Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

O życiu trochę bardziej, witaniu się ze śmiercią i tym co ważne

5 maja 2016 paulina komentarzy 13

Książka, która chodziła mi po głowie już dość długo, która o życiu opowiada dość w nietypowy sposób, o z perspektywy księdza i jego słowami. Zastanawiał mnie tytuł, osoba księdza i co ma dopowiedzenia. Wywiad rzeka Piotra Żyłki z księdzem Janem Kaczkowskim po prostu mnie zaintrygował. Pierwszy raz z postacią księdza zetknęłam się w trakcie programu Łukasza Jakubiaka 20m2 Łukasza,  ksiądz był jednym z gości programu i zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie.

O życiu na pełnej petardzie

Czytając nasuwało mi się kilka spostrzeżeń, po pierwsze naturalność i spontaniczność – odpowiedzi księdza były takie całkiem bliskie czytelnikowi, nie silił się na moralizatorstwo, nie ganił, ani nie karcił, jednak cały czas twardo obstawał przy swoich wartościach.

Osoba ks. Kaczkowskiego wydała mi się tak po ludzku interesująca, czytając książkę miałam myśl, że chciałabym z nim porozmawiać. Niestety nie będzie mi to dane, zmarł w Poniedziałek Wielkanocny 2016 roku, odszedł po długich zmaganiach z nowotworem. Mogę go poznać jedynie w książkach.

życie na pełnej petardzie

,,Życie na pełnej petardzie” jest zapisem kilkunastu rozmów, w których przewijają się różne tematy: dzieciństwo, dorastanie, kapłaństwo, kłopoty ze zdrowiem, moralne dylematy, poszukiwanie własnego powołanie i stawianie czoła trudnościom, zarówno ze strony losu jak i ludzi. Z wypowiedzi księdza przebija determinacja, wytrwałość w dążeniu do celu, próby godzenia się z przeciwnościami, a miał ich ksiądz całkiem sporo – kolejne choroby jakie go dotykały, borykanie się od dzieciństwa problemy ze wzrokiem, które prawie uniemożliwiły mu zostanie księdzem, czy wewnętrzne rozterki.

Ksiądz, jak i dziennikarz nie boją się trudnych tematów, które obecnie zajmują opinie społeczną jak i Kościół, Piotr Żyłka pyta o stosunek do aborcji, eutanazji czy też małżeństw homoseksualnych. Ksiądz nie ucieka od odpowiedzi, stara się przekazać swój punkt widzenia. Opowiada o hospicjum jakie założył w Pucku, o oswajaniu śmierci i byciu trochę bardziej dla innych niż dla siebie.

Co mnie urzekło?

W wypowiedziach ks. Kaczkowskiego znajdziemy dużo humoru, dystansu do własnych ułomności – nazywa siebie oknkocelebrytą, ale także ogromną wiarę w Boga, pokorę w stosunku do zarządzeń kościoła.

Książka jest bardzo ciekawą lekturą, dostarcza dużo materiału do rozmyślań, choćby o tym jak ja bym się zachowywała i jak bym sobie radziła, gdybym dostała wiadomość, że choruje na nowotwór? Co bym zrobiła, jakby moje marzenia i plany były uzależnione od ilości czasu jaki mi został do śmierci?

Wywiad czyta się bardzo szybko, pytania są intrygujące, odpowiedzi jeszcze bardziej. Humor i szczerość ks. Kaczkowskiego powodują, że książka wydaje się być bardziej rozmową, a nie sztywnym zadawaniem pytań.

Jeśli masz ochotę na ciekawą, może niecodzienną lekturę, która pokaże Ci kilka bardzo ważnych spraw w nowy sposób zachęcam do lektury.

Zapisz

#20m2 łukasza#jan kaczkowski#ks kaczkowski#o życiu#onkocelebryta#piotr żyłka#recenzja życie na pełnej petardzie#wywiad rzeka#wywiad z ks kaczkowskim#życie na pełnej petardzie

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

Najnowsze wpisy