Rozwój

Minimalizm w życiu książkoholika – czy to się uda?

Zastanawiają mnie nurty minimalizmu oraz zero waste – czy one są dla mnie? Minimalizm w życiu książkoholika – czy to możliwe? Obie filozofie zyskują coraz więcej zwolenników, stają się coraz popularniejsze i bardziej oczekiwane. Czy ja się nadaję, aby być bardziej mini, bardziej zero waste? Czy są wyznaczniki, które powodują, że niektórzy się nadają, a niektórzy nie? Jak to jest z działaniami, które musisz podejmować, aby uważać się za wyznawcę jedno z trendów? Sztywny zbiór zasad, czy może luźna idea, inspiracja – co jest dla mnie?

Czym jest zero waste i minimalizm? I czym się różnią?

Ograniczanie się, życie bardziej eko, bardziej slow jest obecnie bardzo modne. Minimalizm w życiu zaczyna stawać się czymś znanym, nie tylko dziwnym wymysłem. Większa świadomość samego siebie, otaczającego nas świata i problemów sprawia, że ludzi zaczynają bardziej uważnie patrzeć na to, co i jak na nas wpływa.

Współczesny świat kocha komercję, uwielbia zakupy, nowe rzeczy i ciągłe powiększanie swojego stanu posiadania. My w tym wszystkim siedzimy bardzo głęboko. Szukamy nowych przedmiotów na urodziny, na święta, na pocieszenie, w nagrodę. Kupujemy więcej, bo chcemy, bo możemy, bo mamy pieniądze, bo nas stać i dlaczego nie.

minimalizm w życiu

Chyba z tego przesytu, z tego buntu przeciwko zniewoleniu przez przedmioty rodzą się nowe nurty, które zachęcają do większej dbałości o środowisko, racjonalne eksploatowanie zasobów i bardziej racjonalne nabywanie przedmiotów. Minimalizm i zero waste to dwie idee, które ostatnio zrobiły się bardzo popularne. Ile w tym kreacji marketingowej, a ile rzeczywistej potrzeby zmiany? Myślę, że każdy z nas musi sam ocenić.

Minimalizm

Jego główną ideą jest ograniczanie się, nastawienie na zmniejszenie ilości przedmiotów w otoczeniu i pozbyciu się, tych, które nie są potrzebne. W skrajnych przypadkach to życie jedynie z kilkunastoma rzeczami. W dokumencie ,,Minimalist: Dokument a Important Things” bohaterzy, którzy wdrożyli w swoje życie minimalizm, propagują go i opowiadają jeżdżąc po Ameryce – wszystkie swoje rzeczy mieszczą w torbie podróżnej.

Rozumiem minimalizm w życiu jako zastanowienie się – czego najbardziej potrzebuje, które z przedmiotów dają mi rzeczywista radość, a które są po prostu zapchaj dziurami.

Pytanie siebie, czy to co mam mnie cieszy, jest użyteczne i mi potrzebne? Czy są tylko zachcianką, czy realną potrzebą?

O minimalizmie według mnie najlepiej pisze Kasia z https://simplicite.pl/minimalizm-od-czego-zaczac/

minimalizm w życiu

Zero Waste

Idea bardziej racjonalnego i ekologicznego życia. Zauważenie jak dużo generujemy śmieci. Ile wokół nas plastiku i zbędnych opakowań. Tu racjonalne wiąże się z sformułowaniem wielokrotnego użytku, recyklingiem i świadomym konsumowaniu dóbr, które posiadamy od energii, przez żywność po ubrania, samochody czy przedmioty codziennego użytku.

Jeden z najlepszych blogów jakie czytałam na ten temat to ograniczamsie.com i kanał Kasi na YT – wywiad z Bea Johnson autorką Zero Waste Home i inne blogi o Zero Waste np. nanowosmieci.pl

Ja – minimalistka? Ja – zero waste?

Kiedyś chciałam mieć wielką bibliotekę, tak, aby książki pokrywały całe ściany. Wszystkie piękne tomy poustawiane na ciekawych regałach, pod schodami, czy w idealnie zaprojektowanym parapecie z siedziskiem i półką zamiast grzejnika. Widzicie to? Idealne miejsce dla mola książkowego z Pinteresta?

Jednak coś się zmieniło. Zamiast pragnąć bardziej takiego miejsca, zaczęłam sobie zadawać pytania czy ja tego potrzebuje? Czy chce mieć tyle rzeczy? Tyle książek? Odpowiedzi coraz bardziej zbliżały się do – NIE! Pojawiły się też inne pytania  – czy ja nadaje się na minimalistkę, czy mogę wdrożyć w życie zasady zero waste?

Czy kochając książki i namiętnie je kupując można żyć bardziej świadomie? Dla mnie odpowiedź brzmi – TAK!

minimalizm w życiu

Ubrania, w których nie chodzę, kurzołapki zalegające na półkach, kable i inne drobiazgi, które stanowczo nie są mi potrzebne, a kiedy otworze szufladę – nie ma tam już miejsca, aby coś schować. Znasz ten scenariusz? Jest moją codziennością.

Przytłaczająca ilość rzeczy dotyczy też książek. Postanowiłam wdrożyć kilka zasad w swoje życie, aby pozbyć się niepotrzebnych rzeczy, bardziej racjonalnie kupować książki i zmniejszyć swój dysonans. Dalej pragnę pięknej biblioteki w domu, ale może nie, aż tak rozbudowanej jak kiedyś, bardziej przemyślanej i mądrze zagospodarowanej. Tak, aby książki, które będę mieć na swoich półkach dawały mi i innym radość.

Minimalizm w życiu moli książkowych

1.Czytnik i e-booki

Posiadając czytnik, mam większy wybór jeśli chcę przeczytać książkę na jeden raz. Nie kupuje papierowej wersji, jeśli dana lektura ma być chwilową przyjemnością. Od kiedy korzystam z abonamentu w Legimi – czytam bardziej i mniej udane nowości na czytniku. Pieniądze wydaję raz na miesiąc, a mogę przeczytać nawet kilka książek w cenie jednej. Oszczędność pieniędzy, czasu (nie muszę czekać na przesyłkę, ani iść do księgarni) oraz miejsca w mieszkaniu. Dla mnie rozwiązanie bardzo dobre, szczególnie, że sam czytnik jest lekki (inne plusy korzystania z czytnika), a kręgosłup ostatnio często daje o sobie znać, dlatego lżejszą torebkę przyjmuje z wdzięcznością.

minimalizm w życiu

2.Biblioteka

Świetny pomysł, kiedy chcemy czytać książki papierowe, a jednak nie pragniemy ich ustawić na półce. Minimalizm w życiu książkoholika jest możliwy. Potrzebujemy książek do pracy, określonego projektu czy do pisania pracy magisterskiej? Dzięki bibliotekom książki mamy na wyciągnięcie ręki, bez wydawania pieniędzy (czasami musimy uiścić jednorazową kaucję), mamy dostęp do nowości oraz specjalistycznej literatury.

Dodatkowo jeśli jesteśmy częstymi bywalcami bibliotek możemy się załapać na ciekawe eventy, spotkania z pisarzami czy warsztaty. Ogromna wartość dodana.

3.Świadome kupowanie

Mam zasadę, że najpierw zapisuje książki, które chce przeczytać. Mocno się nad nimi zastanawiam, czy chce mieć je na półce, zaglądać do nich częściej czy jednak będzie to tylko jednorazowa przygoda. Jeśli książka ma być naraz – szukam jej e-booka. Jeśli bardzo chcę ją mieć daje sobie, co najmniej 2 tygodnie czy mi nie przejdzie. Jeśli nie – szukam ciekawej opcji cenowej. Ostatnio też książek używanych w antykwariatach online, na facbookówych wyprzedażach czy w organizowanych rozdaniach na Instagramie.

minimalizm w życiu

4.Pożyczanie

Fajną opcją jest tez pożyczanie książek od innych i dzielenie się swoimi zbiorami. Mam trochę znajomych, którzy tak jak ja lubią książki. Będąc u nich z wizytą zawsze coś przyniosę z ich biblioteczki. Przeczytam i oddaję. Ty też nie zapominaj – oddawaj! Książki lubią wracać do właścicieli.

Tu jest ryzyko, jeśli sami pożyczamy książki mogą do nas nie wrócić. Ja zawsze podpisuje swoje ołówkiem, ale już sporo moich zbiorów jest gdzieś w świecie. Jeśli nie jest to książka, która jest dla mnie bardzo ważna, po prostu pozwalam jej odejść 😉 Jeśli dużo dla mnie znaczy – upominam się.

5.Wyprzedaże książkowe – kupowanie używanych książek

W idee zero waste i minimalizmu świetnie wpisuje się organizowanie wyprzedaży książkowych. Sprzedawania książek, których się nie czyta, to nie tylko pozywanie się przedmiotów, ale również dodatkowy zysk, który można przeznaczyć na książki, które chce się zakupić.

W trakcie wyprzedaży ceny są bardzo okazyjne i często można znaleźć perełki za grosze, minimalizm w życiu może być bardzo prosty do wprowadzenia. Ja najczęściej organizuję wyprzedaże na Instagramie, na InstaStory – zapraszam Was do obcerowania mojego książkowego profilu.

6.Wymiany książkowe

A co powiecie na bezgotówkową wymianę, czyli idealny minimalizm w życiu książkoholika? Wystarczy, że masz książki, które chcesz oddać, a ktoś ma inne książki, które równie chętnie wymieni. Muszą się zgrać jedynie Wasze gusta i upodobania. Jedyny koszt jaki może się pojawić to koszt wysyłki, a jeśli znajdziesz kogoś z książkami na wymianę w tym samym mieście to całość operacji dokonasz bez kosztów.

Dagmara z socjopatka.pl i Magda z savethemagicmoments.pl już zapowiadają kolejna edycję Wielkiej Wymiany ,,Przeczytaj & Podaj Dalej 6” na 14 października. Szykujcie książki.

A Wy jakie macie podejście do minimalizmu i zero waste?

 

Share this Story
Load More Related Articles
Load More By paulina
Load More In Rozwój

Zobacz również

Jesienna lista książkoholika – lista PDF do pobrania

Jesień może być magiczna, bardzo kolorowa i po ...

O mnie


PAULINA GAWORSKA-GAWRYŚ
Psycholożka, która zakochała się w pisaniu. Wielbicielka książek wszelakich, amatorka kawy oraz małych i dużych podróży. Wie, że warto czytać i chce do tego przekonać innych. Jeśli nie wiesz, co czytać, albo gdzie pojechać - dobrze trafiłeś!

Facebook