Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

5 sposobów, aby obudzić w sobie wiosnę

5 marca 2016 paulina komentarzy 15

Czekam na nią z wytęsknieniem, godnym oczekiwania na wypłatę. Patrzę, rozglądam się i już widzę jak nieśmiało wkracza. Wiosna, bo o niej mowa to moja ulubiona i chyba najbardziej wyczekiwana pora roku. Jeszcze niby szaro, mokro i czasem śnieżnie, ale jak się dobrze przyjrzeć, na drzewach pierwsze maleńkie pączki listków, na trawnikach i w ogrodach pokazują się wiosenne kwiatki, ogromnie mnie to zachwyca. Z czapką coraz mniej wygodnie, a dzień coraz dłuższy. To niezaprzeczalne oznaki, że już niedługo każdy z nas powita wiosnę.

Wiosna, ach to Ty!

Dla mnie to pora pełna możliwości, zmian i większej energii. Długie, ponure dni ustąpią miejsce słoneczku, które motywuje mnie niezmiennie do działania. Aby się lepiej przygotować na wiosnę wprowadzam nowe porządki. Szczególnie, że pierwszym wiosennym świętem (mimo, iż do kalendarzowej wiosny jeszcze daleko) jest dla mnie 8 marca, czyli Dzień Kobiet. Z tej okazji postanawiam zamówić kilka wspaniałych książek, przeprowadzić Wielką Zmianę i postawić na nowe.

ja na wiosnę

oznaki wiosny

Może dla Ciebie jeszcze do wiosny daleko, albo czujesz się zmęczony i przytłoczony zimowymi miesiącami? Jeśli tak, mam dla Ciebie kilka moich, sprawdzonych sposobów, które pomogą Ci obudzić w sobie wiosnę.

Moje sposoby:

1.Nowe rzeczy. Moje wyzwanie i zarazem walka z samą sobą, z nieśmiałością, strachem przed oceną i własnymi zahamowaniami. Staram się od początku marca próbować nowych rzeczy, nich ich będzie jak najwięcej, daje sobie na to rok. A wiosna jest idealnym czasem, aby zacząć. Ostatnio mogłam pójść do zwykłej cukierni, a wybrałam Dunkin’ Donuts, tylko dlatego, że nigdy ich nie jadłam, zamiast pójść do kina wybrałam się na wystawę fotografii, do miejsca, w którym jeszcze nigdy nie byłam. I wiecie mimo, że to dla innych mogą być zwykłe rzeczy mnie napawają ogromną energią, bo przełamuję własne lęki i poznaje nowe, ciekawe rzeczy.

Okazje do próbowania możesz znaleźć wszędzie, mogą być to dania, których nie próbowałeś, rzeczy, których nie robiłeś, albo miejsca w których nigdy nie byłeś. Wszystko co nowe i nieznane jest z jednej strony ciekawe, z drugiej wzbudza niepokój. Jednak im więcej nowych rzeczy, tym większy jest Twój świat. (zainspirowałam się postem z bloga aniamaluje.com )

pięknie

2.Otoczenie. Mała rzecz, a cieszy. Niech to będzie nowy kwiatek, ramka na zdjęcia, kolorowy plakat, talerze, czy dywan, a może zmiana umeblowania w pokoju. Coś nowego, co przykuje wzrok i spowoduje polepszenie Twojego nastroju. Gwarantuję Ci, że od razu poczujesz więcej energii.

3.DIY. Tworzenie to mój sposób na powitanie wiosny. Pomysłów mam tysiące, tylko czasu zawsze za mało. Jestem nieporadnym twórcą, u którego nic nie jest proste, ani doskonałe. Moje decoupage’owe cudeńka, są zawsze trochę chaotyczne, scrpbookingowy album – pierwszy z zaplanowanych daleki jest od ideału. Ale najważniejsze, że robię to sama, daje mi to ogromną przyjemność i niezwykłą satysfakcję, że ciągle uczę się czegoś nowego. A to stworze zakładki do książki, a to kartkę dla przyjaciółki czy szkatułkę. Jeśli macie ochotę znaleźć sobie jaką nową pasję na wiosnę to DIY jest idealne, daje satysfakcję, rozwija wyobraźnie i kreatywność, do tego masz coś niezwykłego i niepowtarzalnego. A wiosna i nachodząca Wielkanoc może przynieść tysiące inspiracji.

wiosna tuż tuż

4.Zmiana, z którą zwlekasz zbyt długo. Mam takich zaplanowanych zmian kilka na ten rok, z którymi się noszę już od kilku lat. Z jednej strony bardzo się ich boje, z drugiej to niezwykle podniecająca wizja, że coś zmieni się w moim życiu. Myślę, że wiosna to idealny czas na odważne decyzję, bo kiedy jak nie teraz, kiedy wszystko jest możliwe.

5.Porządki. I to jest punkt, który ja nie do końca lubię, bo nie jestem fanką sprzątania, ale jednak ma niezwykła moc. Przeorganizowanie przestrzeni, powyrzucanie starych, niepotrzebnych lub nieużywanych rzeczy daje wolność i pozostawia przestrzeń na nowe. Jeśli nie chcesz wyrzucać , rzeczy możesz je wymienić, sprzedać, albo komuś podarować czy przerobić. Nieużywane książki oddać do antykwariatu, bibeloty podarować młodszej siostrze, albo wystawić na którymś z portali aukcyjnych. Wysprzątane półki, czyste okna i świeży dywan mają ogromną moc. W przestrzeni, gdzie wszystko ma swoje miejsce, panuje spokój, harmonia, a to nastraja do tworzenia i podjęcia nowych wyzwań.

A jakie są Twoje sposoby na obudzenie w sobie wiosny? Masz plany na wiosenne miesiące?

Zapisz

Zapisz

#DIY#Dzień Kobiet#nowe rzeczy#obudź w sobie wiosnę#otoczenie#porządki na wiosnę#przemeblowanie#sposoby na więcej energii#wiosna#wyzwania#zmiany

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • Ja zamierzam za tydzień zmienić fryzurę. To mój sprawdzony sposób 🙂

    • Właśnie dla mnie ta jedną z wielkich zmian to też rewolucja na głowie i to diametralna:)

  • mamuskowe 123

    Ciekawe rady 🙂 porządki i nowa organizacja, chyba dla każdego wiele zmieniają i działają pozytywnie.

  • Bardzo fajne rady. Dla mnie punktem nr 1 jest zrobienie porządków. Kiedy udaje mi się oczyścić przestrzeń wokół staję się bardziej otwarta na wszelkie zmiany, nowości i wyzwania 🙂

  • Wortodoksie

    Ja staram się jakoś wszystko ogarnąć na nowo. Robię coś dodatkowego, innego żeby zmobilizować się na te cieplejsze dni i nie siedzieć ciągle w domu. Co do nowych rzeczy, to często na wiosnę kupuję buty – kolejne. Ciekawy wpis! 😉

  • Ja zaczynam od szafy 🙂 wypakowuję rzeczy, które już nie będą mi potrzebne, których już nie chcę. Nie ukrywam, że zakup nowej pary butów mi pomaga w odpędzeniu zimy na dobre 🙂 zmieniam też trochę kuchnię i to zarówno wizualnie, jak i w kontekście tego co gotuję. Jeśli chodzi o duże zmiany życiowe to nie łączę ich z porami roku. POZDRAWIAM!

  • Świetne porady! Ja własnie jestem w trakcie szycia czegoś fajnego, więc DIY jak najbardziej u mnie działa. U mnie działają też wiosenne porządki, oczyszcza to fajnie umysł 🙂 No i spacery 🙂

    • Zazdroszczę umiejętności szycia:) A spacery to niezrównana dawka energii:)

  • Wiosna ma coś w sobie, że i ja mam ochoty na zmiany. Ostatnio poszłam do fryzjera, a wkrótce zajmę się porządkami. Fajna inicjatywa, aby zrobić coś innego niż zwykle, na pewno będzie miało to pozytywny wpływ.

  • Ja po prostu chciałbym już przestać zakładać kurtkę, buty, wiązać te buty, potem się rozbierać itd. Normalnie w spodeneczkach wyskakuje szybko 🙂

  • Mam jeden plan na wiosnę, który łączy w sumie chyba wszystkie punkty- dokończyć malowanie szafek do kuchni i dodać tam jakieś ładne akcesoria 😉 Mam nadzieję, że wiosna zawita do nas szybciutko, bo bardzo za nią tęsknię…

  • W Irlandii to w sumie mam tylko dwie pory roku – wiosnę i jesień. Wiosna przychodzi już 1 lutego, w zasadzie jesień przechodzi w wiosnę 🙂 Bardzo mi to odpowiada, bo nie znoszę upałów latem ani mrozów zimą. Nie ma też wg mnie dzięki irlandzkiej pogodzie tzw depresji zimowej czy jesiennej, śnieg nie pada (przynajmniej w rejonie gdzie mieszkam to już 2 lata śniegu nie widziałam) nie ma więc takiej chlapy, błota pośniegowego i korków z tego powodu jak w Polsce. Poza tym w Irlandii przez cały rok trawa, drzewa, krzewy są zielone, więc nie ma zbytnio znaczenia jaka pora roku bo i tak jest zielono 🙂 I wcale tak często nie pada jak się powszechnie wszystkim wydaje. A dzięki temu że pada jest tu tak pięknie zielono. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Opisałaś chyba idealny klimat dla mnie;p Miałam całkiem inny obraz pogody w Irlandii – pada, szaro i buro. Hmm chyba powinnam odwiedzić tą piękną wyspę:)

  • Nowe rzeczy, zmiany, porządki i jeszcze dodałbym ruch! Wiosno przybywaj! 😀

  • zuzaa_87

    ja po świętach reaktywuję rowerek więc plany odnowy kondycji i ogólnego samopoczucia już są. planuje też zabrac się za makijaż permanentny o którym od dawna myślałam. już wybrałam miejsce brwi.com.pl bo raz że dużo dobrych opinii mają a dwa to robiła tam sobie kreski juz moja przyjaciółka i nie musze się bać że coś nie wyjdzie, bo kosmetyczka widać zna się na rzeczy:) myslę też nad ogólną zmianą stylu i na włączneiem do ciuszków więcej pasteli i spódnic. co myslicie??

Najnowsze wpisy