Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

Co nowa fryzura robi z kobietą?

13 marca 2016 paulina komentarzy 29

U mnie zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany. W końcu poczułam, że wiosna naprawdę nadchodzi. Piękne słońce, ogromny przypływ energii i pewne decyzje utwierdzaj mnie w przekonaniu, że ciekawe, intensywne chwile dopiero nadchodzą. Wydarzeniem tygodnia jest dla mnie nowa fryzura, czyli diametralna zmiana, z którą nosiłam się od dłuższego czasu.

Być kobietą, być kobietą…

Dla jednych to zwykłą sprawa, ścinasz włosy i ok. Dla mnie to ważne wydarzenie z kilku względów. Po pierwsze długie włosy w naszej kulturze są utożsamiane z kobiecością, urokiem i atrakcyjnością, a kto nie chciał być tak postrzegany? Zawsze myślałam, że krótkie włosy nie są dla mnie, bo będę się czuła niekomfortowo, mało atrakcyjnie i tak jakoś nieswojo. Powiem Wam, że jest zdecydowanie inaczej.

nowa ja

Ogromna zmiana, o której myślałam od dłuższego czasu przyniosła mi więcej pewności siebie, dodała wdzięku i podniosła poziom niezależności i zdecydowania.

Zmiana fryzury może być świetną metaforą, odcinaniem się od kompleksów, przeszłości i otworzeniem się na nowe. Zostawienie za sobą balastu, czyli przysłowiowych włosów może być oczyszczające, pozwala zobaczyć siebie i swoje życie w nowej perspektywie, która do tej pory pozostawała nieuchwytna. Nowa fryzura to nie tylko zmiana urodowa, może być również impulsem do wywrócenia swojego życia do góry nogami, podejmowania spontanicznych wyborów, próbowania większej ilości nowych rzeczy, czy częstszego ryzykowania.

To również pewien rytuał przejścia z roli dziewczyny do roli kobiety. I to ja decyduję jaką kobietą chce być – niezależną, czy przywiązaną do opinii innych? Pewną siebie i zdecydowaną czy zawsze skoncentrowaną na wszystkich poza sobą?

woman-1076254_1920

Pewne rzeczy dojrzewają w nas dłużej niż inne i dopiero w odpowiednim czasie, kiedy nadejdzie właściwa chwila podejmujemy decyzję. Długie włosy zawsze były moim towarzyszem, uważałam je za atut, z jednej strony dużo straciłam, ale zyskałam jeszcze więcej. Ostatecznie do podjęcia tej decyzji skłoniło mnie przemyślenie, co sobie powiem w wielu 80-90 lat? Że nie zmieniłam fryzury, bo co? Przestraszyłam się? Wołałam pozostawać przy tym co znane, komfortowe i zawsze zastanawiać się co by było gdybym zaryzykowała?

nowa fryzura

Może w Twoim życiu też są takie decyzje, które chodzą Ci po głowie od dłuższego czasu, zmiana fryzury jest tylko przykładem tego, że ryzyko się opłaca, a zmiana jest możliwością. Ten prozaiczny przykład może być impulsem, że zanim zostaniesz w domu, w starej pracy, z tym samym mężczyzną, który przestał Cię kochać, zdasz sobie sprawę, że więcej tracisz zostając przy starym niż otwierając się na nowe, choć nieznane.

Zapisz

#możliwości#nowa fryzura#rytuał#ryzyko#wybory#zmiana#zmiany na wiosnę

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • Dawid Kałuża

    Teraz akurat mam taki moment, że raczej próbuję kierować się ku nowemu właśnie, bo tego mi brakuje – nowości właśnie. To co nowe w naszym życiu często odświeża umysł 🙂

    • Widać wiosna sprzyja otwieraniu się na nowe możliwości. Życzę powodzenia w nowych przedsięwzięciach:)

  • Time for Design

    Gratuluję zmierzenia się ze zmianami i wyjścia z nich z zadowoleniem 🙂

  • Też niedawno radykalnie ścięłam włosy i jest mi z tym doskonale 😉 Nigdy nie miałam krótkich [o wiele krótszych niż Twoje], a jednak bardzo dobrze się z nimi czuję. Mało tego, wszyscy dookoła mówią, że świetnie mi pasują.
    Jedyną narzekająca osobą jest Szanowny Pan Małżonek, który rozpacza, za długimi rudymi kudłami.
    Nie przyzwyczaił się, cóż… Będzie musiał, bo ja zmieniać ich ani tym bardziej zapuszcza nie zamierzam.

    Fajnie jest ryzykować, zwłaszcza w kwestiach takich, dość rzekłabym, prozaicznych jak wygląd.
    Włosy nie ręce – odrastają. Czemu nie zeksperymentować ? Z kolorem? Z długością?
    Zmiany są fajne, bo pobudzają do działania.

    • Zmieniasz jedno i masz ochotę na więcej, nie tylko w sferze wyglądu, ale całego życia:) Gratuluję odwagi i super, że mimo namów męża nie wycofałaś się z decyzji:)

  • Fryzurka świetna! Też się wybieram do fryzjera, więc doskonale rozumiem, o czym piszesz 🙂 Zmiany są zawsze korzystne, nawet jeżeli początkowo nie dostrzegamy wszystkich możliwości 🙂

    • 🙂 Życzę pięknej fryzury i wspaniałego samopoczucia:)

  • Ale ładnie wyglądasz 🙂 Bardzo fajna taka zmiana na wiosnę 🙂

    • Dziękuję, nowa fryzura i słońce, i nie trzeba niczego więcej:)

  • Justyna Witkowska

    zmiana fryzury to taki pierwszy krok do ponownego zdobywania świata 😀

  • You go girl! Świetna decyzja, super zmiana i piękna fryzura 🙂 Krótkie włosy są bardzo sexy 🙂 Co do zmian, to nie wiem czemu, ale ja je uwielbiam. Mam permanentną potrzebę jakiś ” nowości „.

    • Dziękuję:)Nie mogłam się przyzwyczaić na początku, ale teraz jest super:)

  • Coś w tym jest, u mnie zmiana fryzury też była początkiem wielu zmian 🙂

  • Tylko czemu u mnie zmiana fryzury zawsze kończy się rozczarowaniem? Może właśnie dlatego nowe decyzje w życiu też są zazwyczaj klapą :/

    • Może po prostu jeszcze nie znalazłaś tej właściwej? Może warto spróbować z jakimś kreatorem fryzur, albo poszukać jakiegoś dobrego doradcy, który pomoże wybrać coś odpowiedniego?:)

  • Wyglądasz swietnie ja niestety żałuje podjętej decyzji. Coż fryzjerka chyba mineła się z powołaniem i powinna czesać pudle, bo tak wyglądam. Dobrze, że włosy odrastają szkoda tylko że to trwa długo

    • Dziękuję:) Niestety dobry fryzjer to skarb,szkoda, że rzadki. Mam nadzieję, że Twoje włosy szybko odrosną. Na przyśpieszenie tego procesu polecam picie naparu z pokrzywy i stosowania wcierki Jantar (u mnie działają cuda):)

  • Świetnie wyglądasz! Podobno jak kobieta chce zmienić swoje życie, to zaczyna od pójścia do fryzjera 😉

  • Fryzura jak najbardziej na plus 🙂 jeśli chodzi o ścinanie włosów, to od dawna spotykam się z określeniem, że kiedy kobieta ścina włosy (kompletna zmiana fryzuru) to najprawdopodobniej wiąże się to ze zmianami w jej życiu. I muszę przyznać, że to prawda. Pozdrawiam

    • Ja jestem tego żywym przykładem, w dniu kiedy ścięłam włosy dużo się zmieniło:)

  • Paula- jest ZAJEBIŚCIE!! :DD Wyglądasz obłędnie!! Widzę że wiosenne metamorfozy są zaraźliwe 😀

  • Zmiany są dobre 🙂 Dla mnie ścinanie włosów zawsze oznaczało zmianę czegoś w życiu – odcięcia się od kogoś toksycznego, zamknięcia jakiegoś rozdziału, itp… Kojarzy mi się to tylko pozytywnie, bo przecież „gdy zamykają się jedne drzwi, inne się otwierają” 🙂

  • wyglądasz bosko! długość jak długość, ale mnie zachwyca kolor!

  • Przez przypadek trafiłam na Twój wpis, ale zgadzam się całkowicie 🙂 ja również wraz z nadejściem wiosny zmieniłam fryzurę i drastycznie skróciłam włosy. Cały czas nosiłam się z takim zamiarem ale trochę mi było szkoda długich włosów. Jednak teraz po ich skróceniu czuję się pewniejsza siebie i tak też wyglądam 🙂 Jestem jak najbardziej za zmianami i wychodzeniem poza naszą strefę komfortu! 🙂

    pozdrawiam 🙂

    • Świetnie, że podjęłaś taką decyzję:) To na prawdę daje dużą dawkę motywacji też do zmian w innych dziedzinach życia:) Ja czasami tęsknie za swoimi długimi kosmykami, ale nie żałuje:)

Najnowsze wpisy