razem będę je pisać po dwóch miesiącach. Styczeń i luty minęły mi bardzo szybko, dużo się działo, czasami dobrych, czasami bardzo trudnych rzeczy. Ale teraz już byle do wiosny! Nadchodzące miesiące szykują się naprawdę intensywne, ale i piękne. A dziś czas na podsumowanie zimy.

Styczniowe zawirowania i trudne decyzje

Nowy rok powitał mnie niezbyt przyjemnymi informacjami, styczeń był dla mnie trudnym miesiącem – choroba mamy, konieczność zrezygnowania z jednej pracy, codzienne kłody pod nogi i niezbyt wesołe wieści od przyjaciół. Dodajcie do tego przepracowanie, czas na ogarnianie ślubu i macie przepis na wykończenie, przepracowanie i naprawdę dołujące dni.

podsumowanie

To, co mi dawało siłę, to ludzie, którzy byli ze mną bez względu na wszystko, którzy wspomagali dobrym słowem, ciepłą herbatą lub pozytywnym sms-em. Szanujcie przyjaciół i dbajcie o relacje, bo to jest ogromna siła.

Pomagało mi też doświadczenie, to nie jeden trudny moment w moim życiu, to kolejny dołek na drodze do lepszego życia. Tu postanowiłam wcielać w życie nastawienie na wyciąganie lekcji i jeszcze większą gloryfikacje małych radości – spacerów, chwili z książką, spotkania z przyjaciółką, czy półgodziny nic nierobienia.

Luty i nowości

Z nadejściem lutego, podjęciu kilku ważnych decyzji, wiele się zmieniło. Zaczęło się od spontanicznego wyjazdu do Gdańska, który był specjalnie zaplanowany pod pomoc mojej bliskiej osobie, zakończenie niektórych współprac, podjęciu paru decyzji i rozpoczęciu nowych projektów. Wróciłam do swoich wyników Testu Gallupa i zapisałam się na konsultację, aby je omówić i opracować plan działania. Pomogła mi w tym Kasia Bieleniewicz , która prowadzi tuzprzyuchu.pl, dzięki niej zrozumiałam czego chcę i jak mogę wykorzystać swój potencjał.

 

Rozwinęłam swojego Instagrama, gdzie przybywa Was coraz więcej, a mnie jeszcze bardziej kręci dodawania ciekawych zdjęć i relacje z Wami na insta story.

Nowością miesiąca jest ZUMBA, byłam jak na razie dwa razy i powiem Wam, że to jest to! Od dawna chciałam wrócić do regularnej aktywności i wreszcie się za to zabrałam, jest to jeden z celów na mojej visionboard. Ruch, taniec, latynoskie przeboje to godzina dobrego humoru i energii.

podsumowanie

Te dwa miesiące to również intensywne przygotowania do ślubu – bardzo intensywne. Momentami nie mam trochę siły, jednak chce przeżyć ten czas jak najlepiej i dobrze się bawić robiąc dekoracje. Brałyście już ślub, macie jakieś rady?

Podsumowanie – czyli po burzy zawsze wychodzi słońce

Moje przesłanie dla Was – nie można się poddawać! Warto walczyć o swoje dni, każdy z osobna i wszystkie razem, tak jak o marzenia. Dzięki temu, kiedyś powiecie sobie, że zrobiliście wszystko, aby Wasze życie było udane.

Co na blogu?

Znajdziecie nowe recenzje:

Znajdź w życiu sens, Człowiek czynu, Los powtórzony, Jak zawsze

 

Tekst, o tym czy warto inwestować w Legimi oraz super miejsca na randkę w Warszawie.

Jak na tak intensywny luty jestem dumna z siebie, że tyle udało mi się napisać 😊

To co mnie zaciekawiło w sieci:

Super kanał do nauki języka hiszpańskiego – Pod niebem Malagi – uczę się wymowy i słówek oraz ciekawych zwrotów, bo szykuje się podróż marzeń

Jak przetrwać druga połowę zimy – na te mrozy lektura idealna

100 rzeczy, które możesz zrobić w Warszawie

Ciekawe kroje pisma, inspirowane warszawskimi czcionkami – coś dla fanów kaligrafii i bullet journal

Jak minęły Wasze zimowe miesiące? Czekacie już na wiosnę?

#co na blogu#gdańsk zimą#linki#morze zimą#nowości#podsumowanie styczeń luty 2018#polecane#przygotowania#recenzje#trójmiasto w 3 dni#trudne chwile#tu i teraz#zmiany

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

Najnowsze wpisy