Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

podsumowanie lutego

Podsumowanie lutego – śniadania, książki i wiosna

1 marca 2017 paulina komentarzy 14

I koniec lutego, przychodzi marzec, a z nim miejmy nadzieję wiosna. Nie mogę się doczekać – słońca, kwitnących kwiatów, pierwszych pączków na drzewach, tego ożywienia i radości. Ludzi trochę mniej spiętych, bardziej przyjaznych, czasu na zatrzymanie się w pełnym słońcu i na spacer z książką w torbie. A Wy na co czekacie?

Luty i wydarzenia

Luty, podobnie jak styczeń, był dość intensywny. Zajęte weekendy, wyjazdy, spotkania – wszystko wspaniałe, potrzebne, ale i bardzo męczące. Kocham spotykać się z ludźmi, jeździć po naszej Polsce, jednak prawie dwumiesięczny maraton mnie zmęczył i z radością powitałam pierwszy spokojny weekend, a zarazem ostatni lutowy.

Jednym z wyjazdów było II Śniadanie Świadomych Blogerek w Bydgoszczy organizowane przez Izabelę Kornet – Sukces rodzi się z serca, które sprawiło mi wiele frajdy, zostawiło po sobie ciepłe wspomnienia i trochę odczarowało Bydgoszcz. Na śniadaniu poznałam wiele fascynujących kobiet, które ujęły mnie swoimi pomysłami, świadomością swoich mocnych stron i otwartością. To był dobry czas. Jeśli jeszcze nie byliście na Śniadaniu Świadomych Blogerek, bardzo Wam polecam to wydarzenie.

podsumowanie lutego

Reszta wyjazdów i spotkań była bardziej prywatna, jednak jedna refleksja mi się z nich wyłania na temat ludzi – przyjaźń, jeśli jest prawdziwa nie potrzebuje codziennych telefonów i nieustannych zapewnień. Jeśli ludzie się cenią, szanują i wspierają, to czujesz to, nawet po półtorarocznej przerwie w spotkaniach. Życzę Wam takich przyjaciół.

Z ważnych dla mnie rzeczy zostałam ambasadorką powieści  ,,Carpe Diem” Diane Rose, już niedługo znajdziecie ją w księgarniach, premiera powieści zaplanowana jest na 28.03.2017r. Może niedługo będę mogła Wam zdradzić jak mi się podobała i co w niej jest najlepszego. Jeśli macie ochotę dowiedzieć się więcej o powieści i o autorce, wpadnijcie na bloga dianerose.pl

podsumowanie lutego

Blogowo – podsumowanie lutego

W tym miesiącu mogliście przeczytać mniej recenzji na blogu, bo założyłam sobie w styczniu, że nie podejmuje współprac książkowych na luty, ale jak tu nie czytać? Ja nie potrafię, żyć bez książek, stąd na blogu jak i na FB mogliście przeczytać recenzję książki:

Finansowy ninja – gruntowna wiedza z zakresu oszczędzania i inwestowania

Anhusz – piękna powieść z tragicznym tłem historycznym o ormiańskim ludobójstwie

A na FB polecałam Wam wspaniała bajkę terapeutyczna Grażyny Hanaf – Dziewczynka-skrzynka.

Bardzo polecam akcję Klasyka dla smyka, która wiąże się ze zbieraniem książek dla Domów Dziecka, proszę podawajcie swoje typy placówek w TYM WPISIE. Dzieciaki na pewno się ucieszą.

podsumowanie lutego

Dla wszystkich pracoholików napisałam płynący z serca tekst, o tym jak zapracować się na śmierć – moja osobista autoterapia, zaczynam coraz racjonalniej podchodzić do pracy i zauważać, że czasami odpuszczenie daje lepsze efekty.

Polecajki blogowe

Z ciekawostek mam dla Was genialny wykład o zdrowym myśleniu, pracowaniu nad swoimi przekonaniami i tym, co możemy przekazać naszym dzieciom, aby były szczęśliwe.

podsumowanie blogowe

Zachwyciła mnie piosenka Kasi Nosowskiej i Miosha Tramwaje i gwiazdy – nie słucham hip-hopu, ani rapu, ale ta piosenka z wokalistką Hey jest genialna. Może mi się gust muzyczny zmienia?

I TED o prokrascynacji, czyli odkładaniu na później pokazuje jaka psotna małpa siedzi w naszym mózgu. Polecam, szczególnie, jeśli chcesz się trochę pośmiać.

A jak Wasz luty?

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

#bajka terapeutyczna#piosenki#podsumowanie lutego#polecajki blogowe#recenzje#śniadanie świadomych blogerek#TED#wyjazdy

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • Świetne wystąpienie o prokrastynacji! Mocna końcówka!

  • Mój luty nie był tak intensywny. Na szczęście. Właśnie jestem na etapie ogarniania tematu pracy – świetny ten tekst Jak zapracować się na śmierć. Wypisz, wymaluj ja. Staram się coś z tym zrobić. Nie jest to łatwe, jak się człowiek trochę za bardzo zapętli, ale nie wiadomo ile kratek mi jeszcze zostało, więc biorę się do roboty 🙂

    • Cieszę się, że tekst Ci się podobał:) Choć z tym pracoholizmem ciężko trochę żyć. Powodzenia w łapaniu równowagi:)

  • Bardzo chętnie zapoznam się z „Carpe Diem”, teraz już będę wyczekiwać. 🙂
    Luty wniósł do mojego życia wiele niespodzianek, całkiem udanym miesiącem się okazał. 🙂
    Bookendorfina

    • Jestem bardzo ciekawa tej książki, mam nadzieję, że to będzie wielka czytelnicza przyjemność:)
      Jeśli pozytywne niespodzianki, to oby było ich więcej:)

  • U mnie też intensywnie, ale niestety z mało sympatycznych powodów. Cóż, takie jest życie i zawsze jakiś taki miesiąc się trafi. Nawet zapomniałam opłacić rachunek za prąd! Dobrze, że po 2 tygodniach jeszcze nie wyłączają. 😉 Zapisuję sobie TEDa na później. 🙂

    • W takim razie dobrze, że już minął i nadszedł nowy miesiąc, który mam nadzieję, będzie dla Ciebie lepszy:) Z tym prądem – nieźle. Ja ostatnio zapomniałam opłacić domenę i hosting w terminie, ale na szczęście też poczekali 🙂

  • Dobry luty nie jest zły 🙂
    Ja ze swojego również jestem bardzo zadowolona, to był bardzo owocny dla mnie miesiąc i spełniłam swoje założenia. Marzec zaczynam również od spełniania postanowień, na początek czytelnicze, czyli nadrabiam Stefana Dardę i „Czarny wygon” 🙂 Poza tym w planach dużo, ale to się jeszcze okaże, ile z tego uda mi się spełnić 😀

    • Miło czytać takie komentarze, trzymam kciuki za marzec, aby był równie owocny i ciekawy 🙂

  • Odkładanie na później to specjalność mojej rodziny, szczególnie syn i mąż się w tym wyspecjalizowali, choć i ja świeta nie jestem. Muszę Teda zobaczyć, dzięki. A tak w ogóle to twój luty ciekawy

    • Myślę, że w sprawie odkładania na później każdy ma coś na sumieniu. A luty, rzeczywiście ciekawy, tylko trochę męczący 😉

  • Fajna ta akcja z wysyłką książek, coraz więcej blogerów pokazuje w jaki sposób można ulepszyć ten świat. Super pomysł, fajnie że o nim wspomniałaś.

Najnowsze wpisy