Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

Kryzys? Kiedy mam dość

6 września 2016 paulina komentarze 24

Nadchodzi taki czas, kiedy masz dość, a mityczne słowo ,,kryzys” nie jest tylko w kółko powtarzanym frazesem w mediach, a realnym stanem jaki doświadczasz. Tak mam teraz.

Brak sił, wszystkie złe rzeczy kumulują się w jednym momencie, a ja już nie mam siły, żeby z nimi walczyć, wychodzić im naprzeciw i podejmować rękawice.

Sypie się wszystko: zdrowie, myślenie i relacje. Stres odbija się na wszystkim, a sił coraz mniej by zmierzyć się z rzeczywistością. Jak podejmować decyzje, kiedy jedyne zdanie jakie się pojawia w mojej głowie to ,,Nie wiem”.

Stan trudny, może nie przedzawałowy, ale z lekka depresyjny. Choć pomagają książki i dobra muzyka (Kliknij Tutaj), to jednak wydarzeń walących się na głowę jest coraz więcej. Przysłowie, że ,,nieszczęścia chodzą parami” sprawdza się po raz wtóry. Wracam do codziennych spraw i zwykłych obowiązków, które nie pozwalają mi się poddać i dalej patrzeć prosto w oczy suce zwanej rzeczywistością.

mam kryzys

Bo kryzys się zdarza.  I zazwyczaj wygląda tak jak nie chcesz. Wtedy wszystko się sprzysięga się przeciwko Tobie, a Twoja wytrzymałość jest testowana kilkakrotnie. Nie wiesz, czy z tego tunelu będzie wyjście, czy zobaczysz jeszcze słońce, a ręce podniesiesz w geście zwycięstwa. Jednak wierzysz, uparcie brniesz do przodu, bo nie jesteś z tych, którzy się poddają.

I, ja też nie oddam walkowerem mojego życia, bo jest tylko moje. Mimo tego, że mam kryzys to dalej wierzę, że wkrótce koło fortuny potoczy się dalej i coś zmieni się na lepsze. A Ty walczysz o swoje życie?

Dziś takie moje zwierzenia, może się ktoś zidentyfikuje, może komuś przyjdzie pomysł jak sobie radzić z kryzysem.

#brak motywacji#kryzys#mam kryzys#rzeczywistość#smutek#trudny czas#złość

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • Paula, każdy ma kryzys czasem i wtedy jest dół jak chuj!
    ALe to minie! Trzymaj się kochana :**
    ps. Może jakieś fitnessy Cię naładują pozytywną energią? Na mnie to działa 🙂

    • Zaczęłam biegać, tylko muszę jeszcze jakąś regularność wypracować;p Plus niezawodna Mel B;)

      • I tak polecam fity grupowe- masz tam u siebie na Bielanach total fitness chyba i mają fajowe zajęcia 🙂

  • Właśnie mam chwilowy kryzys, ale znam dokładną datę wyjścia z niego więc nie jest źle 😉

    • To super, dokładna data pomaga jakoś spiąć się w sobie i mimo wszystko radzić sobie z trudnymi emocjami:)

  • Trzymaj się !. każdy kryzys kiedyś się kończy, zwłaszcza jeżeli mu pomożemy. Ja stosuję jako środek zaradczy dobrą kawę z cynamonem 🙂

  • Kryzys dopada każdego, tak naprawdę dowiadujemy się jak dużo możemy znieść. Jest płacz, dziwne myśli ale koniec końców trzeba sobie powiedzieć „dam radę” i iść dalej.

  • zyciejakmuzykablog.wordpress.c

    Kryzys, podobno świadczy o tym, że się rozwijamy. Po nim zazwyczaj następuje jakaś zmiana. Mi osobiście w takich sytuacjach pomagają najprostsze rzeczy. na początku kąpiel, muzyka, gorąca herbata w wielkim kubku. potem rozmowa z przyjacielem, czasem wypłakanie się. Spacer i głośne śpiewanie. Skakanie przy muzyce. To na chwile…a na dłużej…cóż, każdy musi znaleźć ten sposób na siebie.

    • Podobają mi się Twoje sposoby:) I masz rację, kryzysy są rozwojowe, chyba tak bardzo zapętliłam się w swoich trudnościach, że całkiem o tym zapomniałam.

  • Kryzys dopada mnie coraz częściej, największy chyba w kwestii blogowania – chociaż do tego akurat mam cień nadziei, że będzie kiedyś lepiej 🙂

    • To trzymam kciuki za wenę, żeby przyszła i rozsiadła się u Ciebie na biurku:)

  • Wszyscy mówią o tym, że kryzys, że to słowo ma negatywny wydźwięk, że to ogółem coś złego, ale przecież on nie trwa wiecznie. Przecież po kryzysie człowiek zaczyna myśleć inaczej i pewne sprawy wychodzą nawet na lepsze. Po to właśnie jest kryzys 🙂

    • Dokładnie i to mnie trzyma, że nawet najgorsze rzeczy i najtrudniejszy czas, w końcu mija i dużo pokazuje o człowieku.

  • Pingback: Recenzja Niezapominajki – ku pamięci - Czytaj na walizkach()

  • Pingback: Choć opowiem Ci moją historię - Czytaj na walizkach()

  • Kryzys jest po coś, chociaż, gdy nas dopada nie chcemy tego widzieć. To trudny czas, ale zazwyczaj szalenie potrzebny. Często po to, by skorygować obrany kurs. Powodzenia

    • Zgadzam się, pewnie po jakimś czasie zobaczę to czego teraz nie widzę, czyli zalety i korzyści płynące z takiego stanu rzeczy.

  • Kryzysy zdarzają się każdemu, nawet najlepszym… ale na szczęście każdy kryzys kiedyś minie. Nie poddawaj się i pamiętaj, że co Cię nie zabije, to Cię wkurwi, ale i wzmocni. Trzymam za Ciebie kciuki :*

    • O tak, chyba muszę przejść do fazy wkurzenia, wtedy może będzie mi łatwiej:) Dzięki za kibicowanie:)

  • Czesc 🙂 wpadlam zobaczyc, co u Ciebie, a tu kryzys… Z tego tematu to moglabym stanac do licytacji 😉 Z doswiadczenia powiem Ci, ze na kryzys – gdy juz wykapiesz sie, napijesz herbaty – najlepsze jest dzialanie na rzecz innych. Zrob cos, co jest ukierunkowane na drugiego czlowieka. Bezinteresowne. Rzeczy proste jak wizyta u przyjaciolki z winem i zakupami, by zrobic jej kolacje po pracy. W weekend umyc mamie okna. Cos, co zupelnie oderwie Cie od myslenia o sobie, a przeniesie na drugiego czlowieka. Naladujesz akumulatory jak nigdy. Radosc, poczucie szczescia ktore sie pojawi, ze zrobilas cos dobrego dla bliskiej Ci osoby stana sie katalizatorem zmiany, by spojrzec na swoj kryzys mniej krytycznie. Pamietaj rowniez, ze wiara w pozytywnie rozwiazanie to juz polowa sukcesu. Dzialasz z innym nastawienim, inaczej odbieraja Cie ludzie. Inaczej formulujesz listy, prezentacje, wszystko ma inna energie. Nawet jesli jest Ci wyjatkowo ciezko, zmien energie, ktora obdarzasz swoje otoczenie, a zaczniesz wychodzic z kryzysu. Wszechswiat zacznie Ci sprzyjac. Sciskam cieplo :*

    • Dziękuję za tak pozytywny i motywujący komentarz:) Masz rację, z tym pozytywnym myśleniem. Najtrudniej je utrzymać, ale warto się starać:) A co do pomysłu przekierowania uwagi na inne osoby – to to jest to! Już wiem co mam zrobić:)

      • Pomoc, wspolpraca wyzwalaja radosc, wdziecznosc, pozytywnie motywuja, ulatwiaja wile spraw, prostuja poplatane, otwieraja zamkniete i dodaja skrzydel :-). Powodzenia!

Najnowsze wpisy