Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

dziennik wdzięczności

Dziennik wdzięczności – zmień swoje życie!

14 kwietnia 2017 paulina komentarze 22

Otwieram nieduży zeszyt z czerwoną okładką, szukam wybranego dnia, a myśli zaczynają płynąć. Długopis ślizga się po kartce, rysuje mało zgrabne litery, które układają się w słowa. A one mają znaczenie. Dziękuję to słowo to przewodnie. Wiele się zmienia od kiedy dziękuję – Tobie, sobie, światu, temu co mnie spotyka. Zobacz, co robi wdzięczność z życiem.

Dziennik wdzięczności – po co mi w życiu?

Wdzięczność – takie krótkie, a takie magiczne słowo. Może wywrócić życie do góry nogami. Niby zawsze byłam raczej wdzięczna za to co mam, że jestem w miarę zdrowa, że znalazłam kogoś kto mnie rozumie i jest ze mną, mimo wszystko, za rodzinę itp. Jednak to były ogólnik, który każdy od czasu do czasu sobie serwuje, szczególnie kiedy jednej z tych rzeczy, która jest filarem naszego życia zaczyna brakować lub doświadczenie innej osoby pokazuje, że życie i wszystko z nim związane może minąć i to bardzo szybko.

dziennik wdzięczności

Od stycznia prowadzę dziennik wdzięczności, każdego dnia zapisuję kilka powodów za, które dziękuję. Zbieram myśli i wieczorem spisuję wszystko, co mi przychodzi do głowy. Dziękuję sobie za wiele rzeczy: za odwagę, własne zdanie, umiejętność przyznania się do błędu w kłótni. W dzienniku wdzięczności dziękuję też innym ludziom, którzy uczą mnie jak ważna jest przyjaźń i miłość, którzy dostarczają mi powodów do tego, że mogę być szczęśliwa.

Spisuje tam małe rzeczy, które mnie cieszą i zwracają moją uwagę. Każdego dnia staram się zapamiętać choć jeden powód, za którą jestem wdzięczna. I nawet jeśli nie mam czasu zapisać jej w wyznaczony dzień, to po kilku zbieram wszystkie swoje mikrozapiski i uzupełniam dziennik wdzięczności.

Ten rytuał jest jak oczyszczenie, daje siłę i pozwala zobaczyć swoje życie w całkiem nowym świetle. Co jeszcze zmienia wdzięczność?

Wdzięczność – królowa życia

U mnie zmieniła wiele, zaczęłam dostrzegać niewielkie drobiazgi, które budują moją codzienność, a dostarczają wiele przyjemności i radości – kawa zaparzona w kawiarce z dodatkiem cynamonu, piękne promienie słońca wpadające przez okno, kiedy pracuje w domu, zieleń na drzewach czy księżyc w pełni, kiedy czekam na tramwaj. Zauważam więcej.

dziennik wdzięczności

Życie jest fascynujące, pełniejsze, bardziej bogate – bo patrzę, nie tylko mijam. Czuję, nie tylko prześlizguję się po powierzchni dnia. Zamiast kupowania wolę doświadczenie, choć i robienie zakupów może być powodem do wdzięczności.

Systematyczne zapisywanie dziennika wdzięczności sprawia, że jestem radośniejsza, bardziej usatysfakcjonowana z życia. Nie skupiam się na tym czego nie ma, czego mi brakuje, albo jaka nie jestem, a doceniam to co wypracowuje i co przynosi mi życie.

dziennik wdzięczności

Widzę tę przysłowiową szklankę do połowy pełną, a dzięki temu mam w niej coraz więcej. Człowiek, kiedy skupia się na tym, co ma i za co jest wdzięczny i okazuje to innym i sobie, dostaje jeszcze więcej. Dzieląc się radością, przysługą czy uśmiechem inni spostrzegają nas jako pozytywne osoby, chcą z nami przebywać, dzielić się swoimi sukcesami. To buduje – wiarę w siebie, poczucie pewności siebie, satysfakcję z życia.

#dziękuję#dziennik wdzięczności#pomysły na życie#slow life#wdzieczność#życie z wdzięcznoscią

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

Najnowsze wpisy