Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

Pewna historia, czyli King w dobrej formie.

27 września 2014 paulina 1 Komentarz

Stephen King ,,Historia Lisey”

CAM00373

Czytana w trakcie podróży szynobusem…

Miała być recenzja ,,To”, jednak dalej zmagam się z tą książką, choć stron sukcesywnie ubywa. Wiem już dziś, że tę książkę będę gorąco polecać. ,,Historię…” przeczytałam przez przypadek, książkę spotkałam u kolegi i pożyczyłam. Jadąc w podróż zapakowałam do plecaka ze względu na jej grubość 🙂 ,,To” było za ciężkie.

King w dobrej formie

Kto czytał Kinga i go polubił powinien zajrzeć na stronice tej powieści. Dlaczego? Ponieważ jest odrobinę inna niż większość jego prozy. Po pierwsze główną bohaterką jest kobieta, dodajmy, że jest to postać pozytywna, z obszernie zarysowanym charakterem, który poznajemy między wierszami powieści. Nie skupia się na drobiazgowym zarywaniu wielu postaci, a jedynie na kilku kluczowych, również opis miasteczka nie odgrywa głównej roli, co jest wizytówką tego pisarza. Jak na Kinga książka jest krótka w moim tłumaczeniu ma 406 stron, więc z bardzo grubym ,,To” jest to lektura krótka, którą można przeczytać w dwa wieczory. Te zmiany mogą być spowodowane rokiem wydania powieści 2006, przez lata styl pisarza ewoluuję, choć przywykliśmy do niezmiennego kanonu.

Historia Linsey u Kinga

Historia Lisey to na pewno opowieść o mocy miłości, może to brzmi banalnie, jednak w tej książce z banałem nie ma nic wspólnego. Lisey jest wdową po sławnym pisarzu, który odszedł dwa lata wcześniej, czas współczesny jest przeplatany wspomnieniami o zmarłym mężu, ich bogatym życiu, a także retrospekcjami związanymi z mniej zwyczajnymi wydarzeniami. W trakcie trwania historii dowiadujemy się coraz więcej o skrywającym wiele mrocznych sekretów pisarzu, kobiecie jego życia, która uratowała go nie raz, nie dwa, a trzy razy przed nim samym i jego przerażającymi demonami. By nie zdradzać za wiele fabuły można powiedzieć, że świat realny i ,,zwyczajne zło” przeplata się z horrorem nie z tego świata.

Książka zaciekawia, sam język nie przypadł mi do gustu ze względu na bardzo specyficzne nazwy własne i określenia używane przez postaci. Jednak dodaje opowieści klimatu. Jak w starych dobrych powieściach Kinga znajdziemy świat fantasty, pisarza oraz zmaganie się z niełatwymi wydarzeniami i demonami przeszłości. Polecam, jako książkę do przeczytania w jesienny czy zimowy wieczór. Osobiście włos mi się nie zjeżył i nie zaczęłam się bać, co dla mnie jest minusem, ponieważ książki Kinga pochłaniam namiętnie od wakacji i inne zrobiły na mnie większe wrażenie. Mimo wszystko opowieści o życiu Lisey i Scotta(jej męża) jest warta przepytania, szczególnie w drugiej podróży.

Zapisz

#do poczytania#Historia Lisey#King#książka#podróż#recenzja#Stephen King

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • Justyna

    Też czytałam tą książkę, i gorąco polecam. Piękna historia o walce z demonami i sobą samym 🙂 A świat fikcyjny zachwyca 🙂

Najnowsze wpisy