Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

Anhusz – miłość, która nigdy nie powinna się zdarzyć

23 lutego 2017 paulina komentarzy 27

Historia nie raz zaskakuje ludzi krwawymi i dziwnymi scenariuszami. Czasy pierwszej wojny światowej, Imperium Osmańskie i dwoje ludzi, którzy nigdy nie powinni się w sobie zakochać. Niezwykła opowieść o poświęceniu, okrucieństwach wojny i szukaniu wybaczenia.

Opowieść Anhusz

Mała wioska, położona gdzieś, na obszarze obecnej Turcji. Obok siebie mieszkają Turcy i Ormianie, żyją po sąsiedzku, choć narastające niepokoje potęgują wzajemne różnice i wydobywają dawne urazy. Anhusz to młoda dziewczyna, która próbuje odnaleźć się w trudnej sytuacji wojny, pomaga sąsiadom, wypełnia codzienne obowiązki i próbuje cieszyć się z małych radości.

Do wioski coraz częściej przybywają nowe zastępy tureckiego wojska, które nie ma skrupułów łupić okolicznych mieszkańców z jedzenia i wszelkiego dobra. W trakcie jednej z takich sytuacji, Anhusz poznaje wyjątkowego, tureckiego kapitana, który wstawia się za ormiańskimi mieszkańcami.

Anhusz

 

Przypadkowe spotkania i wzajemna fascynacja, z czasem przeradzają się w silne i namiętne uczucie. Niestety, wojna rządzi się swoimi prawami. Ani kapitan, ani dziewczyna nie przypuszczają jak wielka czeka ich tragedia. Romans kapitana zostaje odkryty, a on sam przeniesiony do Konstantynopola. Kochankowie zostają rozdzieleni, ale czy na zawsze? Dramat dziewczyny dopiero się zaczyna. Postawiona sama sobie, musi radzić sobie, z tym co przyniesie jej przyszłość.

Tureccy paszowie, przywódcy kraju po cichu i skrupulatnie próbują zlikwidować Ormian. Pod nazwą deportacji i przesiedleń, wywożą i zabijają ormiańską ludność. Bezlitośnie mnożą się bestialskie mordy i gwałty na Ormianach. Krwawe rządy docierają również do rodzinnej miejscowości Anhusz, która musi się zmagać, nie tylko z rozstaniem z kapitanem, trudnym losem kobiety, ale także z wojennymi dramatami.

Ormiański dramat

Losy Anhusz i kapitana Ofareli są pokazane z kilku perspektyw – ich własnych, ale też amerykańskiego lekarza Charlesa Stewart’a, który przyjechał wraz z żona do Turcji, aby praktykować jako doktor (lekarz był wzorowany na autentycznej postaci).

W książce przykują nas na długo ormiańskie zwyczaje i tradycje – czasami zbulwersują, innym razem zachwycą. Przeczytamy o konfliktach rasowych, eksterminacji, dramacie wojny i ludzkiej nienawiści. Mimo, że książka to fikcja literacka, tło historyczne jest prawdziwe, pogrom Ormian w czasie pierwszej wojny światowej miał miejsce i był podobny w okrucieństwie i skrupulatności władz do Holocaustu.

Anhusz

Romans dwojga bohaterów jest jedną z tysięcy historii jakie mogły mieć miejsce w trakcie wojny, zarówno w Imperium Osmańskim jak i pod czas innych konfliktów zbrojnych. Autorka Anhusz pokazuje beznadziejną codzienność mieszkańców, nieludzie traktowanie przez żołnierzy, dehumanizacje i najbardziej prymitywne instynkty. Z drugiej strony mamy poświecenie, miłość, poczucie sprawiedliwości. Książka jest wielowymiarowa i poruszająca, są w niej momenty, które bardzo mocno mną wstrząsnęły, są i takie, które spowodowały łzy.

Jeśli cenicie książki, które pokazują historie przez pryzmat jednostki, to to jest coś dla Was. Czytając Anhusz nie zabraknie szybszego bicia serca i zaciskania pięści ze złości.

P.S. Przeczytałam książkę w jeden wieczór.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Kobiece

Jeśli skorzystacie z buy.box na blogu, czyli przejdziecie na stronę księgarni i kupicie książkę, ja dostanę z tego niedużą prowizję. Wy nic nie tracicie, książka ma taką samą cenę jaką widzicie poniżej.

Dziękuję Wam serdecznie za wszystkie zakupy przez wchodzenie korzystając z moich linków. Miłego czytania.

 

Czytacie powieści osadzone w czasach historycznych, które opowiadają o prawdziwych wydarzeniach?

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

#anhusz#I wojna światowa#książki o miłości#Ormianie#pogrom Ormian#powieść historyczna#powieść obyczajowa#romans

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • Bardzo zachęcająca recenzja. Nie czytuje książek historycznych o prawdziwych wydarzeniach, chociaż czytam z chęcią książki osadzone w historii (Kobiety z Grodzkiej) i biografie 🙂

    • Gdzie dzieje się akcja tej książki, którą wymieniłaś – Kobiety z Grodzkiej?:) Polecasz jakieś ciekawe biografie? Chce zapoznać się bliżej z tym gatunkiem 🙂

      • Grodzka jest w Krakowie, akcja toczy się od początku XX wieku i aktulnie czekam na czwarty tom. A biografie to cała kopalnia 🙂 Ostatnio skończyłam „Biegaj i jedz” – życiorys ultramaratończyka, a jak lubiłaś Marię Czubaszek to poszukaj „kaźdy szczyt ma swój czubaszek” i „boks na ptaku”.

        • Dziękuję za wszystkie polecenia 🙂 A Marię Czubaszek bardzo lubiłam, więc chętnie poszukam tych książek, o których wspominasz 🙂

      • Takie historyjki z wątkami miłosnymi. Na blogu: https://pociecha2.blogspot.com/2017/02/filip-i-kobiety.html Link do jednej z nich w formie dialogów, ale są też inne.

  • Zazwyczaj romansów nie czytam. Częściej piszę, ale tutaj tło zachęca do lektury.
    Bardzo dobra recenzja.

  • Przyznaję, że nigdy nie interesowała mnie kultura turecka ani literatura związana z tym krajem. Historia wydaje się być bardzo ciekawa i głęboka, ale nie wiem, czy zdołałabym wczuć się w nią należycie. Mam wrażenie, że przeszkadzał by mi własnie motyw Turcji. Ale kto wie! Może któregoś dnia, natchnie mnie własnie na ten tytuł 🙂

    • Przyznaje, że i ja miałam na początku problem odpowiednio wczuć się w bohaterów i akcję, szczególnie, że na od pierwszej strony atakują nas obco brzmiące nazwy, które z niczym się nie kojarzą 😉

  • Przemek Kowalski

    Raczej nie moje klimaty, aczkolwiek sama recenzja bardzo dobrze napisana 🙂

  • Nigdy nie słyszałam o tej książce, ale niestety to kompletnie nie moje klimaty 😉 W sumie póki co mam co czytac i jeszcze 200 pozycji na liście powieści do kupienia 😀

  • Ja czytam dużo literatury historycznej, ale raczej naukowej i związanej z powojennymi losami nazistów. O ludobójstwie Ormian wiem tyle, ile udało mi się zapamiętać z lekcji historii w liceum. Trudno mi więc stwierdzić, czy będzie to mój klimat. Ale chyba się skuszę. 🙂

  • Coś czuję, że ta książka bardzo dobrze wpasowałaby się w moje gusta. Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś po nią sięgnąć, bo zapowiada się naprawdę świetnie! 🙂

  • Melduję Gotowość

    Lubię książki, dzięki którym mogę w ciekawy sposób zgłębić historię, nauczyć się czegoś.

    • Myślę, że tutaj sam fakt pokazania ludobójstwa Ormian i ich niektórych tradycji może zapadać bardzo w pamięć.

  • Nie miałam okazji czytać wielu książek z akcją osadzoną w Turcji, a już na pewno nigdy nie był to romans wojenny. Nie wiem, czy książka by mi się spodobała, nie wygląda mi na taką, ale często pozory mogą mylić. Może zaopatrzę się w ebooka i to sprawdzę, bo to, jak o tej książce piszesz wzbudza pewną fascynację – w końcu nie każda książka jest w stanie wycisnąć z nas łzy.

    • Jeśli się skusisz, jeśli będziesz mieć chwilę – daj znać jak Ci się podobała 🙂
      Są w niej poruszające sceny, takie które zatrzymują i powodują lawinę myśli, mimo trudności w czytaniu niektórych opisów – to jest duża wartość książki.

  • Totalnie mnie nie kręcą takie klimaty jak w książce, ale mam słabość do pięknych okładek, a ta jest naprawdę ładna! 🙂

  • Samanta

    Wydaje się bardzo ciekawa 🙂

  • Pingback: Podsumowanie lutego - śniadania, książki i wiosna - Czytaj na walizkach()

Najnowsze wpisy