Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

Dlaczego ona się denerwuje, a on nie widzi?

29 grudnia 2015 paulina komentarzy 5

Och Ci mężczyźni! Tak, może westchnąć praktycznie każda kobieta, która ma w domu tatę, brata, a już przede wszystkim te, które mieszkają z partnerem lub mają męża. Ileż to razy denerwowałaś się na niego przez nieodłożone ubrania, zostawione naczynia na stoliku czy kosz na pranie zagradzający przejście do pokoju?

Kiedy on nie widzi!

Osobiście denerwowałam się tysiące razy, na brata, tatę czy chłopaka. Aż przemyślałam sprawę i doszłam do wiekopomnych odkryć, którymi chcę podzielić się z Tobą droga czytelniczko (i czytelniku).

Przeczytane słowa może nie zapobiegną w całości wybuchom złości, napięciu i nieprzyjemnej atmosferze, jednak dadzą pole do wspólnej rozmowy, chwili refleksji nad własnym i czyimś zachowaniem oraz pozwolą zobaczyć świat oczami drugiej płci.

Nikt z nas nie lubi się denerwować, podwyższone napięcie, trudności z zebraniem myśli i narastająca w głowie chęć wykrzyczenia wszystkich niecenzuralnych słów z powodu kubka lub papierka to trochę za dużo. Gdy już ochłoniemy myślimy sobie, że to niepotrzebny gniew, kłótnia czy spór. Jednak czy taka forma uzewnętrzniania trudnych uczuć jest ok? Ale od początku.

Mężczyzna na prawdę widzi inaczej niż kobieta. I on rzeczywiście NIE WIDZI niektórych rzeczy.

mezczyzni

Przepychanki

Tak, wydaje się to mało prawdopodobne o ile ktoś nie ma zdiagnozowanej wady wzroku minus 5 dioptrii i nie zapomniał okularów, ale tak jest. Nie jest to ślepota, ani nie wynika z zaburzeń neuronalnych, to po prostu inne patrzenie na świat, inna perspektywa.

Ileż to razy mówiłaś mu:

– Czy możesz przynieść błękitne ręczniki z szafki?

I po chwili jego pełen napięcia głos:

– Nie ma ich. Gdzie je położyłaś?

Co cierpliwsza z nas, wytłumaczy, która półka, koło czego leży. Inna się zdenerwuje i przyjdzie do swojego mężczyzny cała zalana złością, że znów czegoś nie widzi, że nie może znaleźć.

A on po prostu po pierwsze, często nie rozróżnia odcieni kolorów, do tego nie zdaje sobie sprawy z położenia wielu rzeczy, ponieważ nie zajmuje się ich rozmieszczaniem. To zazwyczaj my kobiety, potrafimy świetnie odnaleźć nawet najmniejszą rzecz, a topografia szafek nie ma przed nami tajemnic.

Innym razem prosisz go o włożeniu kubków do zmywarki. Po chwili wchodzisz do pokoju, a tam trzy nietknięte kubki. I owszem on szybko się tłumaczy, że zrobił to o co go prosiłaś, włożył SWÓJ kubek do zmywarki, innych nie widzi. Na Twoje słowa oburzenia reaguję zdziwionym, spłoszonym spojrzeniem i z przerażeniem dostrzega trzy inne kubki pozostawione na stole i szafkach. Eh, znana sytuacja pomyślisz.

Dla mężczyzn rzeczy istotne mają wysoki priorytet, te które wiążą z przyjemnością, pracą, hobby, ważnymi relacjami – to dostrzega i stara się o nie dbać, inne mało istotne rzeczy mieszczą się w kategorii – nie zawracać d**** (głowy). Zazwyczaj nie widzą zmian związanych z dekoracją przestrzeni, wymianą nowych zasłonek, nowym stołem czy zastawą stołową są to dla nich rzeczy błahe, na które nie poświęcają energii. Nie przywiązują do tego wagi, dlatego też ich umysł inaczej rejestruje różne rzeczy, nadaje im priorytet. I nie, nie chce usprawiedliwiać mężczyzn. To, że nie widzą nie znaczy, że nie mogą zobaczyć.

on nie widzi

Zrozumienie

Wystarczy z nimi porozmawiać, uświadomić ich, że sprzątanie lub ogarnianie różnych spraw jest dla Ciebie ważne (bo lepiej się czujesz, chcesz ładniejszej przestrzeni, jego pomocy, czy dodaj tu co chcesz). O ile facet jest w porządku, krótka rozmowa na temat waszych obowiązków, dokładne instrukcje i odrobina zrozumienia pozwoli uniknąć dzikich awantur i Twojej frustracji.

A jak jest u Ciebie? Zdarza Ci się sytuacja, w której brała Cię szewska pasja, a On nie widział?

Zapisz

#inna perspektywa#kobiecym okiem#kobieta#komunikacja interpersonalna#konflikty męsko-damskie#mężczyna#rozmowy

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • Joanna Rysiewicz (Gemma)

    Rozmowa, rozmowa, to podstawa życia 😀

  • Tak, czasami każdy ma takie złe chwile. U mnie na szczęście szybko to mija 🙂

    • Oby jak najmniej kłótni i nieporozumień:)

  • Należę do tych wybuchających złością, niestety :/. Mój chłopak rzeczywiście dzieli rzeczy na ważne i nieważne. Nie ma pośrednich. Ja często zwracam uwagę na pierdoły – jego zdaniem.

    Czytam i czytam kolejne Twoje wpisy – od najnowszych po te starsze i dochodzę do wniosku, że zostaję. <3
    Super piszesz! 😀

Najnowsze wpisy