Podróże

Miejsce na studencką kieszeń – Bieszczady

Miejsce na Ziemi, w którym się zakochasz od pierwszej wizyty, albo już nigdy tam nie wrócisz. Niezwykłe, pełne tajemnic i doskonałe na wyjazd z paczką dobrych znajomych.

DSC07319

Bieszczadzkie przygody

Pierwszy raz w Bieszczadach był niezapomniany, studencka wyprawa po pierwszym roku studiów wraz z przyjaciółką. Wrzesień miesiąc posezonowych wypraw, był dla nas wspaniałą przygodą. Bez planu, rezerwacji noclegów, autobusem od miejscowości do miejscowości. Bazą wypadową, do której dostałyśmy po różnych dziwnych wydarzeniach była Wetlina, z niej wyruszyłyśmy na Połoninę Wetliniską, a pierwszym zdobytym wzniesieniem, na którym stoi najwyżej położone schronisko w Bieszczadach (1232m n.p.m.) była – Chatka Puchatka (Maluchy wybierające się na wycieczkę myślą, że mieszka tam Kubuś Puchatek;)). Najdroższa herbata ever, niezapomniany widok i niesamowita cisza, do której chce jeszcze wrócić.

bieszczady

bieszczady

Przygodom nie było końca, ponieważ jak wróciłyśmy do Wetliny okazało się, że w żadnym domku, ani pensjonacie nie ma wolnego miejsca na nocleg. Byłyśmy przerażone i trochę spanikowane – wrzesień, (czyli noce raczej chłodne); brak śpiworu i namiotu, ostatni autobus do innej miejscowości dawno odjechał. Pozostała myśl – nocleg na przystanku (czytaj: Dworcu Głównym w Wetlinie;)). Jednak wytrwale szukałyśmy dalej, chodząc od jednego domku do drugiego, trafiłyśmy w końcu do – Cieniu PRL, i znalazłyśmy wolny kąt. Ciepła woda, łazienka i łóżko, które wydawało się ogromnym luksusem bardzo nas ucieszyło. Do tego ognisko z nowo poznanymi ludźmi, piwo i wesołe rozmowy o górach rekompensowały niedostatki noclegu.

bieszczady

bieszczady

Nasza wyprawa po Bieszczadach skończyła się bardzo pozytywnie, takich widoków jak tam niema nigdzie na świecie. Wspomnień nikt nie zabierze, bez planu, ustalonego celu, po prostu wędrówka, rozmowy i mierzenie się z własnymi słabościami.

bieszczady

Warto pojechać, choć raz by wyrobić sobie zdanie. A Wy byliście w Bieszczadach, podobało się Wam? Będzie mi niezwykle miło, jeśli podzielisz się w komentarzu wrażeniami.

Jestem w trakcie pakowania, aparat, przewodnik i ciepłe rzeczy już w plecaku. Ciekawe, co zdarzy się tym razem? Ahoj przygodo!

Miejscowości, z których warto wyruszyć na szlak w Bieszczadach: to Cisna, Wetlina, Ustrzyki Dolne, Górne.

 

DSC07274

Co zabrać?

Nauczona doświadczeniem, wiem, że są rzeczy, bez, których nie można wyruszać na szlak. Masz swój niezbędny zestaw na wyprawę w góry ? Jeśli tak, napisz, co Ty pakujesz do plecaka.

Czekolada. Gorzka lub mleczna, smak wedle uznania. Ale konieczna do szybkiego podniesienia sobie cukru w przypadku znacznego wysiłku. Zawsze można podzielić się z innymi, co pozwala nawiązać znajomości i rozweselić wędrówkę.

Trapery. Lub inne buty z grubą podeszwą, trekkingowe, które pozwolą chodzić po kamieniach i połoninie bez obawy o stopę.

Termos z herbatą. Gorąca, pachnąca cytryną herbata ratuje w przypadku nagłego deszczu czy gwałtownej zmiany pogody .

Plastry. I inne niezbędne leki, takie jak maści na otarcia, tabletki przeciwbólowe to mini apteczka, którą zawsze należy mieć przy sobie wybierając się na wędrówkę. Nigdy nie wiemy, co może nas zaskoczyć.

To taki niezbędny mini zestaw przyda się nie tylko w Bieszczadach, ale na każdym szlaku, zapewne jest jeszcze wiele rzeczy, które warto spakować. Może dodasz coś od siebie? Co Wy zabieracie w góry? Zostaw proszę komentarz.

bieszczady

Zapisz

Share this Story
Load More Related Articles
Load More By paulina
Load More In Podróże

Zobacz również

Weekend na Mazurach nad jeziorem – pomysł na relaks

Weekend można spędzić różnie – na kanapie przed ...

O mnie


PAULINA GAWORSKA-GAWRYŚ
Psycholożka, która zakochała się w pisaniu. Wielbicielka książek wszelakich, amatorka kawy oraz małych i dużych podróży. Wie, że warto czytać i chce do tego przekonać innych. Jeśli nie wiesz, co czytać, albo gdzie pojechać - dobrze trafiłeś!

Facebook