Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

przyjaciółko

Hej, przyjaciółko z dawnych lat

7 marca 2017 paulina komentarze 22

Hej, przyjaciółko z dawnych lat, skryłaś się z zasłoną z powiek, tak dawno Cię nie widziałam. Prawie zapomniałam. Prawie nie chciałam pamiętać. Prawie. Ale jesteś. Jak cień padasz na moje życie, jak kamyk w bucie niewygodnie uwierasz. Co zostało z tamtych dni, z tamtych marzeń?

Przyjaciółko niezapomniana

Przyjaciółko z dawnych lat, przypominasz, o tym, co minęło? O marzeniach, które śniłaś, o zdarzeniach, które miały być. Co zostało, a co przeminęło? Pytasz mnie dziś.

Gdzieś zawieszone w próżni dawnych dni przypominają się niedościgłe i ulotne pomysły na życie – o podróżach, szalonych wyprawach, o chwilach bez wytchnienia i miłości do rana.

Moja przyjaciółko – czy mnie zostawiłaś? Tak, jak zostawiłaś swoje marzenia, swoje pragnienia i oczekiwania. Teraz jestem dorosła, spoglądam na siebie w lustrze i widzę odbicie już nie tej małej dziewczynki, nie tej młodej dziewczyny, która próbowała podbić świat. Czasami, to spojrzenie jest smutne, czasami błyska wesołymi iskierkami, jednak ono już wie, że życie nie jest takie proste, a marzenia odkłada się na później.

przyjaciółko

Moja przyjaciółko, czasami krzyczysz na mnie, zsyłasz myśli, że ,,kiedyś” może nie nadejść, a później zazwyczaj oznacza nigdy. Jednak rzadko Cię słucham, zazwyczaj tłumie w sobie Twój głos, a o prośbach staram się nie pamiętać. Choć cichym szeptem przypominasz mi, szczególnie w nocy, o moich planach, by odwiedzić dalekie krainy, by przelewać na papier myśli i wychodzić przed szereg.

Ty się nie bałaś iść po swoje i stawać z podniesioną głową przed różnym audytorium, umiałaś obronić swoje zdanie, mimo, że miałaś tylko kilka lat. Twoja spontaniczna radość była prawdziwa, a uśmiech nie znał sztuczności.

Przyjaciółko z dawnych lat, czasem mnie wołasz, szczególnie po ciężkim dniu, kiedy żyć się nie chce, a kolejny dzień nadchodzi zbyt szybko. Mówisz, że może być inaczej, starasz się bym nie zeszła z drogi, dajesz siłę i przywołujesz obrazy dawnych sukcesów. Stawiasz na nogi.

Ja i Ty, czyli jak przeszłość wpływa na dzisiaj

Dawne marzenia, obecne pragnienia nie zostały zapomniane, jedynie trochę zakurzone. Kiedy obudzisz w sobie mała dziewczynkę, z jej radością, spontanicznością i byciem tu i teraz zobaczysz, że życie to nie tylko dom i praca, a zakładanie rodziny nie odbiera możliwości rozwoju.

przyjaciółko

Mała dziewczynka, która żyje za zamkniętym światem powiek, ona wie, że zawsze jest kolejny dzień, że zawsze jest czas na zmianę i powrót do dawnych marzeń, dawnych dni. Dorosłość to nie straty, to zyski, tylko zbyt często zapominamy, o tym, że można łączyć to co było, z tym co jest teraz.

Przyjaciółko z dawnych lat, co przychodzisz niespodziewanie, acz stale. Bądź zawsze. Bo teraźniejszość potrzebuje przeszłości, aby kreować przyszłość.

Tekst w innym stylu – O mamie słów kilka

P.S. Taki mały manifest na Dzień Kobiet. Potrzebowałam takiej, a nie innej formy wpisu, mam nadzieję, że Wam się spodoba. Dajcie znać, co myślicie.

#cele#Dzień Kobiet#jakie marzenia#kobieta#marzenia#przeszłość#przyjaciółka#przyjaciółko#przyszłość#zmiany w życiu

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • Piękne zdjęcia, jestem oczarowana!

    • Chciałabym, żeby były moje, ale to żmudne przeszukiwanie darmowych banków zdjęć:)

  • Forma wpisu jak najbardziej na tak! Powinnaś pisać poetyckie opowiadania na zamówienie 😀

    • Dziękuję:) Trochę miałam stres wypuszczając to w świat, ale w końcu blog pozwala na wiele:)

      • Wiesz, nawet gdybyś spotkała się z falą hejtu, to zawsze czegoś by Cię to nauczyło, a w życiu o to chodzi, żeby ciągle się uczyć 😀 Ja też znam ten dreszczyk, kiedy nie wiadomo, jak ludzie zareagują, z tym że zawsze staram się traktować to bardziej jako podniecenie niż stres. Polecam bo działa! Buziaki!

        • Masz rację, ryzyko się opłaca i jest podniecające, nawet takie malutkie jak publikacja tekstu. A co do hejtu – nie wszystkim musi się podobać 🙂 Dzięki!

  • Świetny tekst. Jestem pod ogromnym wrażeniem. A słowa ,,Bo teraźniejszość potrzebuje przeszłości, aby kreować przyszłość.,, to esencja naszego życia. Cieszę się, że tekst ujrzał światło dzienne 🙂 Pozdrawiam gorąco 🙂

    • Dziękuję Ci serdecznie za ciepłe słowa, są bardzo budujące 🙂 Również pozdrawiam 🙂

  • Życzę Ci, aby Twoja przyjaciółka ciągle wracała, nigdy nie dała o sobie zapomnieć, wręcz żeby tupała nóżkami, kiedy Ty pochłonięta życiem codziennym o niej zapominasz. Ona może być cudownym motorem napędzającym Twoją ciekawość życia i świata. Może tworzyć nowe marzenia i wizje przyszłości, za którymi warto podążać.

    • Dziękuję Ci serdecznie, czasem pozwalam jej przychodzić, myślę, że powinnam częściej jej słuchać i więcej odpuszczać.

  • Pięknie napisane. I prawdziwie. Przeszłość towarzyszy nam przez całe życie, kreuje nasze postawy, wybory, wpływa na decyzje. Czasem nas hamuje, czasem słusznie, czasem nie. Ale jest i trzeba ja szanować. Bo jest nasza, własna

    • Czasem szukamy w innych odpowiedzi, w autorytetach mniej lub bardziej poważnych, rodzinie czy przyjaciołach na swoje dylematy, a zbyt rzadko sięgamy do własnych oczekiwań, pragnień i doświadczeń. Dziękuję.

  • W przyjaciołach z dawnych lat uwielbiam to, że mimo braku regularnego kontaktu nic między nami się nie zmienia i za każdą rozmową czuję się tak, jakbyśmy nie widzieli się raptem jeden dzień:)
    Piękne opowiadanie!:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    • Dziękuję. Co do przyjaźni to owszem, ta prawdziwa nie zanika nawet po latach 🙂

  • Bardzo poruszające, pięknie napisane. Z moją przyjaciółką z dawnych lat widujemy się rzadko bo wyjechała do USA ale jak się widzimy to czuję jakby nic się nie zmieniło. To w tym wszystkim najpiękniejsze <3

    • Chyba ta chwila, kiedy wiesz, że ta druga osoba jest, bez względu na odległość, na ilość kontaktu bardzo buduje i dodaje sił. Dziękuję 🙂

  • świetny tekst <3 jestem zakochany w Twoim piórze. 🙂

    • Dziękuję, bardzo mi miło 😉 Takie słowa dają ogromnego powera 🙂

  • Pingback: Podsumowanie marca – wyzwanie, czytanie i kibicowanie - Czytaj na walizkach()

  • Zbyt często zapominamy dawną przyjaciółkę w sobie. Kiedy przestajemy patrzeć na świat oczyma dziecka, stajemy się zasadniczy, nudni i nie potrafimy zachwycić się śpiewem ptaka w maju… Naprawdę nie potrzeba wiele,aby obudzić naszą przyjaciółkę z dawnych lat. To tylko od nas zależy, czy przy nas pozostanie.

    • Dokładnie, to my mamy moc tworzenia własnego życia i od nas zależy jak będziemy na nie patrzeć 🙂

  • Pingback: Miłość taka codzienna - Czytaj na walizkach()

Najnowsze wpisy