Czytaj na walizkach

Subiektywnie o książkach, podróżach i życiu pełnym niespodzianek

3 powody dlaczego nie jadę na Majówkę

27 kwietnia 2016 paulina komentarzy 16

Długi majowy weekend to czas, kiedy większość osób w Polsce wybiera się na krótki urlop. Ja już od kilku lat nie ruszam się wtedy z aktualnego miejsca zamieszkania. Mimo tego nie rezygnuję z wyjazdów, a majówkę traktuję jako coś bardzo ciekawego, czas kiedy mogę odpocząć, a nie  spędzać z pilotem od TV w dłoni.

Weekend od 1-3 maja plus kilka dni, są dla większości Polaków dniami totalnego relaksu, rozprężenia i oddania się weekendowym podróżom. Ja świadomie z tego rezygnuję z kilku powodów.

majówka kielce

Powody

1.Tłok – ilość współtowarzyszy w środkach lokomocji, które wiozą mnie do przepięknych polskich miast, znanych kurortów czy turystycznych atrakcji jest tak duża, że możesz się poczuć jakbyś w trakcie godzin porannego lub popołudniowego szczytu jechał do pracy. To dla mnie stanowczo za dużo.
Przeżyłam coś takiego raz, kiedy z A. wybraliśmy się do Pragi w trakcie innego długiego weekendu związanego z Bożym Ciałem. W pewnym momencie miałam wrażenie, że pół Polski przyjechało do stolicy Czech, bo najczęściej słyszanym językiem był polski.
2.Trudności – w znalezieniu noclegów, zarezerwowaniu biletów i znalezieniu wolnych stolików w restauracjach. Punkt drugi nierozerwalnie łączy się z pierwszym. Dzwonisz dwa miesiące wcześniej. Próbujesz coś zarezerwować na majówkę, a tu jednostajny komunikat – Przepraszamy, nie ma miejsc i z roku na rok, pojawia się on coraz wcześniej.
3. Ceny – tzw. długie weekendy cieszą się ogromną popularnością, na czym korzystają zarówno hotelarze, jak i branża gastronomiczna. Przeglądając strony z noclegami można zauważyć, jak koszty wynajęcia pokojów w obleganych miastach szybują w górę wraz ze zbliżającymi się terminami urlopów. Wyższe ceny w restauracjach, czy tzw. kuszące promocje to również znany obrazek.

Alternatywa na Majówkę

Te trzy punkty to dla mnie wystarczające powody, aby na majówkę zostać tu gdzie mieszkam. Jednak podzielę się z wami niezawodnym patentem. Nie rezygnuję z wyjazdów i zazwyczaj biorę urlop lub tak organizuje sobie czas, aby wyjechać kilka dni przed długim weekendem lub kilka dni po. Taki obrót sprawy pozwala mi:
– łatwiej dostać wolny dzień;
– ominąć kulminację tłumu, która ma miejsce 1-3 maja;
– łatwiej znaleźć nocleg i nacieszyć się wyjazdem w bardziej kameralnej atmosferze, bez depczących po piętach rodaków, którzy próbują bez kolejki kupić upragnione lody lub dostać ostatni stolik w restauracji;
– niższe ceny biletów i ich większa dostępność;
– możliwość zrobienia zdjęć zabytków bez tłumu na fotografiach;

majówka Lublin
To kilka powodów dlaczego cenię wyjazdy przedweekendowe, w tym roku planuję przed Majówkę we Wrocławiu. Mam nadzieję, że moje dotychczasowe doświadczenia się potwierdzą i będzie mi dane nacieszyć się moim ulubionym polskim miastem bez męczącego, kłębiącego się wszędzie tłumu.
Może polecicie mi jakieś ciekawe miejsca we Wrocławiu?

majówka Wrocław
Nie wszystkim taki sposób przypadnie do gustu, ale jest to jakaś alternatywa dla długich weekendów, nie trzeba czekać na kalendarzowe wolne, można samemu zorganizować sobie długi weekend.
A u Was jak wygląda Majówka? Wybieracie się gdzieś?

Zapisz

#alternatwa majówka#długi majowy weekend#majówka wrocław#małe podróże#nie jadę na majówkę#podróże majowy weekend#polskie miasta na majówkę#urlop#weekend wrocław

Miło mi że tu jesteś, jeśli tekst Ci się spodobał. Pozostaw po sobie jakiś ślad.

Każdy komentarz to dla mnie zastrzyk motywacji.

Zobacz również moje najpopularniejsze wpisy

Poprzedni wpis

Następny wpis

  • LeonSiPL

    Ja w zeszłym roku byłam właśnie w Pradze w Boże Ciało. Cenowo nie wyszło mnie źle, bo wszystko załatwiłam wcześniej i cały wyjazd kosztował mnie ok 500 zł za 5 dni, aczkolwiek tłumy, o których piszesz były straszne. W tym roku miałam plan, który ewoluował w kierunku, który mi się nie spodobał, więc zadowolę się jednodniowymi wycieczkami po okolicy 🙂

  • Kiedyś na Majówce byłam na kilka dni na wycieczce.Super było,odpoczęłam,i nie drogo kosztowała taka wycieczka.Tłumów za bardzo nie było.Uwielbiam wycieczki.W tym roku niestety nie mogę nigdzie jechać

    • Widać czasem się udaje;) Może to zależy od miejsca jakie się wybiera?;)

  • Ja w sumie też nigdzie nigdy nie wyjeżdżam, we Wrocławiu, w którym mieszkam dzieje się wystarczająco dużo ciekawych rzeczy, żeby się nie nudzić – poza tym, wolę wyjeżdżać właśnie wtedy kiedy nie ma wszędzie zgrai turystów 😉

    • Właśnie wróciłam z Wrocławia – wspaniałe miasto, zdążyłam przed zgrają majókowych turystów;)

  • Nigdzie się nie wybieram, z podobnych powodów. Może uda mi się coś pozwiedzać w okolicy, bez wyjeżdżania, po prostu dłuższy spacer we własnym mieście. Ogólnie jeśli chodzi o wyjazdy to mam możliwość dobrać sobie termin tak jak chce, więc rezygnuje z majówek, długich weekendów i okresu wakacji. 🙂

    • Rowerowe wycieczki, spacery i pikniki w parku to wspaniała alternatywa dla majówkowych wyjazdów:)

  • Ja nigdzie nie jadę bo pracuję niestety. Poza tym pogoda chyba nie dopisze.

    • We Wrocławiu było pięknie, jednak w Warszawie pochmurnie i zimno, stanowczo za zimno;/

  • U mnie majówkowa kaszana ;/ Mieliśmy jechać na wycieczkę na Kornwalię… pod namiot… ale przy -4 w nocy to bez sensu. Dzisiaj rano skrobałam szybę w aucie – ot, wiosna w Uk ;/

    • O to bardzo niesprzyjająca ta pogoda, w Polsce też zimno, stanowczo za zimno. Czyli obie czekamy na słońce, oby było go jak najwięcej:)

  • Ja nigdy nie rozumiałam tego całego szumu wokół majówki. Na wakacje wolę jechać w lipcu, na majówkę gdzieś blisko – do pobliskiego lasu, albo jeszcze bliżej, do własnego ogrodu. Wystarczą mi moi bliscy, ewentualnie jakiś grill i dla mnie to najlepsza forma wypoczynku.

  • Daria Rucińska

    Jejku, jak poprawiłaś mi humor tym postem 😉 mnie też przeraża szał związany z majówką i zamiast wyjeżdżać w tłoczne miejsce, zamierzam zwiedzić miejsca, w których jeszcze nie byłam w pobliżu 🙂

    • Ja mam dokładnie taki sam pomysł, postawić na Warszawę i jej uroki 🙂 I odpocząć, to przede wszystkim 🙂 A cieszę się bardzo, że Ci poprawiłam humor, polecam się na przyszłość 🙂

  • Pingback: Majówka w Warszawie - 5 powodów, aby zostać w stolicy()

Najnowsze wpisy