Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

Metodyk – kiedy teoria to nie wszystko

11 stycznia 2017 paulina komentarzy 8

Maksymilian kochał angielski i nowe sposoby uczenia, dzielnie zdobywał kolejne stopnie edukacji i śmiało patrzył w przyszłość, jednak to, co widział, a to jak było naprawdę, mocno się od siebie różniło. Książka Metodyk to opowieść, o tym jak ambicje, niespełnione nadzieję i duże ego potrafią zniszczyć wszystko, co kochamy.

Żywot nauczyciela

Życie nauczyciela nie jest łatwym życiem. Możemy się, o tym przekonać czytając książkę Daniela Radziejewskiego Metodyk. Poznajemy Maksymiliana, jego żonę i małą córeczkę Laurę, młode małżeństwo na dorobku, które próbuje ułożyć sobie życie. Pewnego dnia, tuż przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego Maksymilian dostaje wiadomość, że zostanie nauczycielem – wychowawcą w jednym z gimnazjów. Zachwycony wspaniała perspektywą nauczania oraz możliwością wprowadzenia swoich nowatorskich metod wychowawczych, roztacza przed małżonką świetlane wizje.

Zaślepiony książkowymi teoriami, naiwny i odrobinę zadufany w sobie Maks nie widzi jak bardzo teoria metodyki odbiega od rzeczywistości. Ambicje młodego nauczyciela, to nie tylko wychowanie najlepszej klasy w szkole, ale również napisanie doktoratu.  Brak pieniędzy, piętrzące się zobowiązania, a jednocześnie palące pragnienie naukowego rozwoju popycha Maksa do kłamstw przed żoną, wzięcia pożyczki i coraz częstszego zamykania się w sobie, gdzie chowa swoje mroczne tajemnice.

Stres, piętrzące się problemy, nieumiejętność bohatera do przyznania się do błędu oraz ciągłe niepowodzenia popychają go w kierunku butelki. Noce przy notatkach okrasza coraz częstszymi szklankami whisky, a w końcu wódki. Ukrywa swój problem przed żoną, nie widzi jak bardzo się zmienia i co traci.

Szkolna rzeczywistość

Szkoła jest jak dżungla, trzeba umieć się w niej poruszać. Poznajemy ją oczami Agnieszki, która na swoim blogu opisuje perypetie klasy, szkoły i swoje niepowodzenia miłosne. Konkurujący o popularność koledzy, którzy nie cofną się przed niczym, narkotyki, pierwsze miłości i fascynacje. Szkolny świat jest pełen wyzwań, za równo dla nauczyciela jak i dla ucznia.

Z bloga poznajemy rodzące się zauroczenie Agnieszki, jej zaangażowanie w ciemne sprawki jednej z osób w szkole. Manipulacje, zwodzenie oraz ogromna niepewność odbijają się na zdrowiu Agnieszki, jednak najgorsze ma dopiero nadejść.

Metodyk, czyli kiedy rzeczywistość przerasta wyobrażenia

Książka jest pisana z trzech perspektyw – Maksymiliana, Agnieszki, która zwierza się na blogu oraz żony Maksa, która opowiada historię ich nieszczęśliwego małżeństwa policjantom.

Niby prosa opowieść, a jak bardzo mnie wciągnęła. Pokazany upadek człowieka przeciążonego obowiązkami i stresami, powolne zżeranie go przez ambicje i ego, rozpad małżeństwa, szkolne więzi oraz realność całej historii bardzo mnie poruszyły.

metodyk

Zaskoczyło mnie zakończenie, które zmienia cały obiór książki. Po wspaniałym twiście fabularnym można zacząć czytać Metodyka jeszcze raz, składając sobie całą układankę w całość.

Metodyk porusza trudne tematy – pracy nauczyciela, wypalenia zawodowego, trudności ze znalezieniem pomocy i wsparcia w sytuacjach szkolnych, brak sprawnej organizacji i dyscypliny.

Książkę czyta się szybko, historia wciąga na długo oraz wywołuje sporo gorzkich przemyśleń o systemie szkolnictwa, kondycji nauczania, ludzkich motywach.

Tytuł: Metodyk

Autor: Daniel Radziejewski

Ilość stron: 302

Wydawnictwo: NOVAE RES

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu NOVAE RES

Jak Wam się podobają książki osadzone w szkole lub związane z systemem szkolnictwa?

#alkoholizm#metodyk#metodyk-recenzja#nauczyciele#szkolna rzeczywistość#uczniowie

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • Dobrze, że za „moich czasów” szkolnych blogi nie były tak popularne, co by się działo! Fakt, że szkoła to dzungla, ale też i dobrze przygotowanie do życia 😀

  • Samanta

    Zawsze jak się chodziło do szkoły to czekało się tylko na ten moment zakończenia…Teraz jak weszło się w to dorosłe życie trzeba o wszystkim pamiętać, wszystko załatwiać już nie jest tak kolorowo i pięknie i chciałoby się wrócić do tych beztroskich lat…

    • Też mam tak czasem, że chciałabym wrócić. Nie miało się tak dużej odpowiedzialności za swoje życie, teraz każdy wybór jest nasz.

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Myślę, że ta książka to coś w sam raz dla mnie – studentki pedagogiki. Niestety coraz częściej daje się zauważać przypadki takiego wypalenia, co potem mści się niestety nie tylko na konkretnym pracowniku i jego rodzinie, ale jeszcze dodatkowo na uczniach.

    • Myślę, że tu winę trochę ponosi system i brak wsparcia dla nauczycieli, który tak na prawdę nie mogą pokazać swoich słabości, trudności, ani problemów przed nikim. A frustracja, żal i strach przeradzają się w złość na uczniów, szkolę, czasami na rodzinę.

  • Wypalenie zawodowe to jest szalenie ważny, a wciąż niedostatecznie poruszany temat. Powinniśmy o tym mówić, ale też czytać i dlatego potrzebujemy takich książek jak ta! Recenzja jak zwykle interesująca – definitywnie namówiłaś mnie do przeczytania tej powieści.

    • Powiem Ci, że na pewno ni był to zmarnowany czas, choć czytając notkę z tyłu książki obawiałam się o jej jakość i temat, to jednak bardzo do mnie trafiła.

Najnowsze wpisy