Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

Książka z cyklu: czego nie robić w domu

28 lipca 2015 paulina komentarze 2

,,Alternatywa według Willta” Tom Sharpe

Zbieg okoliczności, niefortunne przypadki i małe katastrofy tak wygląda życie głównego bohatera Henrego Wilta. Historia z pozoru zwykła i mało ciekawa w trakcie swojego trwania przybiera niezwykły obrót i wciąga czytelnika w świat absurdu.

Niedzielne smaki(12)

Przypadkowa książka

Książkę znalazłam na klatce schodowej mojego bloku. Schodząc po schodach, któregoś dnia zauważyłam żółtą okładkę lektury, która leżała wśród książek pozostawionych przez poprzedniego właściciela na parapecie. Szybki impuls kazał mi sięgnąć po tę niewielką książeczkę. Opowieść liczy jedynie 221 stron, a jej przeczytanie zajęło mi kilka dni (godziny dojazdu do pracy metrem).

Życie Wilta jest rozpięte między szkolny świat wykładowcy, a domowe obowiązki, żonę Evę i gromadkę córek. Bohater to zmęczony życiem, odrobinę cyniczny i zblazowany profesor, którego największą radością jest pieszy powrót z pracy, opóźniający przestąpienie progu domu. Potworne czworaczki, żona pragnąca zamontować biotoaletę i studenci reżyserujący niemoralne filmy spędzają sen z powiek Wiltowi.

CAM01308

Wszystko się zmienia, gdy na poddasze domu małżeństwa wprowadza się młoda Niemka. Wilt odnajduje w sobie zapomniane pokłady twórczości, odkopuje iskrę młodzieńca obudzoną przez strzałę amora. Perypetie bohatera poznajemy na tle jego życia z żoną Evą zafascynowaną alternatywną kuchnią, ponownym wykorzystywaniem bioodpadów oraz codziennymi pytaniami dziewczynek, o to co rodzice robią nocą w sypialni.

Historia przybiera niespodziewany obrót, kiedy staje się jasne kim jest piękna, niemiecka Muza Wilta i dlaczego zadawanie się z nią grozi śmiercią. Dom Anglików zmienia się w oblężoną twierdzę, a bohater podejmuje absurdalne, jednak heroiczne czyny uwolnienia rodziny. Krokodyl, terroryści i kilka niecodziennych pomysłów Evy to o wiele za dużo dla zmęczonego profesora. Przekonajcie się sami co zrobił Wilt i dlaczego inspektor policji nie może go znieść i ma ochotę zamknąć w więzieniu.

CAM01311

Humor, jaki pojawia się w powieści do subtelnych nie należy, jednak dzięki wartkiej narracji opowieść pochłania się szybko i bezboleśnie uśmiechając się do kolejnych przeczytanych stron. To, że wywołuje uśmiech jest głównym plusem historii. Raz bywa to grymas zaskoczenia, innym razem śmiech wywołany kolejnym szalonym pomysłem Wilta i jego żony. Książka lekka i przyjemna, idealna do czytania w podróży. Można się od niej szybko oderwać i równie szybko powrócić do przerwanego wątku. Jeśli odnajdziecie ją na bibliotecznej półce i macie w planach podróż, polecam, by spakować ją do plecaka.

 

Źródło obrazka:tu

Zapisz

#alternatywa według wilta#książka#książka dobra na podróż#książki lekkie i przyjemne#niefortunne przypadki#świat absurdu

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • Skoro książka ta wywołuje tyle pozytywnych uczuć to chętnie się na nią skuszę.

    • paulina

      Polecam, przyjemna, bo pozwala się oderwać:)

Najnowsze wpisy