Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

podsumowanie kwietnia

Podsumowanie kwietnia – Kielce, święta i wyglądanie wiosny

8 maja 2017 paulina komentarzy 11

Maj już na dobre zadomowił się w kalendarzu, jak i w naszych głowach, a ja jeszcze wspominam kwiecień. To znowu był miesiąc zmian, zaczynania od nowa i czekania na cieplejsze dni, które jak na złość wcale nie chciały przyjść. Co się działo, jaki był ten kwiecień?

Podsumowanie kwietnia – małe wyjazdy

W pierwszy weekend kwietnia udało nam się wyrwać do Kielc, był to chyba najcieplejszy weekend tego miesiąca, więc korzystaliśmy z pogody i łapaliśmy słońce na Kadzielni. Odkryliśmy razem z A., że od kwietnia jest otwarta trasa podziemna w pobliżu Kadzielni (to plan na cieplejsze miesiące). Trochę się boję wąskich miejsc i spadających kamieni, ale z drugiej strony to mogłaby być ciekawa przygoda. A Wy chodziliście po jaskiniach?

podsumowanie kwietnia

podsumowanie kwietnia

Kwiecień to też wyjazd do domku i Wielkanoc z moją rodzinką. Była święconka, jajka, oblewanie się wodą i spokojna, rodzinna atmosfera. Święta jak zawsze za krótkie, ale miło było zobaczyć bliskich i pobyć chwilę w rodzinnym domu.

Obowiązki, przyjemności i coś nowego

Podsumowanie kwietnia to dobre miejsce, aby wspomnieć również o obowiązkach, rozpoczęłam nową pracę, działam na kilku frontach, próbuję nie zaniedbywać bloga i jakoś jeszcze żyć towarzysko. Również się udaje, zaniedbałam sport i zdrowie, dlatego to będą dwa główne cele na maj.

W kwietniu skończyłam szkolenie, które dużo mi dało, jako psychologowi, dodatkowo ogarniam się w nowej roli, miałam fotograficzną sesję zdjęciową jako psycholog na moją firmową stronę (efekty już niedługo), ale także znalazł się czas na przyjemności. Razem z A. byliśmy w kinie na Ghost in the Shell, powiem szczerze, że film nie jest zły, ale spodziewałam się czegoś lepszego, szczególnie, że byłam zachwycona anime. Myślę, że dla osób, które lubią Si-Fi, a jednocześnie nie oglądały anime, film może być ciekawy, szczególnie wykreowany świat i warstwa wizualna filmu.

W kwietniu stawiałam na kwiaty, miłe dla oka dodatki i czekałam na ciepły dzień, aby poczytać na świeżym powietrzu – nie doczekałam się, dlatego to też przekładam na maj. Trafiło się też parę interesujących książek, a najlepsza jaką przeczytałam była ,,Dzień dobry, północy” Lily Broks-Dalton.

Z książkowych recenzji na blogu pojawiły się recenzję blogerek na temat najciekawszej ekranizacji książki – super recenzje – zajrzyjcie koniecznie. W kwietniu miała też miejsce Wielka Wymiana Książkowa – udało mi się upolować 3 książki.

Kwiecień był dla mnie wyczerpującym miesiącem, który wiele zmienił w moim życiu, a jednocześnie nastroił mnie do majowego świętowania. Tym co mi pomaga w trudnych chwilach jest wdzięczność, a prowadzenie swoje dziennika wdzięczności traktuję jak świetne ćwiczenie rozwojowe. Najfajniejszym akcentem kwietnia były urodziny A., które świętowaliśmy wybierając się na wycieczkę do warszawskiego Zoo. Największe wrażenie na nas zrobiły pingwiny – czyż nie są słodkie?

Z nimi spędzam #majowkawwarszawie 🙂 #majowka #pingwiny #warszawskiezoo #idziemydozoo #jestfajnie #przyjaciele #animals

A post shared by czytaj-na-walizkach.pl (@czytaj_na_walizkach) on

Kwietniowe polecajki

Artykuł, który zainspirowała mnie, aby znów wziąć się za bieganie

O oszczędnym i wygodnym życiu i kilku sposobach, które w tym pomagają

Animacja, którą, każdy powinien wziąć sobie do serca, szczególnie jeśli jest rodzicem.

 

A jak Wasz kwiecień? Robicie takie podsumowania?

Zapisz

Zapisz

#kino#małe podróże#podsumowanie kwietnia#polecajki kwietnia#wiosna#wyjazdy#zoo

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • Te recenzje książek muszę koniecznie nadrobić. U mnie kwiecień przeleciał tak szybko, ze nawet nie zauważyłam kiedy się skończył a już mamy 8 maja 🙂

    • To fakt ten czas gna okropnie szybko 🙂 Mam nadzieję, że w maju uda mi się złapać wiele miłych chwil 🙂

  • Prowadzisz bardzo aktywne życie. Widać nigdy Ci się nie nudzi, działasz mimo, że za oknem nadal jesienna pogoda. Podziwiam Cię za to, że Ci się po prostu chce. Ja dzisiaj miałam problem ze wstaniem z łóżka, a co tu dopiero mówić o takich przygodach. 😀

    • Dziękuję za miłe słowa 🙂 Ja chyba po prostu lubię jak coś się dzieje. A ,,zmiana” to moje drugie imię 🙂 Mnie też czasem nie chce się wstawać, szczególnie jak jest tak zimno, brr.

      • Nie wiem co się z tą pogodą dzieje 🙁 Dzisiaj mówiłam, że jeszcze w czerwcu będę w zimowej kurtce chodzić… 😀

        • Niestety, ja też w płaszczu, szaliku, a letnie ubrania czekają w szafie. Mam nadzieję, że się doczekają 🙂

  • Oo- a coż to za nowa praca?:)

  • Dla mnie kwiecień był paskudny, ale mamy już maj 🙂
    Powodzenia w nowej pracy życzę i aby udało się wszystko pięknie pogodzić.

    Ale mi zrobiłaś ochoty na wizytę w ZOO 🙂

Najnowsze wpisy