Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

labirynt duchów

Labirynt duchów – pożegnanie z Cmentarzem Zapomnianych Książek

24 września 2017 paulina komentarzy 28

Labirynt duchów, czyli ostatni tom sagi Cmentarz Zapomnianych Książek to książka niezwykła, czytając ją nie znudzisz się nawet przez chwilę, a każda historia niesie ze sobą inną.

Są takie książki, które jak czytasz to nie chcesz, aby się skończyły. Chcesz je smakować, rozkoszować się nimi kawałek po kawałku. Labirynt duchów był dla mnie taką ucztą, kiedy dotarłam do ostatniej strony było mi smutno, że ta niezwykła opowieść dobiegła końca, a świat mrocznej Barcelony już nigdy nie będzie taki sam, bo znam prawdę.

Demoniczny Anioł, zaginiony i książki

Niezwykła agentka Alicja Gris dostaje misję wyjaśnienia tajemniczego zniknięcia byłego ministra kultury Mauricia Vallsa. Najwyższe władze w państwie naciskają i żądają wymiernych rezultatów. Do Alicji zostaje przydzielony doświadczony policjant kapitan Vargas, z którego pomocą ma wyjaśnić całą sytuację i odnaleźć zaginionego.

Na pierwszy rzut oka sprawa wygląda, tak jak wiele innych w karierze Gris. Prominentni politycy, zbrodnie oraz niewyjaśnione tajemnice, jednak teraz nic nie będzie takie jak kiedyś. W trakcie przeszukania domu Vallsa Alicja odnajduje książkę pisarza przeklętego Mataixa, jest to siódmy tom serii Labirynt duchów. Książka będzie motorem wydarzeń, które zaprowadzą Alicję do księgarni Smpere i Synowie, pozwolą na odnalezienie miejsc i ludzi z krótkiego i dramatycznego dzieciństwa, które brutalnie przerwała wojna.

Labirynt duchów

W książce intryga związana z Vallsem, jego przeszłością, kiedy był dyrektorem więzienia Montjuic oraz pisarzami przeklętymi nabiera rozpędu, aby zaskoczyć czytelnika zwrotami akcji i niespodziewanym finałem.

W Labiryncie duchów spotkają się dawni przyjaciele – Daniel, Beatriz, Fermin, a także zaciekli wrogowie, czarny bohater, okrutny i sadystyczny policjant Handaia oraz ukryty zawsze w cieniu ,,władca marionetek”, który pociąga za wszystkie sznurki, sterując intrygą. Po raz ostatni zawędrujemy do przedziwnego miejsca, ukrytego wśród kamienic Barcelony – Cmentarza Zapomnianych Książek, spojrzymy razem z bohaterami na labirynty, poukrywane tomy i poczujemy wyjątkowość ulotnej chwili.

Labirynt duchów

Labirynt duchów – to już jest koniec?

Labirynt duchów to ostatni z tomów sagi o Cmentarzu Zapomnianych Książek, autor zamyka wszystkie wątki, serwuje nam niezwykłą ucztę w ich rozplataniu i wyjaśnianiu. Zwroty akcji, dramaty oraz zawiłość całej historii może zaskoczyć, a wszystko to mocno osadzone w krwawej Barcelonie, pod rządami Franco.

Zafón z jednej strony ukazuje nam magie, niezwykłość miasta utraconych szans, jak i głównej bohaterki Alicji Gris, która jest uosobieniem mrocznej fame fatale, o sercu szukającym zrozumienia. A także pokazuje okrucieństwo służb bezpieczeństwa, bezwzględność tajnych agentów i misterny wzór intrygi, w której zwykły człowiek nie ma szans w konfrontacji z aparatem państwa.

W Labiryncie duchów żegnamy swoich ulubionych bohaterów z ostatnich tomów, dostajemy sporo wyjaśnień, zaczynamy rozumieć powiązania i zdarzenia, jakie doprowadziły konkretnych bohaterów do danych wyborów. I żegnamy się z Barceloną Zafóna, która czarowała nas mrokiem, tajemnicami i niezwykłym, ulotnym wspomnieniem dawnych dni.

Cmentarz Zapomnianych Książek

W tej ponad 800- stronicowej powieści odnajdziemy elementy dreszczowca, powieści szpiegowskiej, romansu, jak i dramatu. Każdy z wątków prowadzi do kolejnego, z każdą stroną kusi coraz bardziej, aby się w niej zagłębić i zagubić. Mnie zaczarowała główna bohaterka – postać wyrazista, intensywna, o mocnym charakterze i pokiereszowanej duszy, czarny anioł, który na swój sposób czuwał nad innymi postaciami.

Labirynt duchów

Labirynt duchów to uczta dla czytelników, którzy kochają powieści osadzone w rzeczywistości z dodatkiem ulotnej metafizyki, magii i tajemnicy. Można zachwycić się lub przestraszyć Barcelony, jej tajemnic, smutnej i krwawej historii, która wyryła piętno w sercach jej mieszkańców. Może zapragniesz odnaleźć księgarnię Sempere i Synowi, zapolować na książkę i poczuć ciepło rodziny spełnionej? A może zapragniesz rozwiązać zagadkę mrocznych pisarzy przeklętych i pozwolić im odejść w pokoju? Wszystko zależy od Ciebie, jednak czy odważysz się wejść do Labiryntu?

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu MUZA S.A.

Czekacie na Labirynt duchów? Macie swoich ulubionych pisarzy hiszpańskich?                                                                                                                                             

Recenzja przedpremierowa

Premiera książki: 11 października 2017 r.

Tytuł: Labirynt duchów

Autor: Carlos Ruiz Zafón

Liczba stron: 887

Wydawnictwo: MUZA S.A

,,Więzień Nieba” – Carlos Ruiz Zafón

#barcelona#carlos ruiz zafon#cmentarz zapomnianych ksiazek#fnał#hiszpania#labirynt duchów#literatura hiszpanska#mroczne tajemnice#powiesc#saga#tetralogia#zafon

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • Czekam na tę książkę z niecierpliwością. Z drugiej strony – trochę żal, ze to już koniec fantastycznej historii… Może, żeby czerpać więcej przyjemności z czytania i trochę odsunąć w czasie t zakończenie przypomnę sobie poprzednie tomy?

    • O to świetny pomysł, ja przed czytaniem ostatniego tomu, też odświeżyłam wcześniejsze historie 🙂

  • To zdecydowanie coś dla mnie 🙂 Metafizyka i realia jednocześnie 🙂
    Zapisuje i przeczytam w najbliższej wplnej chwili. Narazie Dżuma ma pierwszeństwo :p

    • Ta książka jest idealna na jesień, można się w niej zagubić i na prawdę cieszyć czytaniem 🙂

  • Od dawna przymierzam się do Zafona. Wiele osób poleca jego książki, ale teraz nie jestem do końca przekonana czy na pewno trafiłby w mój gust.
    Pozdrawiam. 🙂

    • Są specyficzne to fakt, ale do czasu kiedy nie spróbujesz jakiejś przeczytać nie dowiesz się, czy są dla Ciebie 🙂

  • Zazdroszczę przedpremierowego egzemplarza! Czekam na tę premierę bardzo!

  • Zaczęłam… podchodzę do niego oszczędnie. Trochę nie chcę by się kończył :/

    • Też tak miałam, dawkowałam go sobie prawie przez większość września. Trochę smutno się robi, jak dobre opowieści się kończą, mimo, iż wiemy, że to nieuniknione.

  • Patrycja Czubak

    Aż 800 stron wow 🙂 Mnie jakoś nie zaciekawiła ale mojego faceta bardzo 😀

  • Mam tak z książkami Pratchetta, zdecydowanie za szybko się kończą 🙂

  • A ja nie czytałam żadnej książki z tej serii i widzę, że to błąd :).
    ps.Cudnie wyszłaś na tym zdjęciu Rudzielcu 🙂

    • Jak znajdziesz czas, lubisz książki, Barcelonę, mroczne klimaty i skomplikowane intrygi to powinno Ci się spodobać 🙂
      Dzięki Różowowłosa (bo chyba nadal różowa?);)

  • Femina Domi

    Muszę odświeżyć cała serię… i już się nie mogę tego doczekać 😀

    A potem zabiorę się za „Labirynt…” 🙂

    • Bez przypomnienia mogą mieszać się wątki i czasami trudno nadążyć za fabułą. Wydaje mi się, że najlepsze zostawiasz na koniec 🙂

  • livingbooksx

    Słyszałam już co nieco o tej książce i choć początkowo nie planowałam po nią sięgać, teraz zdecydowanie zmieniam zdanie i chcę chcę ! 🙂
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    • Cieszę, się, że Cię namówiłam, bo warto – idealna na jesień 🙂

  • Rina już nie może się doczekać ostatniego tomu; szczególnie, że teraz odświeża sobie poprzednie.
    Ja również czekam z niecierpliwością na finał serii.
    A z jakiegoś nieznanego mi powodu, moją ulubioną książką Zafóna jest „Książę Mgły”. Zapytany dlaczego, nigdy nie wiem, co odpowiedzieć. :’D

    Zaczytany
    Nikodem

    • Jeszcze nie czytałam ,,Księcia Mgły”, ale mam nadzieję, że w najbliższym czasie nadrobię 🙂

  • Nie czytałam jeszcze żadnej książki Zafona, aczkolwiek ta seria bardzo mnie kusi :).

  • Kocham Cię moje życie blog

    Zdecydowanie, jest to książka po którą sięgnę 🙂

Najnowsze wpisy