Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

Dlaczego znów nie dostałaś wymarzonej pracy?

10 maja 2016 paulina komentarzy 16

W trakcie szukania pracy przeglądałam kolejne ogłoszenia – nie to nie dla mnie za wysokie wymagania, nie to, też nie – przecież nie mam takiego szkolenia, nie znam się na tym, nie robiłam tego. Kolejne ogłoszenia zamykałam w pośpiechu, aż nieźle podłamana zarzucałam poszukiwanie pracy na kilka dni. Ile z Was tak robiło?

Pani idealna w pracy?

Potrzeba 100% adekwatności, tysiąca kompetencji i idealnego dopasowania do wymagań często przekreśla nie jedną kobiecą karierę. Dlaczego piszę o kobietach, bo to my mamy w głowie taki obraz siebie – musimy być perfekcyjne, idealnie dopasowane do oczekiwań ………………(i tu w pisz co chcesz – szefa, męża, rodziny, przyjaciół, samą siebie).

W trakcie szukania pracy widać to bardzo dobrze, nawet nie bierzesz pod uwagę ogłoszeń, w których nie spełniasz maksymalnie wszystkich oczekiwań. I nie ważne czy ci się ta praca do końca podoba czy nie, nie wyślesz swojego CV, bo czegoś tam nie masz, gdzieś nie byłaś, lub czegoś jeszcze nie robiłaś. Każdy powód jest dobry, aby nie ryzykować. Bo co ktoś sobie pomyśli?

szukanie pracy

Przecież rekruter, osoby z HR ocenią Cię, wyśmieją czy zdyskredytują. Przynajmniej tak Ci się wydaje w Twojej głowie( i czasem w mojej), a jak wygląda rzeczywistość? Może tak być, że ktoś uśmiechnie się z politowaniem na Twoje CV, jeśli nie spełnia wymagań, a może być też tak, że mimo tego iż w 100% nie odpowiadasz oczekiwaniom, coś w Twoim życiorysie urzeknie rekrutera, zaciekawi go, sprawi, że zatrzyma się na dłużej. Jakie masz na to szanse, jeśli zamkniesz ogłoszenie nawet nie doczytawszy do końca?

Naj naj najlepsza

Nasz kobiecy przymus bycia naj, przeszkadza nie tylko w szukaniu pracy. Jeśli wyhodujemy sobie takie przekonania o tym, aby być idealną dla rodziny, postronnych osób, czy mężczyzny (wybaczcie panowie, ten tekst jest dedykowany kobietom) przestaniemy ryzykować, eksperymentować, a zaczniemy jedynie spełniać cudze oczekiwania. Żyć cudzym życiem i wypełniać plan innych, zamiast swój.

Odwaga szukania siebie, przeciwstawiania się presji społecznej i wystawiania na ocenę jest okupiona wieloma konsekwencjami – możesz mieć poczucie winy, czuć wstyd, doświadczyć rozczarowania, krytyki, czy wyśmiania. Możesz też zyskać to co chcesz, obronić własną godność, poczuć się dobrze ze samą sobą. Dzięki temu, że zaryzykowałaś mogłaś dostać więcej niż myślałaś. A co dostaniesz kiedy potulnie schowasz głowę między uszy i znów wytkniesz sobie, że coś zrobiłaś ,,nie do końca dobrze”?

kobieta szukanie pracy

Konferencja TED o tym czy lepiej być perfekcyjną czy odważną, była inspiracją do tego tekstu. Zbiegła się z ważnymi decyzjami jakie sama musiałam podjąć i wiem, że czasem warto zaryzykować, przynajmniej możesz sobie spojrzeć w oczy.

Zapisz

#CV#jak szukać pracy#odważna czy perfekcyjna#ogłoszenia#pani idealna#praca#przekonania#społeczne oczekiwania#szukanie pracy#szukanie pracy kobieta#TED

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • LeonSiPL

    Po tytule miałam w głowie inne rozwinięcie. Może z tego powodu, że zdarza mi się być po obu stronach rekrutacji 😉
    Za to zaciekawił mnie link i zaraz obejrzę TEDa 😉

  • Dzieję się tak również kiedy ktoś z natury jest perfekcjonistą 🙂 Odwagi potrzeba zawsze. Oczywiście odwagi, ale nie bezczelności 🙂 Zarówno podczas szukania pracy, jak i w innych życiowych sytuacjach nie powinniśmy się bać dążyć do tego o czym marzymy. Czasem trzeba zaryzykować, bo może właśnie ci którzy nie boją się ryzyka dostają najwięcej. Jeśli chodzi o szukanie pracy to trzeba próbować i nie poddawać się jeśli tej pracy nie możemy znaleźć. Jest tylu innych kandydatów i to że akurat nie dostaliśmy jakiejś fajnej pracy wcale nie oznacza że jesteśmy beznadziejni, ale to że komuś dopisało szczęście lub urzekł pracodawcę jakąś cechą czy umiejętnością. Znam przypadek gdy dziewczyna bez doświadczenia została zatrudniona na stanowisku na którym było ono wymagane. Wiecie co zdecydowało o tym, że ją wybrali? Wpisała w zainteresowaniach w CV, że interesuje się technikami parzenia kawy 🙂 Tak zaintrygowała pracodawcę, który uwielbiał kawę, że została przyjęta. Dlatego szukać pracy i nie poddawać się to jest to 🙂

    • Oo- ale to praca w kawiarni czy zupelnie nie związane?:)

      • Chodziło o pracę na stanowisku marketingowca 🙂

        • No to gratki! Ja zawsze chcialam w marketingu pracować ale poki co z moich poszukiwań dupa :/.

  • Ja niestety nie mam ostatnio szczęścia :/
    Jestem zbyt szczera, czasem gafy popełniam no i po prostu chyba nie wierzę w siebie :/.
    A Ty jakiej pracy Paula szukasz?

    • Na razie nie szukam, ale miałam trudniejsze dni i tak jakoś pod wpływem obejrzanego TEDa nasunął mi się pomysł. A jestem psychologiem i trenerem:) Za dużo ludzi czasem daje w kość;p

      • Oj praca z ludzmi bywa ciężka- podziwiam Cię, ja mimo skończenia psychologii nie zdecydowałam się na pracę w zawodzie.

  • Rzeczywiście, jest tak, że kobiety bardziej niż mężczyźni boją się „odrzucenia”. Facet ma grubszą skórę: jego, przytyki rekruterów i kolejne niepowodzenia na rozmowach kwalifikacyjnych tak bardzo nie dotkną. Nie mniej jednak i kobietom, i mężczyznom przyda się umiejętność „sprzedawania” siebie. Przykładowo: „Nie ważne, że nie umiem tego, tamtego i czegoś jeszcze; jestem najlepszy w tym, tym i tym, i dlatego to JA jestem najlepszym kandydatem na oferowane przez Państwa stanowisko”. Działa za każdym razem 😉

  • utknęłam w pracy, w której obecnie pracuję… zaczynałam na wymarzonym dziale i w świetnej atmosferze.. niestety, zamknęli mój dział a mnie przenieśli gdzie indziej… codziennie zastanawiam się kiedy odejść, obiecuję sobie zmiany… a później znów się ubieram i idę w to samo miejsce, w którym przesiaduję od poniedziałku do piątku ;/ i zawsze coś – a bo dom trzeba kupić, a bo kasa dobra, a bo coś tam… i tak człowiek tam się zestarzeje z braku motywacji… 😛

  • Ja już dawno temu doszłam do wniosku, że jeśli człowiek nie może znaleźć sobie odpowiedniej lub jakiekolwiek pracy, to powinien sam sobie stworzyc swoje wymarzone stanowisko:).

    • Dokładnie tak, akurat też doszłam do takiego wniosku i wcielam to w życie:)

      • To trzymam kciuki, żeby wszystko poszło po Twojej myśli i żeby pomysł wypalił:).

  • Pingback: 10 inspiracji, które przyniosła mi przerwa od pracy - Czytaj na walizkach()

Najnowsze wpisy